joaxii Opublikowano 31 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2007 ten wiersz był inkarnacją maków skazanych za czerwień i za proklamację sezonu wstydu obnażanych kobiet a więc weszły w ciało biało czarne w niezgrabne tramwaje linijek zaczadziałe w spalinach opiatów mamiły bogactwem makówek w rozmiarze zero
Bogdan Zdanowicz Opublikowano 31 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2007 Najpierw myślałem, że można to krótko nazwać: kolejny "złoty strzał" (który ani złoty, ani - ani). Jeśli ten wiersz b y ł (czyli nie TEN, tylko "ten" - jakiś inny, którego już nie ma?) - to znaczy, że podmiotem są tu... maki? Transformacja - od czerwieni kwiatu do bezbarwnego proszku? Po drodze widać - "tło społeczne" (wstyd kobiet, linie tramwajów, spaliny ulicy - przywołane w sposób nadający im przenośne znaczenie, rysują obraz naszego świata). Bardzo trafne i mocne te metafory. Zatrzymało mnie na "bogactwie makówek" - nie wiem dlaczego, zwłaszcza te "makówki" ;) Bardzo dobry wydaje mi się ten kawałek, taki bliższy życia niż poprzednie. b ps. Podwójna spacja po "ten" ;D
joaxii Opublikowano 31 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :) Ten wiersz - chodzi o konkretny wiersz, który był i jest, ale w zasadzie jest to nieistotne. Był tylko "odskocznią" do tego wiersza. Makówki - to co pozostaje po makach - taka metafora dzisiejszych ideałów. I nie chodzi tu o aspekt uzależnieniowy ;) Bardziej o wygląd i rzeczywistą pustotę. No i tak ogólnie - wszystko "spyla" w kierunku rzeczy bezwartościowych i pozornych. Pozdrawiam i dzięki za komentarz, serdeczności, j.
joaxii Opublikowano 31 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Podoba mi się. Może tylko czerwień zbyt jaskrawa w drugim wersie i warto zmienić ją np. na "kolor" i pozbyć się drugiego "za" tuż po nim? Tramwaje linijek dobre, choć tramwaje jednak są krótsze (no i nie wszędzie czerwone) i bardziej kojarzy mi to się z kolejami linijek - zarazem nawiązując do ich (linijek) losów (koleje). Najbardziej podoba mi się tytuł w kontekście wiersza - coś dużego, w czym się przepadło raz na na zawsze. A przynajmniej bardzo ciężko będzie się z tego wygrzebać. Pozdrawiam. Czerwień ma krzyczeć. Drugie "za" nadaje płynności przy czytaniu ;) Linijki są krótkie jak tramwaje, bo w wierszu :) Dziękować ślicznie, j.
joaxii Opublikowano 31 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Masz rację, dlatego tramwaje mi się podobają, są takie... bardziej osobiste (do tramwaju po prostu się wsiada, pociąg to już cała wyprawa). Poza tym kojarzy się z "tramwajem zwanym pożądaniem". Pozdrawiam :) Brawo ten Pan!... Wbrew pozorom kwestia pożądania oraz sztuki Tennessee'go Williamsa jest tu również istotna, choć może dopiero w drugiej warstwie tekstu. Szczególnie w skojarzeniu z sezonowym (sic!) "wstydem obnażanych kobiet"... :) Pozdr., j.
jacek_sojan Opublikowano 31 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2007 niedługo o czytania trzeba będzie Enigmy 2007... i choć rozumiem wiersz, rozumiem temat - ciężko, jak po opiacie (podejrzewam...); J.S
joaxii Opublikowano 31 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. "No pain, no gain", jak mawiaja anglojęzyczni ;) A poza tym - trochę gimnastyki umysłowej jest zawsze przydatne. Zwłaszcza w dzisiejszym świecie ;) Pozdrawiam i dziękuję za wspólne ćwiczenie (intelektualne oczywiście), j.
Dorma Opublikowano 1 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jak ja uwielbiam Twoje komentarze. Co do mojego zdania, to uwazam, że wbrew pozorom ten wiersz jest erotykiem. Nie chodzi w nim tylko o te puste laleczki z rozmiarem zero, ktore zdominowały całe nasze otoczenie( takie puste makówki), a człowiek tak teskni do tych starszych ideałów
Messalin_Nagietka Opublikowano 1 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2007 ten wiersz był? czy jest? a rozmiary? czy ważne w fizyce? dla nas spaliny dla obcych życie z ukłonikiem i pozdrówką MN
wesoły grabarz Opublikowano 1 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2007 rytm rytmem, ale gdyby nie było "i za" w drugim wersie ile zyskałabyś na znaczeniach :) pzd.
Stefan_Rewiński Opublikowano 1 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. "No pain, no gain", jak mawiaja anglojęzyczni ;) A poza tym - trochę gimnastyki umysłowej jest zawsze przydatne. Zwłaszcza w dzisiejszym świecie ;) Pozdrawiam i dziękuję za wspólne ćwiczenie (intelektualne oczywiście), j. Ja też ćwiczę (niestety intelektualnie tylko).
Jimmy_Jordan Opublikowano 3 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2007 takie to wszystko narkotyczne... ;) pozdrawiam Jimmy
joaxii Opublikowano 3 Czerwca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Hm. A tu ani słowa o narkotykach. Dla ciekawskich: http://www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?pid=2346#2346
Oxyvia Opublikowano 3 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2007 Z idei, uczuć, wartości zrobiono puse hasła, bezbarwne słowa, narkotyki dla tzw. mas, wykorzystywane w propagandzie i reklamie do manipulowania tłumem. Toteż prawdziwe wartości uciekły do poezji i tylko tu znajdują schronienie, wiersze są też dla idei "tramwajami", którymi one jadą do nieokreślonego celu, naprzód. Czy o tym mówi wiersz? Jest rzeczywiście trudny. Wydaje mi się, że jest tu za duże nagromadzenie skojarzeń i obrazów. Miniatura (jaką jest ten utwór) powinna być bardzo spójna i poruszać wąski a głęboki temat, obrazowany na jeden lub kilka sposobów, ale jeśli kilka - to koniecznie połączonych jakimś wspólnym motywem. Według mnie dobrze by było albo nieco rozbudować wiersz, żeby go "rozjaśnić" i "rozrzedzić", albo - przeciwnie - coś z niego powycinać i zostawić tylko obrazy pokazujące w różny sposób jedno i to samo, wąskie zjawisko. Pozdrawiam.
Bogdan Zdanowicz Opublikowano 4 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 4 Czerwca 2007 Czasami lepiej pojeść sobie "Ptasiego mleczka" (niekoniecznie marki Wedel) ;D
Włodzimierz_Janusiewicz Opublikowano 4 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 4 Czerwca 2007 3 wers "sezonu wstydu" stopuje mnie poprzez powtórzenie "u". Rytmicznie może coś 1 sylabowego zamiast "wstydu". Potem "ciało biało" - prawie j.w. Tyle teoretycznych uwag. Co do praktyki: mroczek w Twoim wykonaniu jest NAJ! Te miejskie kobiety są jak maki przy zajezdni?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się