sold Opublikowano 31 Marca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2007 Słodkim winem ust oszołomiomy Przewracał gałami coś do uszka mamrtotał Momentami w krągłe piersi zapatrzony Ta wciąż odmawiała ,a on zaszlochał: Po jaką cholerę kupiłem kondomy
HAYQ Opublikowano 31 Marca 2007 Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2007 Żałował, że ustały żądze, czy, że wydał pieniądze?
sold Opublikowano 1 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Kwietnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Myśle, że jedno i drugie.:) Wiem również że wierszyk ma się tak do anapestu jak pięść do nosa. Ale byłem ciekawy jak bardzo będzie bulwersował bo limerykiem nie jest. Pozdrawiam i dziękuję za zauważenie jego. J.
HAYQ Opublikowano 1 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Kwietnia 2007 To może kompromis - AABBA z rytmem (nie do końca) anapestu?Winem ust jej przesłodkich wciąż oszołomiony, momentami w jej krągłe piersi zapatrzony, przewracając gałami w uszka jej mamrtotał... Jednakowoż nie chciała... z niemocy, więc szlochał: I po jaką cholerę kupiłem kondomy? ;)
sold Opublikowano 1 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Kwietnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To miłe...;) Tak trochę prowokowałem wierszykiem, wersję przestawionych rymów mam w kajecie ,jednak bez dodatków.Mam wrazenie,że za bardzo są teraz rozbudowane. Ale co tam , problem poruszony jest wazniejszy ;)nieprawdaż?... Pozdrówka;)
Henryk_Jakowiec Opublikowano 5 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 5 Kwietnia 2007 I problemu by nie było gdyby zrobił analizę i pomyślał po trzeźwemu po cholerę do niej lizę.
sold Opublikowano 5 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Kwietnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ;) Gdyby górą analiza, jeszcze trzeźwość przeważała. Ale przecież to synteza odczynniki łączyć chciała¹. ¹osmotycznie bo ta gumka.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 12 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2007 Owa gumka niczym zbroja nie pozwala by dziewoja zaszła nagle jak słoneczko - broń dziewoję, broń gumeczko.
sold Opublikowano 13 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Kwietnia 2007 Plumkać w zbroi niewygodnie jak przez głowę ściągać spodnie. Nie dostąpisz smaku w zbroi niech dzieweczka się nie boi. Są sposoby bardzo proste choć skuteczne mniej na wiosnę. Trzeba tylko ostrożności kruszyć kopie w dniach radości...
Henryk_Jakowiec Opublikowano 16 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2007 Jeśli trzymać w ryzach wodze potrafi dzieweczka to pocieknie jej po nodze owa poleweczka. I obejdzie się bez owej jak mówią dziewczynki niewygodnej bo gumowej niby pelerynki.
sold Opublikowano 16 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2007 ;) Panie Heniu dał Pan czadu aż mnie ów przytyka, dzisiaj kiepskim nie mam składu wyostrzyć Języka... Ale jak się kiedyś zmogę, dam popalić wpadniesz w trwogę...;)) Chyba że mnie zabanują... ;)
Henryk_Jakowiec Opublikowano 16 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2007 Nie zatrwożysz mnie Kolego ale gdybyś chciał ten, tego ostrym słowem poswawolić i me uszy zadowolić wrzuć ten wiersz do mojej skrzynki a ucieszą się dziewczynki a z pewnością i chłopacy bo przeczytam im go w pracy.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się