Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mdlące poczucie pustki...

Ssące poczucie przesytu...

Wilgotne poczucie osamotnienia
i suchość żalu w źrenicach...


Wymioty emocjonalne...
Emocjonalne wymioty...


Zalepiły nozdrza
racjonalnego myślenia
zielenią się
złocą się
stwarzają pozory...
że wszystko będzie dobrze...

Emocjonalne wymioty...

Nie było - nie będzie...
"Wszystko to... iluzją jest...
i magią..."

Dwa palce w gardle...
i oczy szeroko otwarte...
otworzyły uszy logicznego
myślenia...

Wątrobofiliczne wyrzuty
żółcią nareszcie przebarwiły,
szmaragd marzeń sennych...

I nie ma Cię już
w opuszkach moich palców...
ramiona nie ciążą już
Twoją wonią...

Wściekłość tryska z moich oczu
jej płomienie parzą
przesiąknięta Tobą skórę...

Zamykam topniejące powieki
i krzyczę smutkiem..
wymiotuję emocjami...

Wymioty emocjonalne...
Emocjonalne wymioty...

Opublikowano

Ciekawy wiersz naprawdę.Troszkę obrzydliwy w wyrazie ale taką przyjęłaś konwencję i bardzo dobrze przynajmniej jest ciekawie.Jak dla mnie odrobinę za dużo tu powtórzeń zwrotu"emocjonalne wymioty".Miejscami tworzy to niezdrowy przesyt np.
"Wściekłość tryska z moich oczu
jej płomienie parzą
przesiąknięta Tobą skórę...

Wymioty emocjonalne..."-tu moim zdaniem jest to niepotrzebne gdyż zaraz potem w ostatniej zwrotce znów występuje ten zwrot.
Ale tak czy siak jest to bardzo dobry wiersz który zapadnie w mej pamięci.Pozdrawiam

Opublikowano

Dziekuje za wsazówki i już poprawiam, bo faktycznie miałam watpliwości co do takiego natłoku "wymiotów". Bardzo cenię szczegółowe wskazówki, bo moja wiedza na temat komponowania wierszy jest niezbyt imponująca.
Pozdrawiam,
Kasia

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



mmm... nigdy nie patrzyłam na to w ten sposób, podejrzewam jednak, że miałbyś jako-takie problemy ze znalezieniem rytmu i przedewszystkim rymu... Jeżeli jednak taką masz fantazje, prosze bardzo
pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



mmm... nigdy nie patrzyłam na to w ten sposób, podejrzewam jednak, że miałbyś jako-takie problemy ze znalezieniem rytmu i przedewszystkim rymu... Jeżeli jednak taką masz fantazje, prosze bardzo
pozdrawiam

To tylko moje luzne skojarzenie, czasami tak mam.
Jezeli urazilem, to wybacz.

pzdr
MK
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



mmm... nigdy nie patrzyłam na to w ten sposób, podejrzewam jednak, że miałbyś jako-takie problemy ze znalezieniem rytmu i przedewszystkim rymu... Jeżeli jednak taką masz fantazje, prosze bardzo
pozdrawiam

To tylko moje luzne skojarzenie, czasami tak mam.
Jezeli urazilem, to wybacz.

pzdr
MK

Skądże znowu :)
Dzięki za komentarz,
pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • byli jak wszyscy  nie dostrzegali  że świat  jest dla nich  a nie odwrotnie    a ona i on  dla siebie    długo o tym myśleli    zbyt długo  przyglądali się życiu   teraz nie czekali już  na wschody zachody  chłonęli siebie  każdą chwilą   byli i ogniem i wodą  ziemią i powietrzem    byli cudem  którego szukali  ... 8.2026 andrew   
    • „Bajkowy świat”   Tak chciałoby się powrócić w beztroski dzieciństwa czas, o drabinie lat zapomnieć i znów zaczarować świat.   Uwierzyć w żabią królewnę w płaszczu z kaczeńców i ros, na głowę włożyć donicę, by rycerz odnalazł swój los.   Iść zgładzić smoka srogiego, dłoń swej wybranki odzyskać, nie lękać się żadnych zaklęć, różą w jej oczach rozbłysnąć.   Zbudować z krzeseł i koców piękny, podniebny żaglowiec, by kraść skarby z wysp piratów, gdzie nie dotarł żaden człowiek.   Nosić w kieszeni dwa świerszcze, z kotem pogadać na płocie i poczuć osiki dreszcze w słonecznym, sierpniowym złocie.   Gdy mama z progu zawoła na obiad pachnący latem, w złotym powozie powrócić, z wyglądu – groźnym piratem.   Wspiąć się na grzbiet wielkiej chmury, co płynie białym okrętem, spoglądać na ziemię z wysoka pomiędzy gwiazd firmamentem.   Patyk zamienić w różdżkę, co wszelki smutek odgania, i z dziecięcą, dziką odwagą zasiąść z mamą do śniadania.   Czas biegnie, świat się odmienia, w lustrach twarze coraz bledsze, lecz w sercu wciąż żyją baśnie i sny najmądrzejsze, najlepsze.   Bo kiedy gaśnie dzieciństwo, nie musi umierać marzenie – kto nosi je wiernie w sercu, ten je zamienia w spełnienie.   Leszek Piotr Laskowski
    • Żyję w ciągłym strachu, jak ten liść na wietrze, że mnie dziś opuścisz, że ktoś będzie lepszy.   Żyję przestraszona przy każdym konflikcie, że już sobie pójdziesz i co dobre zniknie.   Ref: Tyle we mnie strachu i tyle pragnienia, spróbujmy zawiązać nić porozumienia.   Tyle we mnie strachu, tyle niepewności. Jak spokój odzyskać i życie uprościć?   Jak masz pójść, to pójdziesz. Wpływu na to nie mam: czy mnie w środku kochasz, czy to są złudzenia.   Ref: Tyle we mnie strachu i tyle pragnienia, spróbujmy zawiązać nić porozumienia.   Ale potrzebuję, choć dziś drżę niepewnie: ufać więcej światu. wierzyć w samą siebie.   I to może po to los nas pokierował, żebym spróbowała stworzyć się od nowa.
    • @entracte Pozwolenie i rozkaz jednocześnie. Czasem warto pozwolić sobie na taki luksus ;) jak odłożenie obowiązków i otwarcie wyobraźni. Bardzo podoba mi się fraza " pomarnuj czas", który można w dosłowności zmarnować na marzenie, ciszę czy na przerwę spektaklu życia.
    • @Stukacz bardzo udana aranżacja i świetny tekst. Pozdrawiam z uśmiechem;)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...