Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


A czemu ma nie dać,
to też zabronione?
Może dzięki temu
będzie mniej zielone?

I tak nie usuną,
więc dorobię brata
jeden powie: ythrrr myt kyn
drugi ładnie: tata...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


A może to było zielone jajo
które ufoki w lody wrzucają?
Biedna ta nasza piękna kelnerka,
- za inkubator robi jej nerka...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Może one z owych groszków
plastry właśnie żmudnie tworzą,
lub grupują w kilka stożków,
a do tego wciąż się mnożą?

Nie chcę sprawiać Ci zawodu...
lecz nie będzie z tego miodu.
Opublikowano

oby tego nie czytali,
bo nam jeszcze qrde wleją.
Myślisz, że już coś skumali?
- dziwnie kartki zielenieją...

Tło zielone, zieleń ramek,
może, gdy się to okra(szy)
da znienawidzony kolor
to cudaki te [color=#FF0000]odstraszy???[/color]

Opublikowano

Nie wiadomo, czy w ich świecie
nie znikają gdzieś teściowe
Dajmy na to taki węgorz:
spływa w morze sargassowe.

Porównanie myślę dobre
- a niech se tam w zdrowiu żyje.
Bo najgorzej taką kobrę
w domu mieć, gdy masz już żmiję.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...