Włodzimierz_Janusiewicz Opublikowano 22 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2007 ultrasłowa już jako udar przez tkankę tynku w głąb wielkiej płyty o której zapomniałeś a ona domem - nie wychodziłeś? kuchnia kuchnia - miotają się klątwy i jeszcze krócej: (przez samo "h") ultramaryna mandaryna i marynarz czyli chwila spokoju antena oddechu kineskop oddechu oddech obrazu - jakbyś zawsze tu był... i darcie aż do wdarcia w ściany i stanie się własnym otoczeniem otoczakiem kawałkiem wiertła który złamany i niewyciągnięty czeka na Dawida
Jimmy_Jordan Opublikowano 22 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No kurcze, będę musiał jutro wrócić, trudny txt, albo bez sensu (w co wątpię) pozdrawiam Jimmy
Messalin_Nagietka Opublikowano 22 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2007 ciekawie sie tu robi każde słowo obić w otoczaka mnie bierze z ukłonikiem i pozdrówką MN
Luka Opublikowano 24 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2007 Wiersz z pasja! Okreslenie-"stanie sie wlasnym otoczeniem-otoczakiem" to swider uuch,swietne. Pytanie-co to za wyrazy na "h"? Chuj? To na ch-,slowianski "chier" -na pewno przez ce-ha..To co na murach sie pisalo bylo z bledem ortograficznym. Fredro to ujal, tyz piknie : "ale kutas,kutas znaczy"!
jacek_sojan Opublikowano 24 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2007 tak cuś nie do końca...hmmm J.S
Stefan_Rewiński Opublikowano 24 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2007 Znalazłem się w gierkowskim blokowisku, jak kiedyś... Fajnie było, choć się wyrwałem.
Włodzimierz_Janusiewicz Opublikowano 26 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2007 To o polskim Diego, który nie został Maradonną swojego buntu.
Jimmy_Jordan Opublikowano 26 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A to po takim rozjaśnieniu wiem wszystko, tylko pojawiło się pytanie czy oby tytuł wiersza nie powinien nam tego precyzować lepiej, bo odnosząc treść do otoczaka, nawet symbolicznego, nie jesteśmy w stanie (przynajmniej ja) znaleźć tu tego: "To o polskim Diego, który nie został Maradonną swojego buntu" ps metaforyka maradonn mi się spodobała w sumie ;) pozdrawiam Jimmy
Włodzimierz_Janusiewicz Opublikowano 27 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2007 nie chciałem ułatwiać pracy przyszłym maturzystą - niech się sami za 10 LAT męczą nad interpretacją...
Messalin_Nagietka Opublikowano 27 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a skąd te ten years later? z ukłonikiem i pozdrówką MN
Deora Chroi Opublikowano 27 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. plus to tajemnicze samo "h", czyżbysmy mieli kłopoty z ortografią?
Włodzimierz_Janusiewicz Opublikowano 28 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Maja 2007 Była szansa, żeby mój wiersz zagościł na tegorocznej maturze, niestety "układ" ciągle jest silny :-) i nie wyszło. 10 lat to czas przybliżony, bo szczęśliwi czasu nie liczą. Samo "h": ludzie kulturalni mówią "chuj" ludzie naprawdę wk...wieni mówią to samo przez samo "h" - jest dosadniej, bardziej prostacko itd. Nie wiem tylko jeszcze, czy "u" lub "ó" koreluje ze stopniem agresji.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się