Gekon Opublikowano 7 Lutego 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2007 (tysiąc masek każda prawdziwa) oczy zatarte w siarczanej krwi upływającej z łzawych historii usta wpółotwarte naciagniete od buntu forma zawęża krzyk zmienia w posąg potem groby wysmagane czarnymi sukniami na fotografiach ogranych przez wiatr, kamień tajemnic ciężki i zimny jak niespełniony czas
M._Krzywak Opublikowano 7 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2007 Bardzo fajna parenteza, potem trochę zbyt wzniosły styl - niepotrzebna te cięzkośc słowna do takiego tematu - trzeba pamiętac, że kobiety są zwiewne i kształtne :) Jednak na tak - bo i 2 strofa wprawna. Pozdrawiam.
a._mrozinski Opublikowano 7 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2007 Napisałem kiedyś cos takiego: o kobietach napisano już wszystko podpisuję się więc pod tym od siebie dodając tylko że ciąg dalszy nastąpi I ten ciąg dalszy następuje... przyznaję - faktycznie wzniośle, ale niech tak zostanie. Jestem na tak. a. mroziński
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się