Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zjadłem śledzie - bez kartofli!
Wiem, że to w złym stylu,
lecz im... zdjęcia porobiłem

- jasne, że... z profilu.

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3716966.html

Opublikowano

Bo czy wiecie, czy nie wiecie,
jak z profilem źle na świecie
tylko w oczy patrząc zna się
kto uczciwy jest w tej klasie
a z profilu, jasna sprawa
nie ma ślipek - nie ma prawa
zatem morał płynie taki
wyciąc profil - i bez draki

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Dziekuję za wpis. Co do fotek, hmm... na samej górze jest link, ale...
polecam pierwszy pod spodem ( z uwzględnieniem definicji przymiotnika "niewybaczalny")... ;)
Pozdrawiam.
1. http://www.ippt.gov.pl/~mstan/ongrys/kartofel/kartofel.html
2. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/51,60935,3717238.html?i=0
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Dziekuję za wpis. Co do fotek, hmm... na samej górze jest link, ale...
polecam pierwszy pod spodem ( z uwzględnieniem definicji przymiotnika "niewybaczalny")... ;)
Pozdrawiam.
1. http://www.ippt.gov.pl/~mstan/ongrys/kartofel/kartofel.html
2. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/51,60935,3717238.html?i=0
po mojemu to by była PYRA
a tak po cichu liczyłam na profil - śledzia -
Serdecznie dziękuję za fotki:))) no, no :)))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena   Ten utwór to niezwykle gęsta, filozoficzna próba przepisania mitu o stworzeniu świata na język fizyki, egzystencjalizmu i czułości.  Odwracasz tradycyjną wizję Genesis. Stworzenie świata nie jest tu triumfem światła, lecz „popełnieniem siebie” - rodzajem ontologicznej pomyłki. Doskonała nicość - zanim powstał świat, panowała pełnia, która nie potrzebowała świadka ani odbicia. Czas i przestrzeń nie są darami, lecz objawami „zużywania się” wieczności. Materia jest tylko „opóźnieniem rozpadu”. Pojawienie się człowieka w wierszu jest przedstawione jako coś niemal nielegalnego - „coś, co nie powinno mieć oczu”. Nasza świadomość to „rysa na nieskończoności”.    Najważniejszy moment wiersza, gdy sugerujesz, że w bezdusznym mechanizmie wszechświata pojawia się coś, czego „nie przewidziała żadna stała” - Czułość. Kiedy dwie skończone, śmiertelne istoty uznają się za „konieczne”, nicość traci swoją potęgę - przestaje być jedynym punktem odniesienia.   "Jesteśmy jedynymi bogami, których stać na luksus umierania" - to paradoksalne stwierdzenie - bogowie (wieczność) nic nie ryzykują, więc ich istnienie jest „tanie”. Nasze istnienie ma wartość, bo ryzykujemy wszystkim.   Proponujesz fascynującą, odwróconą teologię: "Może więc Bóg, nie jest początkiem. Może jest skutkiem."   To człowiek, poprzez swoją zdolność do nadawania znaczeń, „stwarza” boski pierwiastek w pustym kosmosie. Wiersz kończy się bardzo konkretną wskazówką: sensu nie znajdziesz w biologii („w neuronach”) ani w wielkich teoriach. Sens jest międzyludzki. Jesteśmy „błędem” w idealnej ciszy wszechświata, ale to właśnie ten błąd sprawia, że światło w ogóle ma po co płonąć.   Mocny i świetny tekst, dużo pięknych metafor i jeszcze więcej filozofii, w tym  koncepcji ex nihilo.  Fascynujący!    Pozdrawiam. :) 
    • @EsKalisia Fajne :)
    • Jeśli po latach nadal będziecie się kochać, to w temacie miłości nie ma więcej ponad.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...