Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

znowu to czuję

co za naiwność wierzyć w siebie
w ten kruchy twór
który ponosi klęskę
ilekroć zabraknie mu oparcia

w świecie
w ideałach
w sobie

czuję się zagubiona
bo chcę żyć, choć nie wiem jak
bo chcę ufać, choć nie wiem czemu
bo chcę kroczyć drogą mi przeznaczoną
choć wątpię
w możliwość jej odnalezienia

duszę się
w głębi duszy
coś mi nie pozwala
żyć

to tkwi we mnie.

Opublikowano

hmm, w swoim utworze przekazujesz szczera prawde, która kazdy z nas bije sobie w serce, to niewatpliwie, ale jak dla mnie zbyt impresyjnie i prosto, a zbyt mało poetycko, to taka młodziencza ekspersje chwili, jest ok, dobrze Ci rokuje, ale nie mozesz tak dosłownie mówic, bo to nie tak:) pozdrawiam

Opublikowano

a ja się nie zgodzę: bo choćby ks. Twardowski-mistrz pisania wprost, bez owijania w bawełnę też można coś trafnie opisywać.
co do tego wiersza: rzeczywiście, każdy z nas chyba dochodzi w pewnym momencie do takich wniosków i jest to temat jak najbardziej ciekawy. natomiast jak dla mnie za dużo w nim patosu i słów, które zużyły się gdzieś w romantyzmie "kruchy twór", "klęska", "zagubienie", "kroczyć" itd...
strasznie górnolotne to wszystko. a gdyby to wszystko sprowadzić na ziemię tak, żeby czytelnik poczuł, że jak braknie oparcia, to się upada? hmm..wiem, nie tak łatwo, ale trzeba próbować:)

pozdrawiam!

Opublikowano

Dziękuję za komentarze!

przemysle Wasze sugestie :)

memento, co do romantyzmu: cóż, mit Polaka-romantyka wciąż jednak żywy ;) wiem, że mniej tragiczne ujęcie tych problemów byłoby dal większości lepiej przyswajalne, ale problem w tym, że nie umiem inaczej pisać.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Mitylene   Wiersz jest gęsty od obrazów - metafory nakładają się na siebie szybko, jedna za drugą. Jakby podmiot liryczny sam był w tym stanie między jawą a snem. Najpiękniejszy fragment to dla mnie ten wiatr, który "szaleńczo odnajduje spojrzenie" - to bardzo nieoczywiste połączenie, wiatr jako pośrednik między dwiema osobami, coś nieuchwytnego co jednak trafia dokładnie tam gdzie trzeba.   Bardzo mi się podoba. :)
    • choć zdaje sobie sprawę jak ciężko z nim wygrać bo on najczęściej tasuje i rozdaje sfałszowane karty nigdy mu się nie poddam tylko zawszę będę walczył by w końcu zrozumiał że prawda to nie grzech
    • @Andrzej_Wojnowski   Wiersz mówi pięknie o miłości. Ten niedokończony taniec z pierwszej strofy to świetny punkt wyjścia - nie tłumaczy się czemu był przerwany, po prostu proponuje - dokończmy. Jest w tym coś bardzo subtelnego, jakby podmiot liryczny przeszedł już przez wszystkie etapy żalu i wyszedł z nich z wyciągniętą ręką zamiast z pretensjami. Miłość nie zgasła, tylko czeka pod powierzchnią, i wystarczy ruch - dosłownie, krok w tańcu - żeby ją obudzić. To bardzo zmysłowe i jednocześnie bardzo czułe.
    • @Nata_Kruk   Świetnie ujęłaś proces, w którym myśl musi najpierw okrzepnąć, zanim stanie się działaniem. Podoba mi się ten paradoks - "czas potrzebuje czasu"- idealnie oddaje naturę cierpliwości. Urzekła mnie ta metafora kruszyny w ciemnicy, która z czasem nabiera mocy. To bardzo budujący obraz dla każdego, kto czuje, że jeszcze nie jest gotowy, by ruszyć naprzód - przypominasz, że każdy z nas potrzebuje chwili na "ukołysanie", zanim rzuci się w nurt życia. Piękne i kojące!
    • @Migrena   To utwór o ogromnym ładunku somatycznym i metafizycznym - jak niemal fizycznym zapis doświadczenia, w którym erotyka miesza się z transcendencją.   Pokazuje bliskość tak intensywną, że tożsamość przestaje mieć znaczenie a dwoje ludzi przestaje istnieć jako osobne byty.   Niesamowite metafory - „Ciemność ma masę” - ciemność jest tu substancją, która dotyka, osacza, waży. Ciemność to główny aktor, który spaja ciała w jedno, odbierając im imiona i tożsamość.   Końcowy wybuch świata z tej ciemnej, ciasnej wyrwy robi ogromne wrażenie.   Uderza też fizyczność tego tekstu - kręgosłup wbity w kręgosłup, krew, puls, wrzące srebro.   Niezwykle mocny wiersz o zatraceniu. To poezja, którą czuje się na skórze. Świetny! 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...