Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kiedy jeszcze nie byliśmy sami
kiedy rodziliśmy sie w otchłani
kiedy goniliśmy pierwsze chwile
ty i ja
dwa motyle
kiedy inni w tyle
las
a w nim żonkile
kiedy morze było płytkie
kiedy głębokie
kiedy przyjażń przyrównana
do przyjażni oka
z okiem
twój nos
mój nos
dwa nosidła
kiedy miłość młoda
miłość olbrzymia
kiedy pokrzywa poparzyła
potem śniła się jak bryła
kiedy spadająca gwiazda
na niebie była
wzlotem
spadła
swój blask w nas zakryła

Opublikowano

Interesyjące. I gratuję powersowania, choć nadal podzieliłabym wiersz na strofy. Ale jest dobrze.
Dwie rzeczy mi szwankują, a mianowicie ten wers "kiedy głębokie". Znajduje się on pomiędzy dwoma dłuższymi, zaczynajacymi się na tę sama cząstkę. Ta jego krótkośc trochę psuje rytm.
Następnie jest to słowo "była" znajdujące się w wersie drugim i trzeciem od końca. Dość niezgrabne to powtórzenie. Może miał być to zabieg stylistyczny, ale jak na ten wiersz zupełnie mi nie pasuje. Może go jakoś zastąpić?
Ale jest dobrze:) (wiem, powtarzam się - to było na początku;D)
Powodzenia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Annie dzięki za korektę. I rzeczywiście niereżimowo się tu wepchnąłem z moim cokołem

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        za karę oddam Limerykowi co limerykowskie w innej odsłonie
    • @Redlock   Twój tekst zaskakuje odwagą łączenia rejestrów - baśniowa Królowa Śniegu i Disney sąsiadują tu z metaforą restauracji i klienteli, co obnaża transakcyjność opisywanej relacji. Najmocniejszy jest obraz kucharki, która traci sens bez gościa - to bardzo trafne na bycie kimś użytecznym, ale niewidzianym. Podobają mi się też emocje - od bierności ("nie byłam na nie") do aktywnego gestu zamknięcia restauracji na końcu - to nie tylko żal, ale i emancypacja. Świeże, szczere, z ciekawym słownikiem obrazów. Podoba mi się. :) 
    • @Charismafilos od stania w miejscu nie jeden już zginął  :)  Masz literówkę - wytrwale.  A to nie limeryk :) 
    • @Migrena   Przypomina mi to klasyczną nowelę z zaskakującym zwrotem akcji (morderstwo, które okazuje się sfingowane, ekshumacja zamiast zabójstwa) - to chwyt rodem z czarnego kryminału, ale podany w tonie kpiarskim, niemal kabaretowym. Zakończenie - "bogatszy o wrażenia, które przecież dla każdego człowieka są najbardziej wartościową kolekcją życia" - to gorzko-ironiczna puenta, która podsumowuje całość - nikt tu nie wygrywa, każdy traci coś ważnego, a jedyną "nagrodą" jest absurdalne doświadczenie. Całość czyta się jak literacka karykatura tabloidowej sensacji. :)
    • @Mel666   Rozumiem - to bardzo trafna metafora - akwarela jako "obraz śmierci", która nie krzyczy, tylko powoli się rozlewa, aż w pewnym momencie okazuje się ostatecznym kształtem. Świetnie to wybrzmiewa w wierszu, nawet nie wiedząc o tym zamyśle, czułam ten niepokój pod spodem.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...