Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jak dziwnie nastaje,ta idąca to chwila,
gdy serce się zrywa z nagła gwałtownie,
jak dziki rumak w galopie wolności,po stepie,
dla tej miłości bijącej w porywie-z tego uczucia.

I tak nas razi błysk słońca,z tym i promieniem
że czujesz ciepło na ciele,tak z żarliwie a błogą,
tak chciały byś objąć,do serca swojego i przytulić
dostać ptasich skrzydeł w lot porwać i zabrać,ze sobą.

Jak opętany chodzisz,a spać nie daje,ten efekt a nocą
choćbyś dla poduszki,już ścielił łożem swoje senne powieki
marzenie twoje,po obłokach myślą błądzić w rej gaje zaczyna,
może nim kur zapieje,ze świtaniem zaśniesz-w to rade kochanie.

Będziesz śnił na jawie w labiryntach krętych,tak ćmą razy krążył,
w tych orbitach astralnych ścieżką w obrazy z kroku to przemierzał,
kiedy się obudzisz do życia z rozespanej oczom światu z tejże a złudy
poznasz w tedy prawdę,co w sercu tobie zakwitło-w pąki z łąki w kwiaty.

Opublikowano

Droga Lilianno możesz mi coś wyjaśnić? Wczoraj odwiedziłem tą stronę i zobaczyłem że po godzinie od umieszczenia Twego wiersza miałeś grubo ponad 100 ogladnięć.Skąd się tyle wzięło w nocnych godzinach?Nie wiem może jesteś taka popularna ale z całym szacunkiem-wydaje mi się to podejrzane.Wybacz za to pytanie być może jestem beszczelny ale ciekawość to pierwszy stopień do wiedzy.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Oczywiście, nie pozwoliłbym sobie na komentowanie czyichkolwiek łydek... Chodziło o łydkę Gombrowicza - jego łydkę mogę, bo nie żyje ;)
    • @Simon Tracy To bardzo klimatyczna, mroczna opowieść - coś na granicy grozy i legendy. Opisujesz Lincoln Road jakby był wpisany w jakieś lokalne kroniki, a potem powoli przechodzisz do sceny z patrolем. Nie wyjaśniasz, co robiła tam kobieta, ani co konkretnie widziała - to potęguje ciekawość. :) Scena z żołnierzem, który się przeżegnał i ucałował krzyżyk poza wzrokiem kaprala - to jeden z mocniejszych momentów. Bardzo filmowy, bardzo ludzki na tle tej grozy. Opowieść intryguje i wciąga. Pozdrawiam. 
    • @Leszczym może nie idźmy w tę stronę , trzeba samemu skonstruować :-) to tylko parę styków
    • Głębiej pod nami, tam gdzie korzeń pęka, wyznaczony czas nurtem rzeki spływa. Czeka Pan Cieni, bóg o mocnych rękach, co każdą duszę po imieniu wzywa. To on jest mrokiem, co schronienie daje, w jego całunie śpi każde wspomnienie. Pasterz mglistych stad przemierza rozstaje, W jego spojrzeniu drży świata istnienie. Strzeże on wejścia w mroczne zapomnienie, gdzie dusz korowód brodzi w gęstych toniach. Władca rozkładu kładzie martwe cienie, klucz do wieczności trzyma w silnych dłoniach. Ludzie się chylą w lękliwym pokłonie u stóp jesionu, gdzie woda wycieka. Wzywają tego, co siedzi na tronie, gdy wrota Nawii chłoną już człowieka. Próżny jest ten lęk - powrót w mroczne strony, do Pana, który poi ich milczeniem. Świat w jego dłoniach spocznie uciszony zrosły z niebytem i wieczności cieniem.       Słowiański panteon zamieszkują bogowie, którzy sprawowali pieczę nad różnymi aspektami życia i natury. Jednym z najbardziej tajemniczych i jednocześnie ważnych bóstw był Weles, bóg zaświatów, dusz zmarłych oraz opiekun bydła. Jego postać odgrywała kluczową rolę w życiu codziennym Słowian. Nawia - w wierzeniach słowiańskich oznaczała zaświaty. To właśnie tutaj przybywali zmarli. Ilustracja - ze strony int. JuraPark Bałtów.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @FaLcorN Jest bardzo dobrze! :)  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...