Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

magikku dziękuję serdecznie za swoje zdanie,
jeśli nie jest wykończony to dlatego umieszczam
w warsztacie, ma prawo Ci się nie podobać,
ma prawo się podobać,całe życie się człowiek uczy,
dziękuję zarówno za słowa uznania oraz nie uznania
pozdrawiam ciepło

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Szanowny Panie magikk'u, oczywiście może ten czy inny utwór się Panu nie podobać ale czy to powód aby nikomu się nie podobał? Czy dobrze zrozumiałem? Ten wiersz nie znalazł u Pana uznania więc twierdzi Pan, że wszyscy powinni mieszać go z błotem? To może powie mi Pan czym się on różni od innych wierszy i co mu brakuje? Rymu? Rytmu? Czy każdy wiersz musi mieć rym i rytm? A co z wierszami białymi i wolnymi. Może słowami tak powszechnie ganionymi na orgu? Osiemdziesiąt procent ich używa. A może tematem? Każdy jest tak samo dobry jak inny. A poza tym wydaje mi się że mój gust jest moim gustem. Można komentować utwór na różne sposoby. Autor z chwilą zamieszczenia wiersza na forum liczy się z tym. Ale wypominanie innym ich preferencji jest chyba nie na miejscu.


szanowny panie Piotrku, przepraszam ale bzdury pan gadasz. nie twierdzę, że skoro mi się nie podoba jednocześnie musi nie podobać się innym, napisałem jedynie że był okres na tymże forum w którym to okresie owy wiersz by nie przeszedł, tyle – możesz sobie panie Piotrku podpinać nawet najbardziej absurdalne aluzje pod to zdanie. wiersze białe jak najbardziej, powiem więcej; najbardziej je lubię, ale aby coś stało się wierszem (moim zdaniem, zaznaczam) musi być odpowiednio wykończone a tenże gniot nie jest należycie wykończony. temat, remat, sremat…wiadomo że każdy dobry, wiadomo że nie wszystko jest wierszem. to też.

ciekawe czy pan panie Piotrku zgadza się z osobnikiem który twierdz że zespół ICH TROJE to świetna muzyka o bardzo wybitnych tekstach reprezentująca wygórowany poziom. Pozdrawiam.

Pozwolę się nie zgodzić z Pańskimi argumentami. Właśnie przywołując mój pozytywny komentarz i wpisując pod nim niepochlebną opinię jasno Pan wyraził co myśli o osobach mających inne zdanie - w tym wypadku o mnie. A co do poziomu orgu "wieki temu" to zauważam, że osoby piszące wcześniej piszą również w chwili obecnej. Jednak gdy wiersz im się podoba lub nie - komentują go, poprawiają lub po prostu przechodzą do następnego. Jeśli się panu nie podoba, wystarczy jedno słowo (lub kilka). Podobnie gdy utwór zyskuje aprobatę, a podpieranie się kimś jest nie na miejscu.
Ich Troje - no cóż. Jeśli mu się podoba i jest słonny wydać pieniądze na ich płytę, to jest tylko i wyłącznie jego sprawa. Ja go nie będę zmuszał do słuchania płyt zespołów SDM, The Police czy Mettalica.
Pozdrawiam również
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




szanowny panie Piotrku, przepraszam ale bzdury pan gadasz. nie twierdzę, że skoro mi się nie podoba jednocześnie musi nie podobać się innym, napisałem jedynie że był okres na tymże forum w którym to okresie owy wiersz by nie przeszedł, tyle – możesz sobie panie Piotrku podpinać nawet najbardziej absurdalne aluzje pod to zdanie. wiersze białe jak najbardziej, powiem więcej; najbardziej je lubię, ale aby coś stało się wierszem (moim zdaniem, zaznaczam) musi być odpowiednio wykończone a tenże gniot nie jest należycie wykończony. temat, remat, sremat…wiadomo że każdy dobry, wiadomo że nie wszystko jest wierszem. to też.

ciekawe czy pan panie Piotrku zgadza się z osobnikiem który twierdz że zespół ICH TROJE to świetna muzyka o bardzo wybitnych tekstach reprezentująca wygórowany poziom. Pozdrawiam.

Pozwolę się nie zgodzić z Pańskimi argumentami. Właśnie przywołując mój pozytywny komentarz i wpisując pod nim niepochlebną opinię jasno Pan wyraził co myśli o osobach mających inne zdanie - w tym wypadku o mnie. A co do poziomu orgu "wieki temu" to zauważam, że osoby piszące wcześniej piszą również w chwili obecnej. Jednak gdy wiersz im się podoba lub nie - komentują go, poprawiają lub po prostu przechodzą do następnego. Jeśli się panu nie podoba, wystarczy jedno słowo (lub kilka). Podobnie gdy utwór zyskuje aprobatę, a podpieranie się kimś jest nie na miejscu.
Ich Troje - no cóż. Jeśli mu się podoba i jest słonny wydać pieniądze na ich płytę, to jest tylko i wyłącznie jego sprawa. Ja go nie będę zmuszał do słuchania płyt zespołów SDM, The Police czy Mettalica.
Pozdrawiam również

Tak, piszą jeszcze osoby z minionej epoki, ale jest to garsteczka która zazwyczaj przesiaduje w Z zamykając się tylko i wyłącznie na własne utwory i wzajemnie sobie dyskutując w spokojnej atmosferze - pewien rodzaj odciencia. Mój początkowy komentarz opatrzony jest wykrzyknikiem który sugeruje pewnego rodzaju dziwienie – wracam na forum po rocznej przerwie i widzę całkowitą zmianę, nie powiem że na lepsze. Kiedyś nie wystarczyły dwa zdania żeby skomentować utwór – krytyka była konstruktywna, rzeczowa i nikt się nie klepał po tyłkach (można cofnąć się sto stron wstecz i na podstawie komentarzy stwierdzić jak ludzie podchodzili do utworów podobnej postury jak ten powyżej). Jeżeli ktoś jest wstanie wydać pieniądze na muzykę ICH TROJE i bardzo lubi ich słuchać proszę bardzo, wolny wybór, ale to nie znaczy że ICH TROJE tworzy wybitną muzykę mającą cokolwiek wspólnego z szeroko pojętym terminem sztuki.

Doda też piszę, piszę teksty piosenek. Wersologia tychże jasno mówi, że są to wiersze (strofy, wersy etc.). nie jest to jednak poezja, bo poezja również (mimo wszystko!) rządzi się swoimi prawidłami i spełnia określone zadania. A to że pan toleruje osoby słuchające ICH TRZECH rozumiem bardzo dobrze i pochwalam (radzę nawet wyjść na piwo razem;D), ale niech pan im nie wciska ze względu na ta tolerancje, że to muzyka godna uwagi, proszę pana. Pozdrawiam.
Opublikowano

magikku jeśli uwazasz ze powyzszy utwór za chłam to niech tak będzie,
jednakże może powinieneś o upodobaniach porozmawiać razem z Piotrem Jasińskim
pod jakąś palemką na pustyni:) za dużo tego tekstu, to wygląda na opowiadanie
pozdrawiam ciepło

Opublikowano

a ja tylko w kwestii formalnej :)
wiersz przeleciałem....choć nie chciałem :))
przepraszam Judytko :)
natomiast moją uwagę zwrócił słupek komentarzy
nie powiem - interesujący, może mało wnoszący.
Interesujący, bo polemika prowadzona była/jest z zachowaniem
savoir-vivre i o to również na tym orgu chodzi.
Od siebie dodam, że owszem o gustach się nie dyskutuje, ale tutaj w warsztacie idzie o coś więcej niż o gusty/a;
Zdawkowe ach i och często działa usypiająco, pielęgnuje inercję twórczą.
Z kolei koment w rodzaju:- "..ale aby coś stało się wierszem (moim zdaniem, zaznaczam) musi być odpowiednio wykończone a tenże gniot nie jest należycie wykończony.." już lepszy, ale brakuje jednej choćby małej konkretnej podpowiedzi "starego belfra". Bo że nie jest należycie wykończony, to wiadomo skoro znalazł się w warsztacie.:)
Wiem co odpowie na to Szanowny Medżik - rzucam wędkę, a nie rybę /vide koment wyżej/
:))
Reasumując fajnieście sobie Panowie pogadali za co w imieniu własnym
- myślę że w imieniu Autorki mogę też -
dziękuję i obu Panów serdecznie pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Marek.zak1 zamierzam wydać zdaje się w Ridero czwartą książkę pt. O ironio ;)
    • @jjzielezinski   I wiem - co to jest kompromis, jednak: każdy kompromis musi mieć jakąś podstawę - oparcie i na jakiej podstawie chciałby pan zawiązać ze mną kompromis? Na podstawie dialogu? Człowiek, który ma przewagę Cielesną i Umysłową i Duchową miałby iść na kompromis tylko na podstawie dialogu?   To tak - jakby osoba bezdomna żądała kompromisu z właścicielem mieszkania - logiczne? Nie, nie ma pan racji: jako gospodarz to ja stawiam warunki - gość nie ma prawa niczego żądać i tym bardziej - nie powinien mieć jakichkolwiek postaw roszczeniowych.    Głosowałem przeciwko wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej, także: byłem przeciwko wspieraniu Ukrainy, de facto: współczesnej - Chazarii i stanąłem po stronie ofiar - Liban, Palestyna i Iran, więc: mam czyste sumienie i nie mam żadnego obowiązku brać odpowiedzialności za wybory innych osób.   I serdecznie dziękuję za oświeconą polemikę i życzę miłego dnia - autor:   Łukasz Jasiński 
    • WOLNY NUMER 23 Września 2014 Spowalniam swoją pieśń Nie jestem szybki gość Ty chcesz wciąż pierwsza przejść A ja - ostatni dojść To wcale nie przez wiek Albo mój życia tryb, Że wolę wolność mieć To matka dała mi Niby zakładam dres, Lecz nigdzie nie chcę biec Będę, jak uda się Odłoż smycz, ja to nie pies To wcale nie przez wiek, Nie przez tą całą śmierć Wolność podchodzi mi Powolność mam we krwi, Lubię powoli wejść Nie chcę do przodu rwać A Ty chcesz szybko przejść: U mnie to musi trwać Nie to, że brak mi dni I nie przez głupią śmierć: Lubię powoli iść Tak mama miała mnie Za szybko prowadzisz się, Zbyt ostro wchodzisz w skręt No, daj mi choć wziąć dech Ta noc to nie jest wtręt Chcę wolno spędzać czas, Wstrzymać go, nim pójdzie w dal "W wieczór goszczę pod Twa Twarz, W wieczność, w Twych Oczu Źal" Zwalniam swoją pieśń Duszę mam wolną dość Ty chcesz w dzień nowy wzejść Ja chcę do nocy dojść Więc dziecko, już mnie puść W mieście szukają cię Jak ktoś chce ze mną pójść Mów, że z wolna zbliżam się Więc droga wolna, idź się puść Na mieście byle gdzie Jak ktoś z tobą zechce pójść: Od czterdziestki do zera zbliżasz się A ja, choć wolny ptak Chcę poszybować tam, Wejść w nocy stromy szlak Pieśni, służyłaś nam, Lecz ze służby zwalniam cię ... SAMSUNG W NOWEJ DZIEWICY Mówiłeś, że jesteś ze mną po grób Że przyjaźń przetrwa sto burz Czy naprawdę kochasz tej dziury bruk Czy udawałeś jak tchórz? Mówiłeś, że kochasz się w jej sekretach Jej wolnośćiach skrytych w licach dwóch Że jest od Ameryki bardziej przystępna Słyszałem, mówiłeś, nie myli mnie słuch Mówiłeś, "Jak to się mogło stać?" Pytałeś, "Jak może być tak? Resztek zhańbionych brać W barze Tout Blues leży na wznak A my, co miłosierdzia Wbiwszy się w dno, w jamę tą Czy nasza modlitwa była tak niewierna, Że Syn odrzucił ją? Zbierzcie morderców tłum mi Zwieźcie ich w dziurę tą Przywiąźcie tu, do kolumny A zburzę świątynię tą Król wasz dobry i dumny Jego korona we krwi Postawcie mnie przy tej kolumnie Zburzyć świątynię dajcie mi Mówiłeś, "Co się stać mogło?" Mówiłeś, że to wilczy zew Łańcuch spadł, wzniósł się obłok A burza niesie wolność i śpiew... Są pewnie lepsze odzew Z całą pewnością tak jest Oślepłem od śmierci i gniewu A to nie jest dla ciebie najlepsze z miejsc Tam w oknie czeka kobieta I łóżko w dzielnicy Saint Roch Napiszę, jak się skończy rok stulecia Jak świątynię obrócę w proch PRÓŻNA 666 ]Nach der technischen Korrektur[ Byłem twoim kompanem, gdy kur piał, Ostatniej kolejki byłem wart. A potem skończył się nam fart, Lub wszystko, co los nam dał. Najpierw w kamasze wzięli cię W najbardziej cywilnej z wojn. Leżała jak sen, więc nie liczyło się, Po której walczysz ze stron. To nie było takie proste, Gdy wstałeś i poszedłeś w świat. Ale zostawmy tę historię Na jakieś sto lat. Wiem, że jarzmo to ci ciąży, Gdy je ze sobą niesiesz w noc. Niektórzy mówią, że czas je wydrążył, Lecz przecież ono ci ciąży wciąż. Zostawiłeś brudne naczynia, Dziecko i strych pełen farb. Wiem, że z partyzantami trzymasz I że ich bronisz barw. Mówiłeś, że jesteśmy równi, Więc daj mi przy tobie stać. Jako przypis do części głównej, Do barw spłowiałych flag. Miły, ja słyszałem twoją spowiedź, Z tobą paliłam, chciałem konie kraść. Zapomnij tę z mchu opowieść, Gdzie zdrada-zemsta ma koniec kłaść. Widzę Ducha Kultury, Na nadgarstku numer ma. Salutuje konkluzjom, które Jakoś umknęły nam. Płakałem po tobie w ten poranek I będę jeszcze płakać znów. Nie jestem stróżem twych snów, Więc nie pytaj, kiedy na twe rany Popłynie deszcz win i róż, I szampana magnum opus bez słów. Lecz nigdy, przenigdy nie będziemy już Tak życiem pijani aż po nów... I już po zabawie, wyjechali przyjezdni, Lecz ja na nogach stoję, stać chcę. Będę stał na tym rogu, gdzie Wczoraj jeszcze tętniła jezdnia. Byłem ci wszystkim, co Bóg dał, Nieba byś przychyliła mi. Lecz się przeliczyły dni, Niebo uchyliło się od liczby ciał.  TANGO ANUS Tańcz mnie, poprzez strach,  po schronienia próg Wznieś mnie, gdzie mirtu gałązkę będę nieść, Gdy będę gołąbkiem, co leci, gdzie chce Bóg, Wtańcz mnie w piękna płonących skrzypiec piec Stańcz mnie, gdzie miłość nie wytrzyma prób, Utańcz mnie w miłości grób.. Pokaż mi swe piękno, Gdy świadczyć miał nie będzie kto Daj  poczuć, jak tętni W tobie Babilonu noc  Pokaż to, czego tylko granice znam, chodź, Wtańcz mnie, gdzie miłość traci moc.. Tańcz mnie tam, gdzie nasz ślub, tańcz mnie wciąż i wciąż Wytańcz mnie czule, zatańcz mnie po krag, Jesteśmy oboje mniejsi niż ta miłość, lecz też ponad nią  Wtańcz mnie, gdzie miłość ma granicę swą, Wtańcz mnie, gdzie miłość wie że koniec to... Dotańcz do tych dzieci, którym rodzić się nie dał czas, Przetańcz przez zasłony, które  starł pożegnań żar, Wznieś namiot azylu, choć pękła ich nić, Odtańcz  mnie tam, gdzie miłość nie znaczy już nic... Tańcz mnie poprzez strach,  po schronienia próg Wytańcz mnie w ten płonący skrzypcami piec Dotknij nagą dłonią lub rękawiczką choć Tańcz mnie tam, gdzie miłości kres Tańcz mnie, gdzie miłość wchodzi w noc Wtańcz, gdzie zechce Bóg "Przytańcz tam, gdzie miłość wciąż jest."    
    • @LessLove to bardzo wzruszający, intymny wiersz. Czuć w nim życie,  które było bajkowe, zrozumienie siebie i drugiej osoby. Wyczuwam także  świadomość  kresu przeżytych razem dni. Trzeba mieć w sobie niezwykłą wrażliwość aby tak pięknie to opisać. Kochać kogoś to niezwykły dar, zwłaszcza w świecie, który uczy nas brać niż dawać. Wzruszasz.
    • @JuzDawnoUmarlem Takie dodatkowe kapcie mają właściciela, który się zadomowił i one się cieszą razem z Tobą :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...