Henryk_Jakowiec Opublikowano 8 Lutego 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2007 Z Badenii przeskok do Pakistanu by się przypatrzeć pewnemu panu co to nie lubił a teraz lubi bo tak jest zawsze gdy coś się gubi. Limeryk nr 80 Turysta z Bawahalpuru co nie pijał nigdy żuru jednak kiedy forsę zgubił z braku laku żur polubił bo przyparty był do muru.
Lilianna Szymochnik Opublikowano 8 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2007 Ty mi tu głupot,nie wciskaj acan bo to nie wiersz,tylko składanka mądrość z głupotą się,tutaj miesza, jak młyńskie koło pomyje przebiera. Burzy się woda kręci w błędne koła, co to ma być pytają wszędy ludziska? Skacząc w bredniach wymysłach o ladaca o smokach królewnach z bajecznego świata.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 8 Lutego 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2007 Coś mi wlazło w limeryki od Lilianny Szymochniki lecz co nie wiem i nie badam a po cichu wam powiadam, że nie boję się krytyki.
Lilianna Szymochnik Opublikowano 8 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2007 Czy się boisz,czy nie acan może pójdziesz gęsi pasać, tam na hale z wiatrem owce znalazła baba złote pieniądze. Ucieszyła się babina stara więc kpiła sobie pałac. Teraz żyje,jak królewna taka właśnie jest bajeczka. A kiedy,to się działo, już nikt,nie pamięta? w jakieś wiosce zaraz?, ach!,tak Szczebrzeszczynie panowie. I takie bajery,można pisać setkami za górami,za lasami itp.-ludziska. Dwie kozy,na nartach dla zabawy z gór z lawiną sobie zjechały. A pewien szewc,tak się zapił, że zapomniał swojego fachu? Tak pamiętam dziadek mi powiadał działo się,to ho ho a może i dłużej? A tak ,to idzie fama krótka w słowa jedno koryto stoi zawsze w chlewie, tylko świnie się w niej zawsze zmieniają?
Henryk_Jakowiec Opublikowano 8 Lutego 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2007 Idę sobie pasać gęsi choćby nawet i na hali bowiem chyba tylko wtedy L. Szymochnik się oddali.
Lilianna Szymochnik Opublikowano 8 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2007 Ja żartuję sobie acan ale w żartach mocna karta? Więc wyciągnij asa z rękawa ja przebiję kartę-jokerem asa? I jak będzie panie Henryk od tych tutaj limeryków. Mam się wynieś gęsi pasać tam-heh,hen!..za gór i lasa.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 8 Lutego 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2007 Kiedy żart się trzyma w ryzach i nie ścieka mi po kryzach mogę asa rżnąć trefnisiem albo moje widzimisię jak nadzienie połknąć w pyzach.
Lilianna Szymochnik Opublikowano 8 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2007 Lubię pyzy z mięsem zwłaszcza są wyborne przyznaj acan. żur uwielbiam,to mój przysmak zwłaszcza,na żytnim zakwasie. A do tego z dwa jajeczka troszkę wędzonej kiełbaski, może wkrojona,być szyneczka. Czekam właśnie,na te święta, aby się w tym przysmakiem delektować. Panie Henryku skoczyło w liczniku, dużo już,na wyświetlniku.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 8 Lutego 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2007 I ja żurem nie pogardzę bo jego smak boski wchłaniam wtedy kiedy zakwas przywożą mi z wioski. Lubię także mączne dania a w tym, pyzy, makarony , które jadam dosyć często gdyż są specjalnością żony.
Lilianna Szymochnik Opublikowano 8 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2007 Tak do specjał,nad specjały niech chowają się inne migdały. Teraz kończę panie Henryku tylko,bez obrazy uciekam,po cichu.
HAYQ Opublikowano 8 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pozazdrościć wyobraźni... ino trza cóś dopracować, bo brak rytmu nieco drzaźni... nie tam... żeby krytyko-o-o-wać... lecz wiem, acan żeś nerwowy, (więc nim wzlecisz ponad chmury) miast szarżować - swemi słowy, pisz na brudno, (wtedy bzdury nie wylezą spod Twe pióry,) Wykrzykniki i przecinki w dobre miejsca sobie wstaw, (nie na prędce) zlicz sylaby i upajaj się i baw..
Lilianna Szymochnik Opublikowano 8 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2007 A Ty mi się tu,nie szwendaj koleś,pod nogami miotłą myszko odfruń motylem z tą przyjacielu przecinki mam w nosie i kropki. W biedronkę się bawisz,to policz, ile ma biedronka kropek i przecinków. Ja się z panem Henrykiem pożegnałem a Ty mi tu-wciskasz kropki z przecinkami.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 8 Lutego 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pozazdrościć wyobraźni... ino trza cóś dopracować, bo brak rytmu nieco drzaźni... nie tam... żeby krytyko-o-o-wać... lecz wiem, acan żeś nerwowy, (więc nim wzlecisz ponad chmury) miast szarżować - swemi słowy, pisz na brudno, (wtedy bzdury nie wylezą spod Twe pióry,) Wykrzykniki i przecinki w dobre miejsca sobie wstaw, (nie na prędce) zlicz sylaby i upajaj się i baw.. Każdy pisze tak jak umie a gdy bawi się w krytyka to ocena nie koniecznie to co złe wytyka. Tak odbieram to co pisze nasz wspólny kolega bo faktycznie nieraz poziom od normy odbiega.
Lilianna Szymochnik Opublikowano 8 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2007 Pod koniec pisałem białym wszakże panowie wierszem.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 8 Lutego 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2007 Czy on biały jest czy bury na poważnie czy tez bzdury opisuje lecz z humorem wtedy to adoratorem jestem tej literatury.
Lilianna Szymochnik Opublikowano 8 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2007 Z tego morał wyszedł taki- królik i zając,to jedna menażeria szpinakiem karmiona.
HAYQ Opublikowano 8 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Cóż nie chciałem być Ci ością, lecz, gdy Ty tak "brykasz", daj pobrykać również innym, bo się z nimi stykasz. Kropek też nie musisz stawiać, Tego nikt nie każe Ci, lecz, gdy wierszem chcesz rozmawiać, to jak:... be or not to be.
Lilianna Szymochnik Opublikowano 8 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2007 Nie wtrącaj się między wódkę a zakąskę- bo,możesz nie chcąc dostać!-Wiesz gdzie? Zaraz Ci tak wleję,ale wodę,za koszulę w tedy będziesz miał-problem z głowy i łaźnię.
HAYQ Opublikowano 8 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie zrobi się motyla z robaka, bo motyl fruwa, a robak s-kaka.
Lilianna Szymochnik Opublikowano 8 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2007 Niech sobie skaczą robaki motyle niechaj fruwają łąki, ja odfruwam sobie skrzydłami, do snu w dalekie astralne obłoki.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się