Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ze ścian wypływa lewe lewe loff loff
to jest już pusty poziom. pusty dom
i człowiek który znika

sztuczne twarze schowane
przed deszczem
poprawne godziny w kieszeniach

to chyba rodzaj umierania. level off
bez boga za kurtyną
raj ze wschodem gwiazd w żelbetonie
i krzykiem tresowanych zegarów

też kiedyś będę spokojny i bezpieczny
byle tylko nie myśleć. spalić albumy
pożegnać się

Opublikowano

Nie ma zielonego pojęcia, co o tym myśleć. Zaczyna się już odpychająco - nie znoszę określenia "spływanie ze ścian". Później jest już tak jakoś sentymentalnie? Nie mam pojęcia jak to określić, coś mi tu po prostu bardzo nie leży, ale do końca nie wiem co. Pozdr.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ho, ho! Kogo tutaj przywiało. Jasiu zły we własnej osobie. Ja też nie wiem co o tym myśleć. Coś mi tu nie leży. Bądź co bądź dawno nie pisałem, więc traktuję to jako trening :)

dzięki i pozdro

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Witaj - zgadzam się trzeba dbać o zieleń - za mało jej w wielkich miastach -                                                                                                                                      Pzdr.
    • Witaj - ja boje się wojny - ona nic dobrego nie wróży - ciężki wiersz -                                                                                                                          Pzdr.
    • nareszcie przyleciały wielkie pszczoły lato na mazurach a potem dolina kłodzka pod jesień rowery wodne rowery górskie rowery szosowców którym nogawka się nigdy nie wkręca   lulu śpi dwa dni w namiocie kupujemy wielkoustroje na wielkie ryby na długich wędkach wiszą nasze głodne głowy   lulu ma małe piersi drobne piegi sutków czasem tylko widać na wietrze  lulu nie potrafi gotować wszystko jest zimne jak ryba   pobudowałem dom dla lulu otynkowałem ściany wydrążyłem nowe otwory na okna postawiłem wielki piec żeby było bardzo ciepło nie mamy tylko desek na podłogę lulu w oknach powiesiła rybie ścierwa pająki robią kokon z motyla - motyl jest duży malutkich pająków jest siedem powiesiłem pająki za nóżki na białych nitkach       przyleciały wielkie pszczoły - stosuję dym       żeby się nie zadomowiły jak osy jak pająki       jak lulu która okiem pępka sięga       gdzie nie myślę
    • Dzieci mają wielkie głowy Do zmieszczenia świata Świat nie mieści moich dzieci Nie urodziły się z dzikiego seksu Ładnie się mówi że z miłości Tak poprawnie politycznie  Świat mieści owoce  Na tacy mamy podane Zawsze z pleśnią te owoce Na kolorowo wabi dobra strona
    • @Berenika97 Świetny tekst o ludzkim zagubieniu w betonowej klatce.   Światło za oknem to bezsenność bez imienia. Kradnie resztki snu.   Pozdrawiam  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...