Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Noc znalazła mnie marzącego
Otuliła swym płaszczem
Orzeźwiła rosą i czekała
Zaróżowiona zorzą kokietka
A ja wtuliłem się w tę noc
W tę miękkość migotliwą
Ona uniosła mnie wysoko
Ponad rzeczywistość
I marzyliśmy razem
Ja i Noc

[sub]Tekst był edytowany przez Marek Wieczorny dnia 06-04-2004 03:49.[/sub]

Opublikowano

Piotrze,
jestem wdzięczny za Twój komentarz, który przypomina osąd wyrażony przez Witolda. Jako raczkujący debiutant mam świadomość swojej nieporadności...i dlatego serdecznie dziękuję za Wasze szczere komentarze. Łatwiej jest iść nieznanym, ciemnym korytarzem gdy Ktoś próbuje pomóc, i stara się go odrobinę rozjaśnić.
Serdecznie pozdrawiam
Marek Wieczorny

Opublikowano

Fryderyku!
Twoje skłonności detektywistyczne wprowadziły mnie w lekkie zakłopotanie. Czy noc miała imię? Miała. To czas dawny, czas epoki dinozaurów. Wtedy te noce były inne, pełne tajemnic, przepełnione zapachem maciejki...i nawet gwiazdy na niebie były większe i jaśniejsze. A owe „Noce” też bardziej zagadkowe i romantyczne. Rozszyfrowałeś mnie Fryderyku. Wierzę, że dzisiejsi dwudziestolatkowie też mają swoje „Noce”, które są inne od zwykłych, codziennych nocy.
Serdecznie dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam
Marek Wieczorny

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Simon Tracy Naprawdę wciągające! Jak zazwyczaj egzotyczne klimaty takich kultów mnie nie przejmują jakoś specjalnie, tak utworzona tutaj atmosfera działała wręcz hipnotyzująco. Lubię literaturę grozy - utwór wywołał ten specyficzny dreszczyk tzw. morbid curiosity, chorobliwej ciekawości ciągnącej mnie, jak po nitce do kłębka ku nieznanemu fatum :D Uchwycił mnie też obraz wszelkiego robactwa, szkodników i zarazy, która jednocześnie w swój podły sposób tworzyła jakąś koherentną część tego tajemniczego miejsca, dając znać już na wstępie intuicji czytelnika, że to czego doświadczy może być makabryczne, ale stanowi naturalną część mistycznej całości, wykraczającej poza podstawowe zmysły ludzkie.   Mam też pytanie. W jaki sposób decydujesz o podziale zdań na wersy w swoich utworach? Jest to proces bardziej intuicyjny, czy zwracasz uwagę na to, aby niektóre części były wyszczególnione intencjonalnie?
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Waldemar_Talar_TalarWaldemar_Talar_Talar dziekuję za polubienie. Pozdrawiam.
    • Oryginalne, przyznaję. 
    • ROZMOWA O POEZJI   Dzwonił kolega z uczelni starej, Że mnie wspomina, że... i tak dalej. Prosił o wierszyk w bieszczadzkich rymach, Najlepiej taki o połoninach.   No to mu odpowiedziałem: Żeby mnie miało pozbawić wzroku, Żeby mnie nędza dopadła w kroku. Żeby mi miało pokrzywić gębę, Do mgieł i górek wzdychał nie będę!
    • Zapisuję słowa na ciele wiersza między wersami ukryte piersi szepczą do ust głodnych czytania kuszą liter wypukłe wdzięki pozuje naga bezcielesna modelka słucha uważnie myśli czytelnika cała drży zachłannymi oczami widziana przygryza wargi na granicy szczytowania dłonią dotyka wilgotnych strof metafory pachnące umyte weną wypisana skóra pożąda ciała weź mnie – nie czytaj prosi nieśmiała
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...