Marlett Opublikowano 11 Marca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2007 potykając się o próg domu można upuścić z rąk chińską porcelanę zebrane skorupy układają mozaiki robią wrażenie nienasycone przestrzenie wypełnione mokrą żywicą pomiędzy światłem i cieniem linie spotykają się w punkcie spojrzenia rzucane słowa nie tworzą prawdziwych wymiarów obrazu i przestrzeni perspektywa sama się nie ułoży
Stefan_Rewiński Opublikowano 11 Marca 2007 Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2007 Najpierw o pus, następnie o próg, dalej zywica, ciepanie wymiarami, obrazy, perspektywa, spojrzenia- no wszystko jest, nawet zbieg okoliczności-cała Marlettka. Ciekawe, pozdrawiam, Stefan, w punkcie spojrzenia.
adam sosna Opublikowano 11 Marca 2007 Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2007 tak kombinuję: potknąwszy się o próg domu można upuścić chińską porcelanę zebrane skorupy układają kolory .............................................
Tomasz_Biela Opublikowano 11 Marca 2007 Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2007 potknąwszy się o próg domu można upuścić z rąk chińską porcelanę zebrane kolorowe skorupy układają > po co kolorować skoro jest w wersach niżejpromienie robią wrażenie nasycone barwami przestrzenie bardziej bym związał te 2 wersy/ za bardzo rozwlekłe wypełnione mokrą żywicą pomiędzy światłem i cieniem linie spotykają się w punkcie spojrzenia rzucanie słów nie tworzy prawdziwych wymiarów obrazu ani przestrzeni perspektywa sama się nie ułoży ///////////\\\\\\\\\ przepraszam za tak radykalne zmiany ale po raz kolejny rzucam swoją interpretację nie do końca z resztą więc możesz zobaczyć jak widzę Twój wiersz i mam nadzieję że nie masz nic przeciw wieczności.
Marlett Opublikowano 12 Marca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Marca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Intrygujesz Steff! Dziękuję i pozdrawiaM.
Marlett Opublikowano 12 Marca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Marca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj Tomaszu! widzę ,że dobre wiatry przywiały po przerwie:)) Skorzystałam z podpowiedzi .Dziękuję. PozdrawiaM.
zak stanisława Opublikowano 12 Marca 2007 Zgłoś Opublikowano 12 Marca 2007 Marlett, pozdrawiam ino,nic pomóc nie mogę, pustogłowie,ES
Spiro Opublikowano 12 Marca 2007 Zgłoś Opublikowano 12 Marca 2007 po zmianach jest i ładnie, i marlettkowo. pozdrawiam p.s. pomóc też nie mogę. pustogłowie, pustoserce, pustosłowie. jednym słowem pustostan gotowy do zajęcia
Lady_Supay Opublikowano 12 Marca 2007 Zgłoś Opublikowano 12 Marca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Skorzystam z pomysłu bezeta: ;) to, co w nawiasach - bym usunęła, nic nie wnosi, a czasami myli; to, co boldem - bym zmieniła; ) oczywiście, w domyśle "ja" Słonka! :)
Piotr_Jasiński Opublikowano 12 Marca 2007 Zgłoś Opublikowano 12 Marca 2007 Może zamiast mokrą to ciepłą żywicą i ostatni wers bez "nie". I nie pytaj dlaczego. Tak mi jakoś. Choć i tak dobre. Pozdrawiam Ps. A tak w ogóle to "Life is life"
Marlett Opublikowano 12 Marca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Marca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pozdrowienia też są dobre..:)) Również pozdrawiaM.
Marlett Opublikowano 12 Marca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Marca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Skorzystam z pomysłu bezeta: ;) to, co w nawiasach - bym usunęła, nic nie wnosi, a czasami myli; to, co boldem - bym zmieniła; ) oczywiście, w domyśle "ja" Słonka! :) Lady, bardzo dziękuję ,to raczej pomysł Tomka:))) Oczywiście biorę uwagi pod rozwagę. Serdecznie pozdrawiaM.:))
Marlett Opublikowano 12 Marca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Marca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Michaśku! Dzięki za wsparcie....ale jak ja mogę pomóc w tym pustostanie? Nie ogłaszaj na forum,bo Ciebie zajmą:))))...i kto będzie pisał komentarze:))) PozdrawiaM.
Spiro Opublikowano 13 Marca 2007 Zgłoś Opublikowano 13 Marca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Michaśku! Dzięki za wsparcie....ale jak ja mogę pomóc w tym pustostanie? Nie ogłaszaj na forum,bo Ciebie zajmą:))))...i kto będzie pisał komentarze:))) PozdrawiaM. jak to kto? 26 tys. z okładem zarejestrowanych. ja pisał (chwilowo?) nie będę, więc odbieram sobie prawo do komentowania. wpadnę czasem z pozdrowieniami i ciepłym słowem w związku z czym ciepło pozdrawiam
Marlett Opublikowano 13 Marca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Marca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Michaśku! Dzięki za wsparcie....ale jak ja mogę pomóc w tym pustostanie? Nie ogłaszaj na forum,bo Ciebie zajmą:))))...i kto będzie pisał komentarze:))) PozdrawiaM. jak to kto? 26 tys. z okładem zarejestrowanych. ja pisał (chwilowo?) nie będę, więc odbieram sobie prawo do komentowania. wpadnę czasem z pozdrowieniami i ciepłym słowem w związku z czym ciepło pozdrawiam Wpadaj często i nie opuszczaj się w pisaniu:))) Wiem,że Wena za Tobą chodzi:))))) Gorąco pozdrawiaM.
Bogdan Zdanowicz Opublikowano 13 Marca 2007 Zgłoś Opublikowano 13 Marca 2007 Powiem prawdę i przyznam się - nie rozumiem go do końca. Jednak dziwi mnie zapis drugiej zwrotki, skąd i po co tam to "dynamizowanie"? (łamiesz frazę, przerzucasz) Cały wiersz jest dla mnie zbyt wykoncypowany, choć lubię czasem abstrakcyjną wyobraźnię - tu czuję się zagubiony. Może warto to zapisać w spokojniejszych, dluższych wersach, budując obrazy i jednak dając jakieś podpowiedzi do przebrnięcia na koniec wiersza? Rażą mnie "rzucane słowa" (nawet jeśli to tylko skrót od "na wiatr"). Nic więcej tu nie wymyślę - minąłem się z tekstem b
Marlett Opublikowano 14 Marca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2007 Druga i trzecia strofa odnosi się do dwóch pierwszych wersów. W drugiej można zmienić wersyfikacje ..hmm. I mam pytanie;czy należy tworzyć wyłączie obrazami? - jdnoznacznie. Dziękuję i serdecznie pozdrawim. Ps.może nie dla mnie poezja...
Bogdan Zdanowicz Opublikowano 14 Marca 2007 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Odpowiadam na pytanie: czy obraz jest jednoznaczny, zależy tylko od... malującego (piszącego) ;) Czy można cokolwiek zmienić - decyduje autor, czytelnik może tylko referować swoje widzimisie. b ps. popadanie w skrajności, nawet jeśli na przedwiośniu, chyba nie znajduje uzasadnienia w moim poprzednim komentarzu? ;)
Marlett Opublikowano 14 Marca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2007 Na przedwiośniu wszystko możliwe. Idę zaparzyć ziółek...;)
adam sosna Opublikowano 14 Marca 2007 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2007 ale mnie korci potykając się można puścić chińską porcelanę
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się