Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Sąsiadka z góry

ona wystaje na balkonie
pod dziurawym parasolem
pieści dłonią wewnętrzną stronę ud
i zewnętrzną warg

polewaj szampana!

pali waniliowe slimy
macza słodkie truskawki
w musującym płynie
i śmieje się głośno

podaje numer, tylko raz i niewyraźnie

wraca do domu skołowana
do różowego kota o imieniu Julian
i zasypia drapiąc go po głowie.
czasem pochrapuje.



Sąsiadka z dołu

ona jest już stara
choć nogi ma zgrabne
wygolone i muśnięte słońcem

gdy zaswędzi ją jedna łydka nie unosi drugiej
by delikatnie pomuskać zaczerwienione miejsce
bo nie utrzymałaby zgarbionej sylwetki w takiej pozycji

lubię sobie jednak wyobrażać jak wykonuje tę czynność



Sąsiadka z naprzeciwka

ona nosi bluzki z dużym dekoltem
bujny biust z naprzeciwka
jak wygląda gdy kocha się z mężem?
nie wiem,
ale biust musi odgrywać tu ważną rolę!
jeżeli coś jest duże to nie może mieć małego znaczenia,
choć tak byłoby lepiej dla zachowania równowagi


Sąsiadka nie moja

ona to prawdziwa rozkosz
dla krótkowidza
Duża, postawna
Biodra do rodzenia,
Uda do zwijania cygar,
Brzuch do tańców arabskich
Ręce do unoszenia
słabych mężczyzn
i sadzania ich
na swoich silnych nogach
by mogli wtulić się
w naprawdę ogromne piersi!

Opublikowano

Z góry proszę żebyście nie gnębili mnie jakoś bardzo, bardzo (jak już musicie, to trochę można ;) ) za potraktowanie tych kilku tekstów całościowo. Po prostu pasowały mi razem, razem powstały, to też chciałam pokazać je w takim, a nie innym zestawie.

pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • W sklepie spożywczym w miejscowości Biała jedna musztarda z miodem się zmieszała. Keczup aż oniemiał, raz bladł, raz czerwieniał, a Sarepska z zazdrości zzieleniała.
    • @Kapirinia A zagadką pozostaje dlaczego, z reguły, po skręceniu całości "przedmiotu", jedna zostaje.
    • @Migrena   Ten utwór to niemal kliniczny zapis rozpadu tożsamości po stracie. Dokumentujesz to , co dzieje się z Tobą, gdy nagle znika druga osoba. Używasz języka surowego, technicznego, jakby to była awaria. Organ bez ciała - uczucie zbędności, materac - jak drukarka 3D, myśli - błędy w systemie - to świetne metafory.   A natura nieobecności jest żywa, ma temperaturę i siada naprzeciwko - jest jak pasożyt.   Słowa stają się „cudzym nagraniem” - poczucie wyobcowania, bez relacji z drugą osobą, komunikacja traci fundament. Pozostaje tylko „szum”. "Czas nie płynie, czas naciska" - to metafora o depresyjnym działaniu czasu, który staje się ciężarem. Wiersz jest wyjątkowo smutny, o byciu „przesuniętym poza siebie” . Człowiek fizycznie jest obecny, ale psychicznie czuje się jak błąd w nieczułym świecie.   Wiersz jest gęsty od niesamowitych metafor - tak, jak u Ciebie, a z każdym słowem czuć szczerość.   Świetny tekst!  
    • @Mitylene   Pytanie w tytule, wielokrotna próba odpowiedzi w treści, i finał bez kropki. Wiersz, który wie, że na swoje własne pytanie nie ma dobrej odpowiedzi - i jest w tym bardziej poetycki niż gdyby ją znalazł.   Ciekawe zdjęcie. 
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      brzmi jak duet doskonały  @Jacek_Suchowicz cenna uwaga, dzięki @Alicja_Wysocka bardzo dobrze cieszę się  @jan_komułzykant u mnie kłamali, a u Ciebie? @violetta a ja się zacieram @Poet Ka 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...