Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

No nieeeee IN
zepsułaś to cudeńko
powinnaś, ale KONIECZNIE !!!
wyrzucić dwa ostatnie wersy
psują wszystko
I wtedy ta niespójność, niespoistość ujdzie


dwa pierwsze wspaniałe i za nie Ci gratuluję:)))
Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


i tylko dwa pierwsze? bez niczego więcej?
to ma być zdanie oznajmujące? To po co tu zamieszczać?
Dla mnie cały czterowers - każdy sobie wyobrazi; "bez zwietrzałej skały"
to dwa pierwsze do wszystkiego pasują czyli do niczego:) A.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Egzegeto... toć żem blondynka, mam niezwykły talent do zepsucia...;)
a może ciachnij stworkowi zbędny ogon gilotynką...
zaśpiewa falsetem i wszystko będzie grało...?
sama jakoś nie mam odwagi... ;)
:)))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


no i właśnie...;) dla mnie też
jakbym potrzebowała pół, no to bym napisała - pół ;)
dzięki za wsparcie
pozdrawiam, :)))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


o tym, że twardość też ma swó kres:)))
Oj, wieloznacznie. wieloznacznie :))))
;)............... jasne, że tak! ;)
słoneczka Ewo :)))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


co do lecytyny - popieram
ale to drugie, to chyba przeciw gadulstwu - żeby język uciąć (no chyba, że od razu z całą głową, to zgoda;))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Jacku, daje się ubrać, tylko trzeba mieć oczy, które to widzą. Trwa to chwileńkę, tyle co zachwyt. Dobrej nocy :)  
    • Druga, słońca już dawno na niebie nie widać, wszyscy już po imprezie śpią w domach, kończę porządki, ostatniego papierosa dopalam, zamykam altanę, która już wszystko, co ludzkie i nieludzkie widziała.   Kładę się po długim dniu w końcu do łóżka, z boku na bok, na plecy, na brzuch, w końcu zasypiam. Pragnąłem przespać noc tą spokojnie, pojawiasz się bez zaproszenia.   Gesty i słowa zapach włosów i ust smak mimowolnie dostojnie przypominasz mi o sobie.   Spalone pamiątki z popiołu przywracasz kwiat zwiędły nagle ożywa.   Przepraszasz i błagasz      zapomnij o ranach      krwi i bliznach.        Przypomnij mi jeszcze raz      co oznaczają te arabskie słowa      których nigdy nie mogłam zapamiętać.        Opiszmy raz jeszcze      konstelacje gwiazd      liście drzew i siły wiatr.        Wróćmy do siebie ostatni raz.
    • @Benjamin Artur to poezja, co się zowie!
    • @zawierszowana bardzo dziękuję.  Cieszę się, że Ci się spodobał.  @Poet Ka bardzo dziekuje. Zawsze doceniam Twoje komentarze.
    • @wiedźma Dziękuję Wiedźminko, tak ją gorąco skomentowałaś, że chyba wyparuje i stanie się obłokiem :)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         Chyba nie rozumiem Violu. Kto, co przywala?   @LessLoveBerenika pisała o sukni z wiatru, a ja dzisiaj w nocy o sukience z wody.  No przecież tafla np. jeziora, przypomina połyskliwy materiał, taki podobny do tafty. Miejscami się marszczy, spływa i chłodzi jak jedwab, wiatr ją kołysze, jest przezroczysta - jeśli czysta, można ją okiem zmierzyć. Ha, można ją nawet rozpruć motorówką. Tak, szycie nie jest mi obce, podobnie jak lanie wody. Pozdrawiam :)  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...