Ryszard Święch Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 czasami myślę o niebach czerwonych ukrytych w dziupli przerośniętej jabłoni sam je czeszę i sam je maluję a one żyją, trwają w ukryciu i słoneczniki mogą zapylić marzenie czy długie, czy krótkie – wiele naznaczą mnie, wciąż żyjącego, wszystko zdumiewa wszystko prowadzi na drugą stronę, na czerwone nieba... [sub]Tekst był edytowany przez Ryszard Święch dnia 30-03-2004 07:44.[/sub]
natalia Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 śliczne te Twoje czerwone nieba :) - po raz pierwszy od dawna nie gryzie mnie powtórzenie! nie jestem pewna, czy "wszystko" ostatniowersowe nie powinno być z małej litery? jakoś tak bajkowo w tej dziupli jabłoni :) niezwykle sympatycznie a przedostatni wers ma duże znaczenie dla mnie... niezwykle się go u Ciebie czytało, dzięki za ten wierszyk :) Serdecznie pozdrawiam Natalia
Michał Kowalski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 urzekł... ma to 'coś' pozdrawiam serdecznie
Ryszard Święch Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Faktycznie, "wszystko" powinno być z małej litery :) Dzięki za zauważenie. A co do treści wiersza: często zastanawiam się, o czym piszemy wiersze, o tym, co nas popycha do pisania i doszedłem do wniosku, że dzięki ludzkiemu zdumieniu, może owo marzenie zapylić wszysttko - dlatego pisanie nigdy się nie skończy :))) Dzięki
Maria Anonym Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Witam Ryszard! czerwone nieba kojarza mi sie z malowniczo zachodzacym sloncem...,ale nie tylko,wiersz wzbudza wyobraznie " a one zyja i trwaja w ukryciu" - tajemnicze to...(: pozdr, M+A
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Ryszardzie - tak sobie myślę że "machinalnie" rozmyślając - czyli "logicznie(?)" do marzeń machiny budować? troszkę to mnie rozkojarzyło - ponieważ wiersz jest w formie swej treściwy i tak mnie z innej strony wyobraźni wtłacza - bo ta dziupla to wejście do tej machiny gdzie wytłoczona skóra nieba - wyczesane futro siedzeń i ten słonecznik w formie kierownicy i światła (marzenia) długie i krótkie i daleka droga ...mnie wciąż zyjącego... ...zdumiewa... prowadzi po autostradzie na drugą stronę - gdzie???? takie moje sugestie, że nieźle Ci sie udało zakamuflować w przyrody względy machinę - automobil - a może się pomyliłem tylko - więc sugeruję sobie nie jeździć po naturze słowem ostrym jak myśl pozdrówko W_A_R
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się