Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Rozmawia pani i pan;My Damy albo nie damy.Mówi pan;wybór Twój!Mówi pani;Jak Damy to nie damy,Oj będzie cud.Jak damy to nie Damy,jak pan sądzi ,Damy czy nie damy,bo jak damy,to nie Damy,mówi pani;wybór Twój.





Proszę o komentarz jak to wygląda?
I zarazem
Pozdrawiam milutko.

Opublikowano

To nie jest palindrom"
Nie będę Tobie tłumaczył dosłownie,
ale podpowiem w prosty sposób;
Zauważ mianowicie jedną podstawową rzecz.
Skocz na poniższe palindromy i czytaj-
każdą literkę-od tyłu idąc równo z początkiem palindromu,
aż do samego końca.
Dam Tobie prosty przykład;


>Jagoda rad o gaj
Czytaj tył z przodem;

A teraz pociągnę dalej.

>>A lasa > jagoda rad o gaj Czytaj dalej tył z przodem:


J dalej jeszcze:

A laba a lasa jagoda rad o gaj a sala a bala
A całość jak kończysz.

A laba,a lasa jagoda rad o gaj,a sala,a bala.


Możesz,tak ciągnąć dalej w rozmaite słowa.
Tylko żeby one miały-jakiś sens w danym temacie.
O którym chcesz,taki palindrom napisać.

Pozdrawiam-J.L.S

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Sorry, że Ci przerwię... i, że nieco skróciłem Twój interesujący wywód, ale oświeć mnie, szanowna Lilianno S:
- jaki sens (oraz temat) ma ów przykładowy hmm... palindrom:
"A laba,a lasa jagoda rad o gaj,a sala,a bala.
Jakoś ni kaki nie kumaju szto i zacz, abo musi gupi jaki jezdem?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...