kmeler Opublikowano 12 Marca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Marca 2007 Pamiętam nadal: jeden koma trzy, Gdzieś bije alarm i te same drzwi Trzasnęły gdzieś… Kto wrogiem jest? Krzyczę i pytam, a odpowiedź tkwi Jak Syn Człowieczy tuż u moich drzwi. Krzyczę i pytam, zanim znajdę ją Jeszcze nadzieję głupoty usłyszę- ostatni dzwon… Ten Zygmunt stary waży ton ze trzy, A pewno więcej niż wyśniły sny, Lecz wciąż jak gołąb na mariackiej wieży Niepewność mierzy Dzwonieniem swym. Zmarł Polski syn I bije On- Pamięci ton. Honor oddaje i widzi „przymierze” Na alarm znowu ten dzwoneczek szczerze Wybija stali prastarej przesłanie Ojczyzny chwale… Bije i grzmi… Zmarł Drugi Syn. …………………… Kto z echem został w historii żelaza, Jak sznur czyniący olbrzyma wahanie Tę Polskę dawną z popiołów odradza, Gdy zła świtanie… …………………… Wybija północ i Zygmunta tony Wciąż głośno słyszę gdzieś na skraju duszy, Lecz młotem tnącym jest Prymas z ambony Dający wiernym otuchy okruszek. ………………….. Kolejna północ, a Zygmunta dzwon Znów śle Polakom ten żelazny ton, Lecz młotem tnącym nie jest już dla ciała, Bo serce chroni, czego Matka chciała- On Cały Twój! …………………… I tak nam gromi miłości przesłaniem Bardziej człowieczy, choć- człowiek z żelaza- Rzekłbyś ma serce wtopione ufaniem, Że nas odradza. I choć te tony- To sygnał dla ciała, Co kiedyś wspomni uderzenia srogie Miłości Matki, co radości chciała Wraz z Panem Bogiem.
dorota komar Opublikowano 13 Marca 2007 Zgłoś Opublikowano 13 Marca 2007 witam......wiersz jest ciekawy....lecz ja lubie rymy....ale mimo to gdy wczujemy się w jego atmosferę jest wyrażeniem uczuc.......pozdrawiam pa
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się