Duilla Opublikowano 6 Lutego 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2007 Pewien śniady Hindus z Londynu zapomniał do telefonu pinu tak głowił się prawie godzinę aż wezwał na pomoc rodzinę i rzekł "to twoja wina synu"
HAYQ Opublikowano 6 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2007 A nie mógł go zsobaczyć po cichu, albo zamknąć za karę na strychu? Teraz chłopak ze strachem żyć musi, czy go ojciec za pin nie zadusi, albo odda Kali i na stosie spali.
Duilla Opublikowano 6 Lutego 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2007 Hindus wredny jest i basta tak jak cała jego kasta syna wcale nie szanuje za to ciągle w niego pluje to jest chyba pederasta.
HAYQ Opublikowano 6 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2007 Nie znam pedziów ni Hindusów ale tak główkuję, iż - by zostać psychopatą to nie decyduje.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 6 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2007 Ktoś tu wspomniał coś o patach czyli o impasie. U mnie też chwilowy zastój czyli pustki w kasie.
Duilla Opublikowano 7 Lutego 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2007 To stan naturalny i całkiem normalny żona ma wyjechała gotówka została więc jestem przy kasie lecz nic nie mów prasie.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 8 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2007 Jesteś szczęściarz nad szczęściarze zajmij więc krzesełko w barze bo nie radzę do lusterka a tam poda Ci kelnerka pampuchy na parze.
Duilla Opublikowano 9 Lutego 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Lutego 2007 Mam wiadomość o Hindusie widziano go dzisiaj w ZUS-ie tam on pinu swego szukał chodził, wąchał, patrzał, stukał każdy dziwił mu się.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się