Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

był doskonałym poetą nie trzeba
wierszy żeby to wiedzieć postępowy
nowoczesny wiedział że nie jego ręka
prowadzi pióro na papierze w ataku
natchnienia popadał w stan egzaltacji
nad płatkiem śniegu w nim tkwiła
zagadka wszechświata
miłość nie mogła się spełnić dobry poeta
musi mieć nadzieję a nie pewność

czytałam przyziemnych wiernych mężów
dobrze że nie trzeba być śmiesznym aby
pisać wiersze

Opublikowano

zarówno tytuł jak i treść kojarzą mi się z bohaterem "Śniegu" Pamuka. jeśli była to inspiracja - notabene nagrodzona Noblem (z czym osobiście trudno mi się pogodzić) - to będę szła tym tropem. po pierwsze nie rozumiem układu tekstu, może gdyby opatrzyć go znakami interpunkcyjnymi byłoby łatwiej, ale bez nich - szczególnie wers 6 - wydają się zupełnie niedopracowane. poza tym, nic w tym wierszu nie zatrzymuje, jest czysto opisowy, zupełny brak metafor, pomysłu. jest suchy i jałowy. skąd ta nadzieja? a brak pewności? - ma pan na myśli ową siłę twórczą? jeśli oboje nawiązujemy do tej książki, to pamiętam, że moją uwagę przyciągnął tylko jeden fragment, nie mogę go w tym momencie zacytować, ale brzmiał mniej więcej tak, że szczęście i poezja nie mogą zbyt długo trwać ze sobą, bo albo szczęście zbanalizuje poezję albo poezja zniszczy szczęscie (albo coś w tym stylu). mam wrażenie, że to miał pan na myśli mówiąc o tej nadzieii ale nie pewności.

nie zachwycił mnie ten tekst, tak samo jak rozczarowała mnie książka
jeśli jednak moje skojarzenie jest błędne, to proszę wybaczyć :)

pozdr. a

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



No cóż mnie się książka bardzo podobała, cyniczna i sarkastyczna, na niczym autor nie zostawił suchej nitki, a w szczególności nie na wielkim namaszczonym Ka. W sumie książka, która obśmiewa poetę ma prawo sie im nie podobać.
wiersz też się może nie podobać - rozumiem i pozdrawiam.

A i jeszcze, ta książka nie została nagrodzona noblem( nagroda była za całokształt)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Poe.   od razu idziemy w głębiny:)   gdzie świat czysty a miłość to coś więcej niż cały wszechświat.   zmysły, namiętności, pragnienia - wszystko ponad życie.   "spójrz czule na mnie ostatni raz.   a co będzie ze mną? no mniejsza z tym".   dziękuję Poe.   że jesteś:)         @obywatel   dziękuję bardzo:)   fajny koment:)        
    • @Sylwester_Lasota ten świat jest jakby za ale też równolegle.Czasami udaje się mu przebić na tę stronę  @Annna2 dziękuję. Nic nie dodam @Marek.zak1 :)))))
    • @Berenika97   Nika.   Twój wiersz to niezwykle precyzyjne studium osamotnienia.   ten gosć o zapachu spalonego   papieru to nikt inny jak Twój własny monolog wewnętrzny, ktory przychodzi by wypełnić lęk przed ciszą .   piękna elegancja, z jaką ujęłaś tę surową prawdę o człowieku .   tak,   czasem to my sami jesteśmy dla siebie najbardziej wymagającymi rozmowcami.   masz w sobie niezwykłą wrażliwość Nika.   piszesz o rzeczach trudnych z taką lekkością i filozoficznym spokojem, że nie czuje się lęku, a raczej wspólnotę doswiadczenia.   piękny wiersz:)   ps.   spojrzałem na swoje dłonie:)   niby przypadkiem ale wzrok się zatrzymał:)      
    • @Migrena   współczesne dzieła pokazują Erosa i Tanatosa   zarówno  jako siły przeciwstawne, jak i towarzyszące sobie, choć może rzadziej... w sytuacjach granicznych   tu Eros wpisuje się w eschatologię, czyli łączy z Tanatosem   o czym to mówi? Że miłość silniejsza jest, niż śmierć...   nawet jeśli ją, tę pierwszą, przeklinamy... @Migrena   no i tu oczywiście na styku może się pojawić niezdgodność tego, co chciał powiedzieć autor z tym, co czyta odbiorca   bo może też chodzić o to że umierając mamy potrzebę integralności   albo o toksyczne uczucie znużenie wspólnym życiem do tego stopnia, że tam chce się być bez niej/niego    jeśli interpretowałabym dla siebie- to ta pierwsza wersja byłaby adekwatna   oceniając jednak z perspektywy tego, co pisałeś wczesniej- prawdopodobnie chodzi o toksyczne relacje, które ciążyć nam mogą jeszcze na łożu śmierci 
    • obecna w kimś obcość chyba jest nie do zniesienie, nie nieść do ziemi - to interesując fraza może oznaczać środowisko, które się chce chronić lub w którym się będzie oraz szacunek do ziemi, taka fraza od grobu po sam kosmos. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...