Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wszak to musialo dziac sie bardzo dawno
wiatrak a moze nawet zwykle zarno
dzisiaj nikt nie pomele sniegu razem z maka
jak nikt nie pomyli rzyska z prosta laka
ale do rzeczy kto mle dzis wiatrakiem?
chyba ze czasem pusci w niego
wiatry jakie
ktore i tak sa bez nikiego skutku
mimo ze kreci sie on pomalutku

O rety zapomnialem przecie
widzialem insze wiatraki na swiecie
lecz zamiast maki wytwarzaja prady
ach oglupialem,i jak byc tu madrym?

  • Odpowiedzi 46
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



jak to zwykle u Polaków
plik symboli, klika znaków
a gdyś spoza danej partii
weź się sam pod sobą zarwij
boś z wiatraka i piernika
z ciebie nic nam nie wynika
taka u nas polityka
którą w wierszu wszech wytykam
cdoń chochotem do niej mi tam, hi

z ukłonikiem i pozdrówką MN
ps. dzięki Krzysztofiew za koment, a ta odpowiedź dla wszystkich,
którzy chcą przeczytać lub nie, z ukłonikiem
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Przypomniałeś mi dzieciństwo z wiatrakiem hen za Bugiem. Teraz wiatraki wracają, jak duchy i mielą, tylko zamiast mąki prąd elektryczny wychodzi. Można kupić akcje firmy z wiatrakami (PEP), całkiem dobrze stoi na giełdzie. Pozdrawiam, Stefan.

ech o akcjach to ja tyle wiem, co nic, hihihihi
pewnie i źle - bo facet powinien zarabiać
a Bug? jajć, piekna rzeka, kilka razy nad nią nocowałem
wspaniale nad nią się szumi
z ukłonikiem i pozdrówką MN
ps. dzięki Stefanie za koment
A można zarobić, jak wpadniesz do Lasu Księżnej, to Cię wytresuję na kapitalistę.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



ech o akcjach to ja tyle wiem, co nic, hihihihi
pewnie i źle - bo facet powinien zarabiać
a Bug? jajć, piekna rzeka, kilka razy nad nią nocowałem
wspaniale nad nią się szumi
z ukłonikiem i pozdrówką MN
ps. dzięki Stefanie za koment
A można zarobić, jak wpadniesz do Lasu Księżnej, to Cię wytresuję na kapitalistę.

a to tam giełdę macie?
czy las "rąbacie"? hihihiih
z ukłonikiem i pozdrówką MN
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



przez śnieżyce i zamiecie
wiosnę jesień i o lecie
rąbią drwa gdzieś w Księżnym Lesie
i jak echo z lasu niesie

giełdzą sobie w internecie
mow coś jeszcze, mój Poecie
to poezja przecie, hihihihi
się plecie

z ukłonikiem i pozdrówką MN
ps. sorrka, nie zrozum źle, przełożyłem to na metafory (albo metaforum), hihihiih
Opublikowano

Witku, czytałem, czytałem, zatem donoszę, żem kontent z wiersza :)

A co do sprawy mieszania polityki z poezją - minister G. nie ma tutaj nic do rzeczy, ponieważ Messa pisał, jak jeszcze Go nie było, a przecież nie będzie zmieniał swego stylu bo...
bo bo się nie liczy.
Trzymaj się Witoldzie, my z Wami.
Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



a cóż to mogą ludzkie języki
wytykać - mielić - jak te wiatraki
trza czasem z nieba walnąć w te szyki
by świat był cały do jednej paki
lecz paka ściany miewa a po co?
by pękać czasem lub doń chichocząc, hihihiih

dzięki Michale za przeczytanie

z ukłonikiem i pozdrówką MN

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @TTL Idealne ukazanie przemiany z kochającej kobiety na zniszczoną przez złe doświadczenia femme fatale, z silnie narcystyczną osobowością. Czytając ten utwór, przypomniałem sobie siebie… młodego, niedoświadczonego, który był w stanie poświęcić, oddać siebie… bezgranicznie.    Pozdrawiam serdecznie.
    • @wiersze_z_szuflady dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Najprzedniejszego wina kropelka, Wypadłszy z nachylonego złotego kielicha, Spłynęła po brodzie dumnego króla, Dziwiąc się pięknu jego oblicza,   Gdy tak bezładnie spadała, Zachwycając się pięknem królewskich szat, Całą jego sylwetkę ujrzała, Widokiem tym do głębi poruszona,   W jednej krótkiej chwili, Ujrzała wszystkich znakomitych gości, Monarchów i dostojników z całej Europy, Królów i arcybiskupów dostojnych,   I wielkim zapłonąwszy zachwytem, Ujrzała całą odświętnie przystrojoną izbę, Skąpaną w blasku niezliczonych świec, Okraszoną szczęśliwych biesiadników nastrojem,   Na suto zastawionych stołach, Nie zabrakło najwyszukańszych potraw, Uginały się pod ciężarem mięsiwa, A królowała niepodzielnie dziczyzna,   Widząc kunsztowne złote korony, Zdobiące je krwistoczerwone rubiny, Tak bardzo zapragnęła być jednym z nich, Towarzystwa czystego złota zażyć,   Widząc lśniące królewskie płaszcze, Najokazalszym futrem podszyte, Być któregokolwiek z nich najmniejszym włoskiem, Ośmieliła się zamarzyć skrycie,   Widząc wielkie złote misy, Zachwycona blaskiem ich skrzącym, Zapragnęła w sobie go odbić, Lecz uniemożliwił to rozmiar jej mikry,   Widząc śnieżnobiałe obrusy, Pozazdrościła im ich bieli, Zamarzyła którykolwiek z nich splamić, By na zawsze pozostać tylko z nim,   Lecz mim drgnęła króla powieka, Skończył się krótki jej czas, Była bowiem zbyt maleńka, By dłużej niż króciutką chwilę trwać,   Gdy na posadzkę spadła, W okamgnieniu się rozprysła, Przez nikogo niezauważona, Krótki żywot swój zakończyła…   Nie unieśmiertelnił jej swym piórem kronikarz, Nie znalazła się na kronik kartach, Lecz by nie pozostała zapomniana, Skreślił wiersz o niej skromny poeta...    

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Uczta u Wierzynka, obraz Bronisława Abramowicza z 1876 roku.        
    • [w odpowiedzi na wiersz "[kiedy to wszystko się wreszcie skończy]" autorstwa Michał Pawica]   kiedy to wszystko się wreszcie zacznie jeśli kiedyś się w końcu zacznie/skończymy z oduczaniem milczeniem/się od końca   bo język, który został wyrwany z tobą wciąż liczy, że jest w pełni autotomiczny odrośnie jak jaszczurce ogon: gładki, syczący, dwujęzyczny, czerwony bez białej patyny z całym arsenałem smaczków   <za/pomni o czymś takim jak ageuzja>   posmakuje ziemię - znaczy: skosztuje owoców pracy własnych rąk, które były skłonne po/święcić nienaganną aparycję pa/paznokci - to one drapały ziemię po grzbiecie z  którego za/rosło kiedyś inter/pol/e makami z surową rybą i środkiem usypiającym   po/smaku/je słowo z/ja/wy jawa - nie-sen jawa - wyspa java - język post/rzeczy/wistości ob/jawy: cisza jak makiem zasiał   od/smakuje słowo am-am ale brzmi ono jak ostatnia wola skazanego wykrzyczana za/żądana za/rządzana ost/tatni po/osiłek z maka   więc nie pytam o czym/jest ten wiersz jest jak... "zzz" bz/z/zyczenie muchy z/z/zająknięcie snu z/z/zszargane nerwy z/z/zmowa milczenia niech poezja mówi sama za siebie, niech z/z/z poetą dobierze się jak w korcu maku
    • @Berenika97 piękne! dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @LessLove szarmanckie
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...