Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jam jeden spośród nas
Ten z młodych duchem mas
Pragnący życie przeżyć raz
Pięknie. Nieważne, z jakich ras

I słońce palące na niebie
I księżyc pełny w lecie
I dziecka rzewny płacz
Mały pająk chytry tkacz

I matki słodkiej tulenie
W Miłości wiernej leżenie
I dobre i złe rzeczy, co znasz
Wszystko, co rozdałeś a masz

Sztorm morza i jego ziąb
Milion twych Myśli z głąb
Duszy rzewnie wylanej
Łez kropli nagle polanej

Ogrom grani i zieleni las
Koni gonitwa, gdy ich popas
Jaskiń czar i figurowy kras
Nasz życia pierwiastek i głaz

Ma swe miejsce, ma i czas
Nadejdzie i ubogaci i nas
Jak dobrego chleba kwas
A radością zjednoczy was

Choć nie stanie się na raz
To stanie się na swój czas
Dla tej chwili odmierzony
I będzie Miłością darzony

Bo wszystko ma ów czas
I objawienie Boga dla mas
Fakt ten dla każdego z nas
I przyjęcie przez Cię, ma czas

Lecz po cóż czekać sto lat
Daj siebie, bo słów czeka brat
Siej i zbieraj sumień kwiat
Piękniejszy będzie ten świat

Opublikowano

Zaznaczam tylko dwa fragmenty (choć ten "potwór" jest kopalnią przykładów "jak nie należy pisać")

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


- rym tak niewyszukany, że aż boli (ten sam rdzeń!) i mam tu mam nagłe skojarzenie z polewaniem księżycówki ;)

akcent pada na "o", a takie przesunięcie (jak tutaj) jest typowe dla niedoropracownaych tekstów polskich piosenek

Nic więcej nie napiszę - szkoda mi słów.
b
Opublikowano

Coś strasznego.
Co Ty autorze czytasz i skąd taki sposób układania wierszy ci do głowy przychodzi.
Może zrezygnuj z rymów i opisz swoimi słowami to co chcesz przekazać.
Jeśli chcesz pisać z rymami zacznij od fraszki, krótkiego wierszyka, miniaturki. Dobierz staranniej rymy i temat.

Ps.
Nawiasem mówiąc wypisywanie pod cudzymi tekstami złośliwych komentarzy, też za dobrze nie świadczy o osobie, która tak czyni.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Benjamin Artur   Fajne!     A wróbel spojrzał na kota i krzyknął: "Ale wtopa!"   Bo temu wróblowi śnił się ten sam kot, ale w wersji z horroru. :)
    • ~~ Podwórko, na którym Reksio miał swój własny domek, zamieszkiwało także wiele innych stworzeń. Pomiędzy nimi codziennie przechadzał się Romek, karmiąc i doglądając - sypał ptakom zboże. Reksio miał swoją miskę której to pilnował; zbyt wielu tu chętnych, co chciało podkradać jego przecież jedzenie. Takim nie darował goniąc z głośnym szczekaniem. Bały się tu siadać wrony, kruki czy kawki z pobliskiego lasu. Jedna taka usiadła. Lecz Reksio zawczasu rzucił się do ataku na owo ptaszysko. Gonił i szczekał, lecz pomimo wszystko wrona skradła mu kość .. Był to kawał gnata, więc ciężar nie pozwolił wyżej płotu latać .. ~~ I tym to sposobem skrzydełko złamała .. Tutaj się więc historia rozpoczyna cała chwaląca honor Reksia i przymioty jego. ~~ Podjął się wnet czynności lekarza ptasiego, od pomocy tej wronie, co mu kość ukradła. Reksio grzecznie poprosił, by sobie usiadła gdy tymczasem sam poszedł do Romka po leki. . Romek miał zawsze w domu zapasy z apteki na wszelki to wypadek. Tu bez zbędnych gadek dał Reksiowi co trzeba wraz z praktyczną radą; aby podał lekarstwo na uspokojenie. . Ono się okazało w jak najwyższej cenie, bo wrona ze strachu już po prostu mdlała. Bo jako złodziejka, tak sobie myślała, że Reksio zaraz ją tu "na amen" uśmierci. . Reksio zaraz wskazał, by przestała się wiercić a pozwoliła sobie uratować skrzydło. Wtarł w bolące miejsce jakieś smarowidło i usztywnił bandażem. Tak, jak na obrazku. . Od tego to to czasu nie słychać już wrzasku szczekania reksiowego. Bo wnet wszystkie ptaki wiedziały, że ów Reksio, to nie byle jaki szarobury kundelek, jakich wokół wielu. . Jedna z wron wprost krakała - mój Ty przyjacielu .. ~~
    • nóż w wodzie wtedy błyszczał jak gwiazdy Drogi Mlecznej Gosia... .....pamiętasz DKF na placu Teatralnym? i noc była zaczarowna jak ołówek inżyniera Trurla i Klapaucjusza   dwa serduszka biły miarowo gdy nocny tramwaj przekroczył prędkość zmierzchu   jazz jak tornado się wdarł w kawiarniany gwar i było bajecznie !
    • @Benjamin Artur   Mocny wiersz, w którym metafora karcianej gry ("kładę na stole duszę swą")  - to ryzyko emocjonalnego zaangażowania.  A przyznanie się do blefu to  moment słabości. Powtórzenia "nie skryję się , nie ucieknę" budują poczucie nieuchronności, a koniec -  "stawiam wszystko na miłość" -  to odważna deklaracja mimo lęku. Bardzo intrygujący tekst! 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...