Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zgłowiączka płynie
tej wiosny znacznie wolniej
oplata każde drzewo
mokra jak nigdy wcześniej

Woda jest święconozielona
i nie przeszkadza mi jej zapach

Siadam z papierosem na moim
sfatygowanym miejscu

Wszystkie na pohybel
ku pamięci bedę i nie bedę
rozpuszczam

Nawet nie myślę że
waga sentymentu
jest tak wielka
że nie pozwala
odlecieć marzeniom

Opublikowano

gdyby nie Zgłowiączka, nad która kiedyś łaziłem
to bym tu nie zajrzał.

Rozumiem sentyment - wielka siła
ale nie widzą mi się te wersy:

Siadam z papierosem na moim
sfatygowanym miejscu

no i literówka w pohybel

Pozdrawiam

PS. kiedyś na Górnym Szpetalu miałem przygodę :))

Opublikowano

egzegeta: ty też z kujaw? i się nie chwalisz? ;)

a teraz już do tematu: cześć marcin:)
sentymentalnie u ciebie. rozumiem - z dala od domu to się pewnie tęskni za miejscami, które - jakby nie było - współtworzyły w jakiś sposób całkiem interesującą przeszłość. a park sienkiewicza i płynąca tam zgłowiączka jak najbardziej do takich miejsc należy;)
a wiersza komentować dokładnie nie zamierzam. takie wspominanie to bardzo uczuciowa, wręcz prywatna sprawa. mogę jedynie powiedzieć, że też lubię ten obrazek [choć preferuję inny park oczywiście:)]

słoneczne pozdrowienia;)
kal.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



miło mi jako kujawo-pomorzaninowi :)

a to się pochwalę - z dziada,pradziada rodowity bydgoszczanin
chyba 2 lata /1967-68/ pracowałem we Włocławku. Jak przez mgłę pamietam takie nazwy jak ul.Jana Polewki, mosty na Wiśle, jakieś zakłady przy Wiśle, ten Szpetal zapamiętany, no i ta Zgłowiączka, co kojarzy się z inną -siączką :)
Od 35 lat elblążanin.
Pozdrawiam wyjątkowo serdecznie

PS. chcę nadmienić, że wysoko cenię wspomnienia, coraz wyżej:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Florian Konrad Nie ma co się dziwić @vioara stelelor  - to brzmi jak żart, że ten wiersz to żart - nawet jeśli miałeś jak najlepsze intencje, by tak to wyszło :D   Utwór ma charakter groteski, absurdalnej biografii w pigułce, wobec której podmiot próbuje zdystansować się byciem "ponad tym". Czytam z przymrużeniem oka, zwłaszcza że "niewidzialnina" jest dla mnie zdecydowanie najwidzialniniejsza. Brawo za ten neologizm. Nurtuje mnie jednak tytuł "Świecht". Bo dlaczego nie "śmiecht"? :D
    • @vioara stelelor Jest w tym pewna... przewrotność? Autorka pisze wiersz, w którym podmiot - "poeta" - uznaje piedestał za przekleństwo swego życia - po czym... wstawia go na forum, na którym utwór ów zbiera oklaski :D   Próżność to zarówno pięta achillesowa jak i siła napędowa każdego człowieka, zwłaszcza artysty - choć nikt nie jest tak łasy na słowa uznania jak poeta. No... może poza jego krytykiem?   Absolutnie nie jest to przytyk, wręcz przeciwnie - treść wiersza (i jego zamieszczenie na forum) dobitnie obnaża paradoks natury ludzkiej i koegzystencję sprzeczności w niej ukonstytuowanej. W tym kontekście ostatnia strofa nabiera tragicznego wręcz wydźwięku:  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Te słowa to tak bezradna kapitulacja. Zastanawiam się jednak, czy dla peela nie jest za późno?   Choć przypominam sobie, że posągowi Szczęśliwego Księcia pękło ołowiane serce, bo - jak się okazało - był zdolny do miłości. Ten wiersz silniej przywołuje mi właśnie Wilde'a niż Horacego... "Objawić sztukę, ukrywać artystę - oto cel sztuki." - a ostatecznie sztuka okazuje się być punktem "wyjścia", nie "wejścia".    Słowa uznania dla @Berenika97 - świetna analiza. Prawie nic nie zostało mi do napisania... :D
    • @andrew Dziękuję :) widzę jutro... ładne to. Idealne podsumowanie. Pozdrawiam :) @Berenika97 O to ciekawa uwaga, najpierw podmiot analizuje co właściwie się przed nim jawi, potem przykrywają go uczucia. Dziękuję :) @marzipan Dziękuję - jeśli znajdziesz, chętnie przeczytam twoją interpretacje. 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Ładnie nazwane... głębia szarości a powierzchowny błękit...choć tego nie napisałeś, ale próbuje czytać między wierszami :) :))
    • Niebo chmurzaste zaćmiło widok wilgotne krople plamią sukienkę, przez tamę wody smutek dostrzegam dziś spaceruję z deszczem pod rękę. Na rzęsach mżawka włosy przemokły. Jak ja wyglądam? Katar zagościł. Czy ta ulewa przelotną będzie, czy się rozpada już tak na dobre.? Zgubiłam kolczyk, w wielkiej kałuży burza szaleje, jak na estradzie ciemny horyzont dreszcze na ciele mam już kalosze i parasolkę.             Pamiętam…B.J.            
    • @Myszolak niebo? nie... bo szaro :D  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Ten (światło)cień na widok podmiotu niesie z sobą element wzbudzający niepokój. Nie wiem, czy nie poszukać w tym wierszu drugiego dna...   Kontrast zapewne ma źródło w zestawieniu głębi szarości oczu z blaskiem miłości, ale... kto wie? :D
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...