Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Chopin! Ty Polski wieszczu drugi!
Muzyką uczyniłeś ze mnie swego sługi
Niewdzięcznego wszak a jednak tak gorliwego
Łaknącego wciąż nowych taktów utworu twego

Ciągle chodzę i słyszę tę muzykę twoją
Chodząc czuję jakby była ona muzą moją
Jakby serce śpiewało, co czuje i krzyczy
Jeśli tylko mówić by miało, to o tej słodyczy
Językiem tym łkało, wołało, graniem śpiewało
Opisać świat co widzę w takt ten by żądało

Świat, co oczyma umysłu
Mową serca, myślą, wyobraźnią
Jest piękny, tak jak świat
Co okraszony starą przyjaźnią
Nie lęk przed sromotą, lecz radość powołuje
Nie wojną i walką, lecz szczęściem emanuje

Tym językiem by żwawo, ot przy egzaltacji
Serce wyrażało swe bicie, nie dla podłej akcji
Lecz dla miłowania i ku utuleniu
Swej żałości, pasji i ku zrozumieniu
Dla tworzenia mocy, ku poznaniu faktów
Dal innych od znanych ludzkiej kreacji aktów

Lecz grać nie umiem ze śpiewem nie tak dobrze
Tłumaczyć coś próbuję, nie słuchają szczodrze
Uszy zamykają, nuda mówią, przecie
On znów swoje zaczyna wszetecie
Nie chcecie, nie rozumiecie. Czy trujące takty?
Nie! Przecież o pięknie mówię same wzniosłe fakty!

Jak jednego muzyki zrozumieć obcy nie zdoła
Jak drugiego zapału ogarnąć inny nie podoła
Jak zakochanemu koła na łbie kreślą
Tak często matematyka ludzie od siebie odeślą
Lecz w takt tych utworów w nutę tych motywów
Jam pewien, że Najwyższy tworzył hierarchie bytów.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Proponuję ogłosić szybki konkurs Na Peana wg pomysłu Mr Sokratexa;
wolno wychwalać tylko żywe - głowy nam panujące (bez względu na szczeble).

Jurorstwo proponuję jr Krzywakowi (żeby wyszedł z załamania pod Chopinem ;)

Termin: do niedzieli (24h).
Utwór rymowany do 8 wersów. Liczy się głównie poczucie humoru - warsztat na piątym miejscu ;)
Wklejka: w Limerykach (ze względu na limity tu).

Funduję nagrodę! Opowiadania Jacka Ozaista (ashera) "Szorty 2" z dedykacją autora (jeszcze świeżutkie jak bułeczki ;)
b
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Proponuję ogłosić szybki konkurs Na Peana wg pomysłu Mr Sokratexa;
wolno wychwalać tylko żywe - głowy nam panujące (bez względu na szczeble).

Jurorstwo proponuję jr Krzywakowi (żeby wyszedł z załamania pod Chopinem ;)

Termin: do niedzieli (24h).
Utwór rymowany do 8 wersów. Liczy się głównie poczucie humoru - warsztat na piątym miejscu ;)
Wklejka: w Limerykach (ze względu na limity tu).

Funduję nagrodę! Opowiadania Jacka Ozaista (ashera) "Szorty 2" z dedykacją autora (jeszcze świeżutkie jak bułeczki ;)
b
na apisa - jezdem za i po
MN
Opublikowano

Mogę sądzić, ale moja decyzja będzie niepodważalna.
No - chyba, że ktoś chce się dołączyć do sędziostwa:)
A nagroda cenna.
PS - pean ma być patetyczny, wszakże to pieśń pochwalno dziękczynna, prosze pamiętać

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • jeśli nie wrócisz  gdy nie ma szans  byś był wśród Nas    nadzieja żadna  jedynie wiara  zostaje w sercu    dlaczego tak a nie inaczej  rozegrał los    spotkanie Nasze  i choć beztroskie  jest życie często     na końcu  spotkam się  i ja ze śmiercią    i wtedy może  odpowiesz mi a Tobie ja    może zrozumiem  gdzie był błąd  i  pomimo to   to co zostało w  moim życiu  bez Ciebie miało sens       
    • @MIROSŁAW C.   Świetny wiersz - gęsty znaczeniowo. Podoba mi się sposób, w jaki banalna scena (kawiarenka, harmonijka) zostaje stopniowo przesunięta w stronę egzystencjalnego niepokoju.
    • @andrew   Ta puenta jest smutna  - bo to nie jest wiersz o miłości, tylko o strachu przed jej utratą, zanim jeszcze się zaczęła. Bardzo intrygujące słowa - bo  to również może być nie tyle o braku odwagi do kochania, ile o bliznach po wcześniejszych zawodach.  Zastanawiający! 
    • @Alicja_Wysocka   Piękne - bije z wiersza ogromne ciepło i prawdziwa bliskość. Poranna kawa po takiej lekturze od razu smakuje lepiej! Najbardziej ujęło mnie to balansowanie między "przesytem" a "tęsknotą" - jak realizm w związku. Cudny obraz codzienności - mieszkanie w fotelu brzmi jak idealny plan na życie!   Żałuję dziś trochę, że nie słodzę kawy, że mieszam w niej pustkę i piję ją czarną. Bo patrzę na Was i cicho zazdroszczę, że moja słodycz gdzieś przepadła marnie.
    • @Łukasz Jurczyk   Zauroczyła mnie ta część - niezwykle subtelna. Nie tu wojny - jest za to intymne spotkanie dwojga ludzi z zupełnie innych światów.   Jest tu też moment delikatności - żołnierz armii najeźdźców „patrzył […] jakby czekał, czy pozwolę”. Do tej pory zdobywca brał to, co chciał - tutaj jest milczące, obopólne przyzwolenie. Najbardziej oryginalne jest to, że żołnierz wręcza kobiecie kawałek sznura z katapulty, a dla niej jest to relikwia - dowód, że noc się wydarzyła. Ten jeden przedmiot doskonale oddaje przepaść kulturową i emocjonalną między postaciami. Machina, która służy do niszczenia miast, tutaj staje się źródłem romantycznej pamiątki.   „Jeden księżyc. Jedna noc. Dwa języki.” - połączył ich czas i przestrzeń, ale bariera komunikacyjna i kulturowa pozostała nieprzekraczalna.   Na końcu Dahijka formułuje puentę-  „Nie biegnij za wiatrem.  Czasem wiatr , staje obok.” Ona wie, że ten żołnierz, ta armia i to uczucie są właśnie jak wiatr - nie do zatrzymania. Nie ma tu rozpaczy z powodu porzucenia, jest raczej mądra akceptacja faktu, że pewnych rzeczy nie da się zatrzymać, można jedynie docenić, że przez chwilę były blisko.   Przepiękny fragment! Śliczny, romantyczny  wiersz. :))) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...