Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Na drodze malował, ślady swych stóp
W powietrzu jeszcze, dźwięk jego słów
Pojawił się tutaj, był pośród was
Gdzie byliście wszyscy, gdy padał na twarz??
Gdy leżał samotny i z bólu się wił
Gdy płakał, bo krzyczeć, nie miał już sił..??

Dlaczego żaden znajomy mu człowiek
Nie podał ręki, nie pomógł się podnieść??
Dlaczego wtedy, gdy brodził we krwi
Tłum ślepców, śmiechem opluwał, i drwił??!!

Czy musiał tam skonać, w promieniach palących??!!
W tym mieście posągów, bez serc kołaczących…
Swą wędrówkę życia, na tej drodze skończyć??!!

Same pytania, szczyt bezsilności…
Ludzie naprawdę stracili wartości!!
Pomóc nie mogli?? rady nie dali…
Razem z człowiekiem, upadł świat cały.

Opublikowano

Wiersz piękny....Jednak popracuj nad stosowaniem znaków interpunkcyjnych:

Na drodze malował ślady swych stóp,
W powietrzu jeszcze, dźwięk jego słów
Pojawił się tutaj, był pośród was...
Gdzie byliście wszyscy, gdy padał na twarz?
Gdy leżał samotny i z bólu się wił,
Gdy płakał, bo krzyczeć nie miał już sił...?

Dlaczego żaden znajomy mu człowiek
Nie podał ręki, nie pomógł się podnieść?
Dlaczego wtedy, gdy brodził we krwi,
Tłum ślepców śmiechem opluwał i drwił?!

Czy musiał tam skonać, w promieniach palących?!
W tym mieście posągów, bez serc kołaczących…
Swą wędrówkę życia, na tej drodze skończyć?!

Same pytania, szczyt bezsilności…
Ludzie naprawdę stracili wartości!!
Pomóc nie mogli? rady nie dali…
Razem z człowiekiem...upadł świat cały.

Ps.Czyż nie lepiej? Zmiany niewielkie, ale lepiej się czyta:)))
Pozdrawiam:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Łał, syn bębny słał
    • Maty tu Taja. Ja tu, ty tam
    • SZANTY:     Szkwał, łajba się kołysze Świst Neptuna w uszach słyszę Ster na lewo – kapitan krzyczy Majtek trzęsie się i ryczy   Szczury lądowe co z nami płyną Trzęsą się i wyją   W dali okręt i piraci Patrzę w twarze braci Ci drą się na te szczury Szable, i z krzykiem – do góry   Statkiem buja i kołyszę Przerażony wyję, dyszę   Huki armat, ogień płonie Statek buja, prawie tonie   Piraci w burtę już stukają I nasz statek napadają Dwie piratki – panny dwie Piękne jak we śnie   Dwie piękne, groźne i gotowe Obie złotogłowe Na statek nasz jak w szale A tu sztorm i dzikie fale Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż   Pierwsza – legenda, i pies u boku Już gotowa jest do skoku Abordaż lada chwila Statek nasz ich okręt mija   Druga cicha lecz groźniejsza Nawet fala od niej mniejsza Zginąć cięciem ostrza jej To zaśpiewać hejże-hej   Już krew bucha i bucha Z rozdartego szablą brzucha   Dwie piękne, groźne i gotowe Obie złotogłowe Na statek nasz jak w szale A tu sztorm i dzikie fale Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż   Litości wielkie fale Ach, litości dwie dziewczyny w szale Myśmy zwykli marynarze Jak z obrazka nasze twarze   Szczury lądowe bierzcie Wierzcie nam, ach, wierzcie My za morzem, my za wami Dość nam przygód ze sztormami Wy – piękne, mądre Darujcie – do tawerny i na flądrę   Dwie piękne, groźne i gotowe Obie złotogłowe Na statek nasz jak w szale A tu sztorm i dzikie fale Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Szukanie odpowiedzi gdzieś na zewnątrz, w wiośnie, która jest czasem przemian - czy na pewno już czas...   Rozchyliły się dzisiaj chmury, jak gdyby wiedziały, że to pora... ale czy to także twoja pogoda?
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...