Henryk_Jakowiec Opublikowano 10 Lutego 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2007 Nowa podróż się nadarza opuszczamy więc rzeźbiarza i nad rzeką Bushimaje nasz wehikuł czasu staje. Limeryk nr 84 Stary major co w Bakwanga preferował tańczyć tanga nie mógł tak jak szeregowy strzelić numer popisowy bo mu zabraniała ranga.
HAYQ Opublikowano 10 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2007 I dlatego się spakował, mundur do plecaka schował i pojechał do Katangi, gdzie urządza wciąż balangi - by go nikt już nie lustrował. Żona także nie urąga, bowiem w tej prowincji Konga cicho sobie siedzi, bo w kopalni miedzi ma kochanka, jak King-Konga.
Duilla Opublikowano 10 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2007 Gdyby major nie pił stronga to pokonał by King-Konga i ze skóry go obłupił za nią żonie auto kupił i dwie płyty "Songa".
HAYQ Opublikowano 10 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2007 Ja słyszałem, że w tym Kongo major sam częstował nią go, bowiem słabe miał pokrycie, ten niedojda i stręczyciel - w kartach, oraz w baja-bongo.
Duilla Opublikowano 10 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2007 A co z tangiem u majora jaka była Tanga rola? to kryptonim był agenta co był u majora w święta nikt już o tym nie pamięta...
HAYQ Opublikowano 10 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2007 "W tango", to on poszedł sobie, gdy już wszystko sprzeniewierzył. W wojsku służył - ku ozdobie, ale przerzył... to, co przeżył.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 11 Lutego 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2007 Jeśli chodzi o przeżycie to ja także kiedyś w życie raz się z pewną Gienią skryłem ale tego co robiłem i na mękach nie wyjawię … … Proszę sądu ja w tej sprawie nie mam ni do powiedzenia oprócz tego, że ta Gienia bez przymusu, z własnej woli wystąpiła w takiej roli ”
HAYQ Opublikowano 11 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2007 Jeśli to od Wiecha... Gienia, to się Tobie nie dziwuję Miałem z Gienią doczynienia... Szczerze bracie Ci współczuję. Gienia czasem się zamienia w jadowitą harpię Na tym koniec opowieści, bo to nerwy szarpie.
Duilla Opublikowano 11 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2007 Ja z tą Gienią doczynienia nie chcę mieć i dowidzenia.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 16 Lutego 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Lutego 2007 Uczepili się niewiasty a to przecież gołębica, nie tykana bo gdy ruszysz to się w niej przebudza lwica. A ja lubię iść na żywioł więc na Gienię często idę uzbrojony jak należy bo i w pancerz, no i w dzidę.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się