Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wszystko jak w czarno-białym filmie
Nieopisane uczucia
Nieopisany gatunek
Projektor ruszył powoli
Gwiazdy zaczęły się schodzić.

W środku kołysze kołysanka
Słychać własne bicie życia
Cicho
Błogo
Nie inaczej…

Wszystko tak bardzo prawdziwe
Kolorowy smutek
W bladej szybie
Szukamy wczorajszego dnia
W dzisiejszych snach.

Opublikowano

Na pewno dobry pomysł, ale coś mi w wykonaniu nie pasuje, teraz nie wiem co bo za późno jest i skupić się nie mogę.
I jeszcze jedna uwaga. Nie baw się w Piaska, może i facet ma dobry głos, może i przystojny, może i jego piosenki komuś się podobają, ale NUDNY. Świat nie kręci się wokół miłości i uczuć tylko. Są i inne tematy, a ten akurat jest najcięższy do opisania (po prostu przegadany). Już kiedyś Ci pisałem, że wybrałeś się łódką na wielki burzliwy ocean. Obyś nie utonął.
Biorę do przemyślenia i pozdrawiam do jutra.
Posłuchaj sobie "Kill'em all" Metalliki (żartowałem)

Opublikowano

Ten akurat był napisany przy muzyce The Gathering:)... ale to jeszcze nic bo następne wiersze które wyślę były napisane przy Nine inch Nails więc będzie dziwnie:)


P.S. A Piaska to ja nie trawię (Prawie do nieba wziełaś mnie, a wtedy padał deszcz -przecież to banalne)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @orkan11   Widzę w tym wierszu kogoś, kto naprawdę lubi to, co robi.  To ciepły i piękny wiersz - czuć w nim kogoś, kto znalazł sens w towarzyszeniu innym, pewnie w pracy z ludźmi (dziećmi?). To „podążanie na gapę" i „bezbronny uśmiech" są bardzo obrazowe. 
    • @Berenika97 to kawał gęstej, dusznej, brutalnej, dobrej poezji.  Siła wyrazu Twojego słowa jest bardzo odczuwalna. Tutaj jest dosłownie wszystko:   1) Ból, nie tylko fizyczny, ale i psychiczny, emocjonalny, taki który zgniata od środka. 2) Dymanika — pulsowanie, palenie, pękanie, falowanie...  3) Bardzo mocna, sugestywna puenta.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

          A powyższa strofa to dla mnie clou wiersza. Zamykasz w niej niemal wszystko to, o czym pisałam wyżej; falowanie, ból, męczeństwo...  Gratuluję nie tylko wiersza, ale i wyczucia, bo tutaj łatwo można było przekroczyć cienką linię i zamiast falować, pulsować i pękać, po prostu zapaść się w banał. Twój kunszt i nos nie zwiódł Cię na manowce. Dobrze było znów poczytać Autorkę. Pozdrawiam.    
    • @Proszalny   czytam nie tłumacząc zostawiam słowa tam gdzie są - na powierzchni metr wody to dużo i mało   nie sięgam dna żeby nie mącić
    • Przyciągnął tytuł i to do niego tak zwyczajnie puszczam oko ;) Treść w porządku.  Jestem kimś obcym — jestem ogrodem... Widać i czuć przemianę jaka w się w peelu dokonała, choćby na chwilę, ale jednak. Pod sam koniec robi się smutno. Mam wrażenie, że peel zbyt mocno wszedł w rolę i teraz ciężko z tego stanu wyjść. Czuje przesyt, albo samego siebie i tego kim się na tę krótką chwilę stał, na co sobie pozwolił, albo przesyt tego, co wokół. To co się nagromadziło, stało się ciężarem. Strefa komfortu  była okamgnieniem. Tak sobie poczytałam. Pozdrawiam. 
    • @Proszalny   To naprawdę mocny tekst, napisany z dużą samoświadomością i z wyraźnym bólem egzystencjalnym. Spełnienie potrafi boleć bardziej niż brak. Dla mnie, na obecnym etapie życia, konkluzja  jest również zaskakująca.  Świetna proza.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...