Snowboarder Opublikowano 5 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Kwietnia 2007 Podaj mi swoją dłoń mocną. Rzuć mi kawałek chleba czerstwego, chociaż psem nie jestem, a wstawię się u Pana za brata Twojego. Kiedy tak myślę o tym.. Ty przechodzisz obok obojętnie z karabinem i tylko patrzysz, jak od zaropiałych oczu odganiam muchy. O powrocie zapewne marzysz.. Chciałbym o tym powiedzieć Tobie, lecz sił mi brakuje. Usta moje wyschnięte okryte ranami, wody już nie posmakuję.. Niebawem odejdę Nieznajomy w stronę tunelu jasnego, gdy już pomodlę się za Ciebie i za mojego żywota marnego..
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się