Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jak trudno pogodzić to wszystko, by zostac wiernym sobie.
Jak cieżko zapomnieć smutki, gdy rozciągane są od nowa.
Lecz wszystkie troski, dni koszmarne innymi dzisiaj zdaja się.
Nie wiem co się ze mną dzieje, czy to dobrze, czy to źle.
Spełniło sie marzenie moje, choć śmiało powiedzieć o tym się boje.
Pragnęłam zawsze tej rozmowy, choć różne mysli trafiały mi do głowy.
Między nami stoją góry wezbranych fal i każde z nas chciałoby, aby odpłynęły w dal.
Lecz trudno zdmuchnąć ten stworzony kurz, by nie zaprzepaścić tego co się stało już.
Między nami nic nie było prócz tych rozmów, śmiechu, łez w sumie nic, ale dla mnie to dużo jest.
Ogarnia mnie rozterki zamęt, by do końca zostać sobie wierną i oddaną.
Ja naprawde nic już nie wiem, pozostaję w cienia mgle,
A co będzie z nami tego powiedzieć dziś nie moge,
Tobie - jeszcze nie!

Opublikowano

Doroto jakże dawno nie widziałem już Twojego wiersza!Cieszę się że znów coś zamieściłaś a wiersz ten mi się podoba(zresztą jak zwykle:).Tylko że ja bym jednak porozbijał wersy na standardową formę gdyż ta za bardzo kojarzy mi się z Lilianną Szymochnik a to nie jest w moim mniemaniu skojarzenie korzystne:)))))))))))))

Opublikowano

czesc!!!! Zgadzam sie z toba co do formy.....ale moj nie jest tak zawily jak jej....no moze jego.Wiem....jestem zwolenniczka rymow i zwrotek, ale zamiescilam go bo odzwierciedla sens i uczucie w danej chwili.Dlatego teraz widze jasno i wyraznie, ze trudno zrozumiec wiersze innych, gdyz wiekszosci sie wydaja niezrozumiale...nie bylo mnie jakis czas bo jak zwykle mam remont w domu ...pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Sylwester_Lasota Na spódniczki, spodnie czy panie?  Bo wiesz, jeszcze czasem muszki lecą też (na cytrynowy kolor)   :)
    • choć w marzeniach naszych dziadków królowały niemal zawsze łącząc się już samą nazwą w symbolice jednoznacznej   te spódniczki w grochy w paski te w różyczki w inne kwiatki gładkie w fałdki plisowane fatałaszki fraszki szmatki   dzisiaj są na drugim planie bo choć czasem też się przyśnią jeszcze niejednemu panu to najczęściej niemal wszystkie   rozwiewają się nad ranem gdy pań większość na zad wciągnie zwykle nieźle spasowane tradycyjnie męskie spodnie   które często w tym przypadku miast okrywać eksponują kształty często aż zanadto jawnie mężczyzn prowokując   chociaż wiele z pań zaprzeczy żachnie się na takie zdanie jednak większość zwykle cieszy gdy mężczyzna zerka na nie
    • @Tajemnicza9723 Ja też nie potrafię, dziewczyna do dziewczyny - to mi nie pasuje :)  
    • @Stary_Kredens ogólnie to tylko potwierdza twierdzenie( parafrazując trochę 2 zasadę termodynamiki )  że świat dąży do chaosu (entropii) a tylko kobiety starają się go trochę uporządkować

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Miało być piwo, zwyczajnie, bez planu, a tu nagle „randka” wyskoczyła z ekranu. Ja trochę zdziwiony, Ty w lekkiej panice, jednak oboje śmialiśmy się z tej różnicy.   Ty: pani od planów, menu i finansów, ja: od uśmiechów, żartów i romansów. Pytałaś o piwo, wino i przekąski do tego, a ja wiedziałem jedno: chcę spotkania Naszego.   „Czy ja Cię podrywam?” – sam siebie zapytałem, bo chyba za bardzo do ekranu się uśmiechałem. A Ty powiedziałaś coś tak niespodzianego: że dawno nie czułaś już czegoś tak miłego.   Pytałaś, czy w tym wieku jeszcze tak wypada, czy serce nie powinno już spokojniej gadać. A ono nie pyta o lata i daty, czasem tylko przypomni, że świat jest bogaty.   Bo motyle nie patrzą na metrykę człowieka, przylatują ot tak, choć nikt na nie nie czeka. Nie pytają o plany, rozsądek czy czas, pojawiają się cicho i zmieniają coś w nas.   Za oknem wiatr gwizdał, deszcz wybijał swój rytm, ja kończyłem wieczór z myślą: „to jest to, to ma byt”. Więc pakuj walizkę, muzykę weź ze sobą, ja zabiorę ciekawość, by odkryć Cię na nowo.   A jeśli ktoś spyta o atrakcję tego dnia, powiem: nie piwo, nie przekąski… lecz ta dziewczyna, co motyle w brzuchu ma.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...