M. Ż Opublikowano 12 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2007 Wczoraj wieczorem przyszedł do mnie pan Bóg i nie chciał mi dać rozgrzeszenia za gorzkie słowa, za wiele łez za brak modlitwy, za miły grzech Powiedział: dziewko do piekła marsz i nie chciał słuchać wyjaśnień nawet alibi nie miałam przecież sama tego chciałam Dał mi Bóg maleńką czarną szkatułkę z drobniutkim kluczem złotym jak słońce próby otwarcia spełzły na niczym oto i pan Bóg się ze mną policzył Klucz otwierał bramy niebieskie których nie znałam i znać nie chciałam... Kurwa, przecież to sen Boga nie ma wiem
zak stanisława Opublikowano 12 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2007 ee tam a takie się zapowiadało rozgrzeszenie.... Powiedział: dziewko do piekła marsz i nie chciał słuchać wyjaśnień nawet nie miałam alibi przecież sama tego chciałam--- do kasacji!!!! pozdr ES
Antoni Slawbicki Opublikowano 12 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2007 ładnie się zaczyna, a kończy durnowato
Judyt Opublikowano 13 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 13 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. podpisuję się pod antoniem - obiema rękami ;) nz również pozdrawiam ciepło
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się