Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wstajesz rano ledwie świta
Świat codzienny zaczął bieg
Konsumpcyjny model życia
Dzisiaj to na wszystko lek

Gonisz ciągle za mamoną
Już od rana aż po zmrok
Wokół niechaj lasy płoną
Byle na plus wyszedł rok

Od wypłaty do wypłaty
To jest twój miesięczny cykl
Cyfry liczby ważne daty
Lecz wśród tego człowiek znikł

Nie ma czasu dla rodziny
Kumple też odeszli w dal
Liczysz swoje nadgodziny
I przerabiasz je na szmal

Szum banknotów i brzęk monet
To dla ciebie jest muzyka
Ale życie to jest moment
A tu zegar ciągle tyka

Jeśli będziesz mieć to szczęście
Że cię nie wykończą stresy
Że cię pogoń nie zamęczy
Nie pogrążą interesy
Może uda ci się dożyć
I dorobić się starości
Lecz już dzisiaj o tym pomyśl
By nie skończyć w samotności

[sub]Tekst był edytowany przez tomasz_tylczyński dnia 05-03-2004 10:40.[/sub]

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witam cie Tomku! niewiem jak bylo wczesniej ,ale tak jest dobrze moim zdaniem moze nawet ostatnia strofe tez warto by rozdzielic?!
super mi sie podoba twoj wiersz!,uwazam ze kazdy w domu w kuchni albo w lazience powinien go na sciane...,zeby wciaz na nowo uswiadamiac sobie dokad goni?! ((((:
pozdr, M+A

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Łukasz Jurczyk   Świetny i sugestywny zapis wyprawy Aleksandra Wielkiego do oazy Siwa - relacja narratora kontrastuje z oficjalną, mitologiczną wersją tych wydarzeń.   Niesamowite jest tu zderzenie wielkiej polityki i religii z fizjologią. I tak , podczas gdy kapłani i historia widzą w Aleksandrze syna Amona, jego własny żołnierz widzi zmęczonego, młodego człowieka - to bóg, który się poci, który podlega prawom biologii. Podoba mi się, że ten wątek z krukiem (tu padlinożercą) - według legendy - te ptaki wyprowadziły armię Aleksandra z piasków  pustyni, gdy ta zabłądziła. Są one najuczciwsze, bo nie udają, nie szukają chwały ani boskości.   Pustynia w poemacie nie jest pusta - jest pełna głosów - izolacja i ekstremalne warunki łamią racjonalizm. Żołnierze zaczynają „szeptać” (modlić się), co podkreśla ich bezradność wobec natury. Ostatnia strofa to genialne podsumowanie politycznego i egzystencjalnego wymiaru tej historii- "Wracaliśmy w piasku, on - bogiem, my - tylko starsi."   Wyprawa do wyroczni zmieniła status Aleksandra - stał się „bogiem”. Ale jego ludzie zyskali jedynie zmęczenie i świadomość upływającego czasu.   To głęboko humanistyczne spojrzenie na „wielką historię”.   Bardzo mi się podoba!  Pozdrawiam. :)   Mówił do posągu. Kamień nie zaprzeczył, więc stał się synem nieba.    
    • @truesirex Życie nie każdego głaszcze,  Bóg nie skreśla nikogo.  W każdej chwili może podać rękę przez bliźniego.  A bliźni,niech nie będzie ślepy...   Pozdrawiam serdecznie Miłego wieczoru 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Berenika97 Szczerze publikując go pomyślałam, że trzeba być niezłą wariatką, żeby coś takiego napisać i wrzucić na forum... Po wczorajszej obserwacji zaistniałej sytuacji zrodził się w mojej zwichrowanej głowie taki oto pomysł.  Dziękuję za cudowny komentarz i docenienie. Pozdrawiam serdecznie. To ja dziękuję;)
    • I Bodzentyn sny tn - e, zdobi.   Jan z Karczmy Rym Crak - zagaja Baba Jaga z karczmy Rym Crak - znaj.   O nas: i pan na stoku, kot, sanna - pisano.      
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Za każdym razem, gdy czytam Twój tekst przechodzą mnie ciarki. Ten też mnie nie oszczędza. Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...