Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tylko proszę nie śmiej się synu
z tego co za chwilę ci powiem
ale patrząc w tej chwili na ciebie
wydaje mi się że jeszcze wczoraj

trzymałeś w swych dłoniach mleko
mówiąc nań amam
a potem gdy byłeś już śpiący
tuliłeś się do mnie mówiąc tato
ja chcę już iść lulu

a dziś piwo że mną pijąc
stawiasz mnie pod murem
zadając trudne pytania

Opublikowano

Ja bym powiedział, że na duży plus.
Chociaż czas leci i na to nie ma lekarstwa, a sam nie wyobrażam sobie miec ciągle tych samych lat - bo wtedy jakiś inny sens byłby tego wszystkiego.
Ale co warto pamiętac - trzeba dbac o te chwile, kiedy człowiek jeszcze jest maleńki i się tuli. Potem może byc za późno (dla jego rodziców zajętych np. zarabaniem czy alkoholizowaniem siebie nawzajem). No, ale odbiegam trochę od sensu wiersza.
Ja na tak.
Pozdrawiam.

Opublikowano

Oo, chyba misie tylko nie spodobała ten wiersz.
Plus za temat. Nie jest łatwy, ale na mój gust nie wybrnąłeś z niego Waldemarze.
Po przeczytaniu tego utworu mam mętlik w głowie. A wiesz przez co?
Przez pierwszy wyraz w tytule. Z jednej strony mam słowo "rozmowa" ( a to bardzo dużo znaczy), ale czytam dalej i mam wrażenie, że stary pije tylko piwo z młodym i co gorsza poprzez "amam" i "lulu" (które wg. mnie nie jest dobrym wyborem) role się zamieniają i to ojciec nie ma nic do powiedzenia kiedy syn zaczął już artykułować dzwięki. Ja to tak odczytałam. Chyba nie o to Waldemarze tobie chodziło? Jeśli o to, to dlaczego w tytule jest rozmowa?

ps. drażnią mnie zaimiki os. za dużo ich jest

pozdrawiam ciepło i czekam na odpowiedź

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.





Meduzo dzięki za wgląd w me skromne progi oraz bardzo ciekawy komentarz.
Fakt że wiersz nie kładzie na kolana ale jestem dobrej myśli ponieważ nie często
poruszamy takie wątki w naszych wierszach które warto jest poddać analizie.
Słowo ;Rozmowa; w tytule zostało użyte świadomie, przecież takie scenki w życiu
się zdarzają że syn pierwszy raz w życiu pije z ojcem browara i wówczas staje
przed nim to znaczy ojcem obraz nie dawneg dzieciństwa jego pociechy
która w tej chwili zaczyna poważnie traktować życie.
pozdrawiam Waldemar
Opublikowano

wiem Waldku co chciałeś napisać tylko mi wlaśnie tej rozmowy zabrakło w wierszu.
bo ty to piszesz od strony ojca ja go czytam od strony syna
ta rozmowa mi strasznie przeszkadza w tytule
syn jest już duży, ojciec wspomina że przecież przed chwilą był mały
teraz piją razem piwo, syn stawia trudne pytania i
i właśnie tutaj mi brakuje
czy ojciec na nie odpowiada?

tak sobie marudzę nie przejmuj się

pozdrawiam serdecznie i dziekuję za odpowiedź

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Leszek Piotr Laskowski - dzięki - 
    • @Poet Ka     Ty nie piszesz wierszy banalnych. to nie jest język z podręcznika tylko jego rozszczelnienie   brązy beże i ecru nie są tu kolorem tylko systemem zawężania widzenia treść nie układa się w porządek tylko w ruch myslenia który udaje chaos. ten wiersz świetnie pokazuje jak język codzienny potrafi stać się narzędziem presji i kontroli robi to bez nadmiaru gestów tylko przez precyzję przesunięć  znaczen, to jest tekst który zostaje w głowie bo nie   kończy się razem z ostatnim wersem   i to jest w Twojej poezji piękne     .
    • @lena2_ Dziekuję Lenko. Jest mi bardzo miło, tym bardziej, że to tylko takie zapiski w drodze ;) Pozdrówki.
    • obłok zdmuchnęłaś trzykrotnie potem był wiatr rozwieszony motyl urwał się z cienia chabrów kilka kropel dalej deszcz odmawiał litanie pijani dzielili kieliszek na czworo życie odbiło się echem na kocich ogonkach zagubione ścieżki tu mruczy każda chwila na pustym peronie chybocze się ostatni wagon
    • @Mel666  To bardzo sensualny wiersz. Zaskoczyłaś mnie :))) Niezywkły klimat tanga na granicy. Bardzo działa na emocje. Jest muzyka, rytm i seks. Jeden rytm dwóch ciał. " Dreszcze w żyłach ", " wilgotność oddechu", " uderzenia wioseł"  mają wydźwięk cielesnego rytmu. Z kolei " ciało jest tkaniną ruch czystą zabawą" odbieram jako zatracenie, ciało należy do drugiej osoby.  Podoba mi się wers " wylane z kieliszka czerwonego wina " czuć w nim namiętność. Wiersz kończy się w rytmie drugiego człowieka, mamy  " objęcia zazdrosnej namiętności"  , bo nie chce by to się skończyło.  To bardzo dynamiczny i sugestywny.  Odczytuję   go w dwóch  wymiarach:  jako taniec  bądź jako opis aktu seksualnego.  Nie ma tu ani wstydu, brak hamulcy. Jest zmysłowy, energiczny, nastawiony na ciało i zmysły.  Czekam na więcej weny w takim klimacie ,  Uściski.  Piękne pisanie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...