Rhiannon Opublikowano 21 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2007 Mucho Przebrzydła!!! Spać Mi nie dajesz! Myśleć nie dajesz! Zabiłbym Cię drągiem jakowym lub packą z wikliny plecioną nadrzecznej. Alem leniwy! I ruszyć się nie chce cielsko kochane Moje, ciężkie, że aż... A Ty bzyczysz!!! I życie uprzykszasz!!! A paszła, Ty...! Paskudo. Zabiłbym Cię drągiem jakowym lub packą. Ach! Czekaj, już wstaję i biegnę! O, jak biegnę. Czyż widzisz? Za chwilę. Gorąco i parno, i zdycham w upale. I paszczę otwieram jak ryba, co z wody wyciągniona. I ruszyć się nie chce... Ech! Później Cię, Mucho, zabiję. Kiedy się wyśpię.
Rhiannon Opublikowano 21 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2007 Dziekuję B.H. za natchnienie. :) I przepraszam, że temat pożyczam bez pytania. Ale chyba mogę...? No i nie przyjmuj "wiersza" do siebie... To taki żarcik tylko, nie o Tobie. :) Pozdrawiam, R.
zak stanisława Opublikowano 21 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. powiedziałabym że natchnienie od ojeja....tylko po co? te duże litery!
Rhiannon Opublikowano 21 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2007 Stanisławo: dlaczego od ojeja? To ta sama osoba, co B.H.? :/ A duże litery tak dla podniesienia rangi Muchy i Mnie (peela znaczy). Walka równych sobie. ;D Poza tym - to apel do Muchy. Wzniosły, pateTyczny (duże T nalezy w tym słowie wymawiać z potężnym "wystrzałem"). ;D Dzięki za odwiedziny i komenta. Pozdrawiam, R.
Sylwester_Lasota Opublikowano 21 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2007 ja tam się NIE znam, i nie wiem o co chodzi z tym natchnieniem, ale... czy tam u Was wszystko w porządku??? pozdrawiam.
B.H. Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Hehe bardzo mi sie podoba:) ja niestety swojej muchy nie mogę drągiem zabić,nie mam prawa pozbawić jej życia choć ona pozbawia mnie spokoju i zabrała mi ćwierć wieku.Kiedy się wyśpisz?Daj znać to może wyręczysz mnie w tym niecnym spisku:)pozdrawiam :)
zak stanisława Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. czyli każdy ma swoją muchę ale o drąg samobij trudno, serce miękkie....he he
bona Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Przykro mi, ale mnie nie rusza. Inwersje proponuję zlikwidować. Pozdrawiam:) Spać nie dajesz mi! Nie dajesz mi spać!
Oxyvia Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Ta Mucha to taki x, pod który każdy może sobie podstawić dowolną wartość, byle by równanie się zgadzało (tzn. Mucha musi być równa stopniowi bezsenności, którą wywołuje). Dla mnie ta Mucha to złe, natrętne myśli, zmartwienia, codzienne bolączki, powodujące zaburzenia snu. Nie ma na nie drąga ni macki. Chyba że prochy na szajbę (jak mówił Adaś Miauczyński w "Dniu świra") albo też alkohol, ale nie radzę z tymi drągami przesadzać. A Muchy i tak zawsze będą. :-) I najlepiej nauczyć się z nimi zasypiać. Pozdrawiam z tym optymistycznym akcentem. PS. Inwersje rzeczywiście chyba niepotrzebne.
Rhiannon Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Z tym nachnieniem to chodzi o to, że B.H. napisał opowiadanie na Zaawansowanych, które mnie zainspirowało do napisania tego, o, tutaj. :) A czy wszyscy zdrowi...? Hem... No... Nie wiem. Zobaczę później, bo teraz boję się sprawdzać... ;D Dzięki za odwiedziny i komenta. Pozdrawiam, R.
Rhiannon Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Spotkajmy się gdzieś w ustronnym miejscu, coby szczegóły omówić. Cenę. I ostrzegam - połowę ustalonej sumy biorę przed robotą. Bezzwrotnie. ;D Dzięki za odwiedziny i komenta. Cieszę się, że się podoba. Pozdrawiam, R.
Rhiannon Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. czyli każdy ma swoją muchę ale o drąg samobij trudno, serce miękkie....he he Jedni mają miekkie serce, a na drugich sprzątanie nie robi wrażenia... ;D Pozdrawiam, R.
Rhiannon Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Trudno. Może nastepną razą...? :) Chyba masz rację z tą inwersją. Poprawię. Dzięki. :) Pozdrawiam, R.
Rhiannon Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Taa... Dobre! Podoba mi się! Masz na to jakiś wzór? W sensie taki... graficzny? Z x-ami i kreskami? :D Dzięki za odwiedziny i komenta. Pozdrawiam, R.
Oxyvia Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Ja nie mam wzoru, ale Messalin z pewnością umiałby go wyprowadzić. ;-)
Rhiannon Opublikowano 23 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2007 Hm. Szkoda... A u Messalina się napraszać nie będę... Jeśli będzie chciał, to sam przyjdzie i wyprowadzi... ;) Pozdrawiam, R.
Ewa_Kos Opublikowano 23 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2007 Nie ma jak mucha i gadanie do niej, a ona swoje wie i póki żyje nie odpuści:))) Fajny pomysł może na te meszki albo kleszcze? Podoba mi się :)) Pozdrawiam serdecznie:)))
Messalin_Nagietka Opublikowano 23 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2007 gdyby mucha miała ucho to by usłyszała lenia oj leń miałby z muchą krucho od kąsania do bzyczenia, hi z ukłonikiem i pozdrówką MN ps. no nie mam pojęcia o co chodzi z B.H. - ale obie Panie pozdrawiam z ukłonikiem MN
Rhiannon Opublikowano 24 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Kwietnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Że z drągiem na nie? :D Spać nie dają, czorty jedne... Ale tu i dziesięć pacek nie pomoże. Na miejsce każdej zabitej meszki sto następnych wyrasta... Cieszę się, że się podoba. :) Dzięki za odwiedziny i komenta. Pozdrawiam, R.
Rhiannon Opublikowano 24 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Kwietnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Z B.H. chodzi o to, że napisał/a (zgubiłam się - do tej pory myślałam, że to mężczyzna =/ ) opowiadanie na Zaawansowanej Prozie. Owo opowiadanie zainspirowało mnie do stworzenia tego tutaj wiersza. Z Twojego komenta wnioskuję, że Ci się mój utwór podoba? Kiedyś koleżanka mi powiedziała, że jeśli nie jestem pewna, czy ktoś mnie chwali, czy gani, to mam być optymistką. ;D Dzięki za odwiedziny i komenta. Pozdrawiam, R.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się