Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Z brzóz ciszę zdmuchnę.
Krzyżom nakażę być łodygami
kwiatów nie podstawkami
tabliczek z napisami "żył".

Wiatr zmiennie wieje.
Co dnia buntuję się niewstrzymany
myślą i gubię szybko
znaczenia najtrafniejszych słów.

Los bycia drogą.
Mój brat gestami mnie oszukuje
zdaniem bez zakończenia
groźnymi marzeniami w tle.

Mam wierne znaki.
Od lat zastygam po przecinkach
giętych fraz ciężarami.
Myślnikom zakurzonym cześć.

Głos niesie sensy.
Echem sklepienne malowidła
barwą nie odpowiedzą
niewdzięczne niedokończone sny

Ile wierszy? Ile nut?
jeszcze
...
Adam Sosna (2006 sierpień 04)

Opublikowano

pomysł wiersza powstał dwa lata temu
wiersz jest pamiętaniem o Ryszardzie Riedlu
piłem do rana czerwone wino, on też
czasami nucił bluesa
ot tak, bez słów
po drugiej butelce powiedziałem:
szkoda twojego nucenia dla jednego
miał chyba wtedy 17 lat
ja nie wiedziałem jak się nazywa

Opublikowano

Proszę podac chwyty, to zanucimy.
A tak serio - krztynkę się namęczyłem odczytując sensy i znaki i przenośnie - wreszcie niedokończone zdanie (to jest to "oszustwo" ?;)
4 wers - "napisami żył" (a może "z żył" - tego nie potrafie rozwikłac. Chociaż krzyż jako podstawka - świetne.
Ogólnie +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

Pozdrawiam
:)

Opublikowano

M. Krzywak

było:

tabliczek z napisami "żył"

i chyba wrócę do tego - jednoznaczne bardziej


kiedyś trafiłem do Tychów na cmentarz

i zastałem kilkuset fanów

nawet nie wiedziałem

że z tym dla którego przyszli

niegdyś wino popijałem


chwyty?

na graniu nie znam się

trochę na słuchaniu

dzięki

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Leszczym Może to zależy komu do czego to potrzebne na dany czas.
    • @Myszolak   Bardzo dziękuję!  Dziękuję za to, że dostrzegłaś ten paradoks - że bliscy mogą jednocześnie chcieć dobrze i nie trafiać.  Chciałam ukazać przepaść między rytuałem pocieszania a przeżywaniem straty, z odrobiną też pewnej "przyjacielskiej manipulacji".  Trochę to karkołomne - bo od strony męskiej "psyche".  Pozdrawiam serdecznie. 
    • @hollow man Wiesz, w pisaniu potrzebna jest też przebieżka. To proces jest cały. Wraca się do dyspozycji. Zmierza gdzieś, powolutku, kroczkami, rzadko kiedy siadasz i piszesz nie wiadomo co. To oczywistość, ale to raczej tak jest. też miałem i okresy niepisania wcale i okresy porzucenia długopisu. Miałem też i nadmiary. I serio sądzę, że 4 wiersze w miesiącu to powinno być klue sprawy, ale do tego stanu dopracować się musisz po prostu. Takie ja akurat mam wrażenie.
    • "Pasożyt - po trupich kościach"   W świecie krzywych luster trwam – pchła pasożytnicza, Gdzie snobizm, chciwość i głód w każdej tętnią żyle. W otchłani pustych żądz, co dna nie zna zazwyczaj, Gwałcimy matkę-naturę, by pławić się w pyle.   Chcemy wszystkiego naraz, bez wstydu i miary, Depcząc miękkość darni; błękit nieba nas parzy. Złocimy brzegi rzeki, kojąc nimi kary, Karmimy próżność łzami – kat, co o raju marzy.   Wrosło w nas marnotrawstwo, pycha bezrozumna, Zostawiamy za sobą zgliszcza i rany krwawe. Niszczymy bez skrupułów, choć czeka nas trumna, Paląc fundament ziemi pod stopy nieprawe.   Zamki legły w gruzach, twierdze w proch prawie starte, Chciałbym świat ten uleczyć, lecz zbyt jestem mały. Znikają piramidy, dziś nic już niewarte, Trzeszczy ludzka roztropność, kruszą się jej skały.   Ile czasu mur ten wytrzyma napór głodu? Ziemia drży pod stopami, o litość nas błaga. Gnuśność nas pochłonie bez żalu i powodu? Idziemy wciąż przed siebie – ślepa to odwaga.   Niszczymy się nawzajem, kradnąc jutra nadzieję, Jakby świat był zabawką pośród kości bieli. Zrozumiemy zbyt późno, gdy sens w nas zniszczeje, Że śmierć żywiciela los pasożyta dzieli.   -Leszek Piotr Laskowski      
    • @andrew   Ciepły, obrazowy wiersz z prawdziwą obserwacją natury. Też lubię obserwować niebo. :)  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...