Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

układam imię z dmuchawców
koralików i jasnego głosu
marzenia podobne do słowa
syneczku

uśmiecham się

*

napisałam wieżę
bardzo wysoką

zmyślam w niej
że rodzą się nam dzieci
o boskich sercach
i jesteśmy potrzebni
jeden drugiemu

gdy jest się bardzo zmęczonym

Opublikowano

Wiesz, ja bym spróbowała połączyć drugie zwrotki z trzecimi - i tak są związane, a ten zabieg by nadał przekazowi rozpędu i mocy.

znów się zaczyna

w wyobraźni
układam imię z dmuchawców
koralików i jasnego głosu
marzenia podobne do słowa
syneczku

uśmiecham się
cisza nie przenika


*

pod wielkim niebem
napisałam wysoką wieżę

w niej zmyślam
że rodzą się nam dzieci
o boskich sercach
i jesteśmy potrzebni
sobie nawzajem

gdy się jest bardzo zmęczonym
lubi się noc i cuda


Pozdrawiam.

Opublikowano

dobra rada Fanaberki (!);

wyobrażnia zawłaszcza, ale peel zdaje się mieć tego świadomość ("wieża", "cuda");
ale potęga fikcji może niańczyć nasze pragnienia (macierzyństwo?);
"dzieci o boskich sercach" - jeśli to bóg Apollo, będą takie jak my, pełne namiętności;
jeśli będzie to Bóg Jahwe, Adonaj, Elohim (Stary testament) - pewnie tak samo, ale z potrzebą dominacji; jeśli to nowotestamentowy Bóg Ojciec, w swojej dobroci będą miały cierniową drogę..."boskie serca" - to przemawia mocno, jak każda niosąca nas wiara; piękny wiersz, choć niełatwy... J.S

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



tyle mi zostało, reszty nie rozumialem albo była powtórzeniami, sorry za chamstwo w traktowaniu Poezji (teraz to musze na starcie rączki całować, żeby nie zostać skalanym ;)
pzdr. b
ps. ładne emocje i gra wyobraźni, i skupienie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Świece krwawią na kamieniu, Moje kolana słabną — ale stoję sam. Mówię do ścian, które nigdy nie wybaczają, Wciąż wyznaję. Wciąż żyję.   Popiół w ustach, kurz w płucach, Modlitwy gniją na wężowym języku. Byłem synem. Byłem kłamstwem. Za późno poznałem śmierć świętych.   Kadzidło dławi ostatni oddech, Święte dłonie pachną śmiercią. Złoto na ołtarzach. Krew na skórze. Powiedz mi, Ojcze — od czego zacząć?   Kazali mi klęczeć, połykać kłamstwa, Sprzedawali strach jako zbawienie. Wstałem. Odszedłem. A teraz nazywasz mnie nieświętym.   Ucałowałem krzyż. Przekląłem imię. Kochałem za bardzo — poznałem płomień. Niebo zamknęło żelazną bramę, Więc mówię teraz. Zanim będzie późno.   Mówisz „módl się” – ja mówię „udowodnij”, Nie będę się modlić… Kiedy ciemność mnie wezwie, Nie potrzebuję twojej świętej prawdy.   To moje wyznanie — ostateczny oddech, Zapisz moje grzechy w Księdze Śmierci. Jeśli jestem zgubiony na wieki, Niech mój głos będzie kluczem.   To moje wyznanie — ostateczny wyrok, Nieodkupienie — pamięć. Jeśli upadnę, jeśli będę krwawić, Pamiętaj, że mnie słyszałeś.         p.s. Rockowa, symfoniczna msza zbudowana z wątpliwości, buntu i prawdy wypowiedzianej zbyt późno. Głos samotnego sprzeciwu wobec strachu, kontroli i fałszywego zbawienia.   
    • @sisy89 ... które jest często zbyt wielkie dla mnie gubię się  w jego w jego przestrzeni  gdyby gdyby było takie tylko dla nas odpuściliśmy tło radując się sobą  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @hania kluseczka No tak, tak... Już kiedyś o tym rozmawialiśmy. Tobie nie, ale mi... Wiesz... Tak jakoś szkoda. Bo oprócz tego, że masz sprawność operowania słowem, to jeszcze dostałaś ten swój gorzki romantyzm (wiem, wiem - zaprzeczysz, albo powiesz, że to nie tak...), rzadko też bywasz letnia. Gdy kochasz, to ta miłość wysysa powietrze od Warszawy po Bolesławiec, gdy nienawidzisz - od razu wyjeżdżasz z armatą i ogólnie cenię Twoją tendencję do jechania po bandzie w tekstach. Tam niezbyt wiele jest autocenzury i jeńców nie bierzesz. 
    • A na podpałkę kłap do pana.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...