Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wiadomo że one są blondynkami szatynkami
mieszanymi albo farbowane i w zasadzie mogą
się obejść bez chłopa jak mają kasę a jak nie mają
to też go obejdą tylko inaczej a on nie zauważy

czasem tam potrzebują sobie przetestować
tego czy tamtego ale niech mu się nie wydaje

jeżeli zaś idzie o głębię to wiadomo że Tajki oraz
Chinki wolą Europejczyka czy nawet z Ameryki
a Europejki to już przechodzi pojęcie skąd brać

jeżeli idzie o piwo to zgodnie z dyrektywami Unii
są równouprawnione i mogą zasiadać na organach

zważywszy że wolą pisać niż czytać nie prosto jest
czasami przez te fatałaszki dotrzeć z przenośnią
do celu co prawda rymy i rytmy mogą zastępować
nudę w międzyczasie ale puenta musi występować

na dzisiejszej lekcji sięgniemy do znanych z ORGu
przypadków ich twórczych doznań oraz powikłań
w celu lepszego pojęcia adresatek

nie śpieszcie się
ja się śpieszyłam i się zestarzałam
pod sukienką szukałeś możliwości
w nieskończonym polu działania
po to żeby odbierać kształty
oczekując ruchu cieni i zmian pozycji
a to już nie przelewki bo kiedy mówię
drzewo widzę drzewo
a stół rozkłada nogi
słychać tajemne mruczenie

a las pachniał jak las


W domu niech studenci wymyślą tytuł, poenterują sobie
oraz podadzą skąd pochodzą cytaty.

Opublikowano

Stefanie !
rozpoznaję wszystkie cytaty.
Widzę ,że czytasz strofy kobiece ,nawet je lubisz.
Poprzez wiersze można się domyślać jakie ''One''są,
czsem słodkie czasem kwaśne lub gorzkie.
Tak, kochają puenty,ale nie poznasz, nie zrozumiesz ich do końca.
Serdecznie pozdrawiaM.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Marlett
bo wtedy byłby koniec zabawy :)
wszak powiedziano:

"Gdyby kobieta przestała być zagadką, świat stałby się nudny,
a miłość przestałaby istnieć."

Kazimierz Bukowski

Kłaniam się przenisko
i pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Marlett
bo wtedy byłby koniec zabawy :)
wszak powiedziano:

"Gdyby kobieta przestała być zagadką, świat stałby się nudny,
a miłość przestałaby istnieć."

Kazimierz Bukowski

Kłaniam się przenisko
i pozdrawiam
Mam nadzieję, że One nas też nie do końca...,dz, pozdrawiam. Stefan.
Opublikowano

No nie no

rozpoznaję swoja frazę nieco zmienioną - ale to mówił mężczyzna akurat:)
czy to nie jest jakaś złośliwość z pieprzykiem?:)

ja akurat wolę czytać niż pisać. Ostatnio jakaś niemoc.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Marlett
bo wtedy byłby koniec zabawy :)
wszak powiedziano:

"Gdyby kobieta przestała być zagadką, świat stałby się nudny,
a miłość przestałaby istnieć."

Kazimierz Bukowski

Kłaniam się przenisko
i pozdrawiam
Mam nadzieję, że One nas też nie do końca...,dz, pozdrawiam. Stefan.
aha ha!
Opublikowano

"a las pachniał jak las"

"czasem tam potrzebują sobie przetestować" - gdzie? :))))

ehhh, za dużo wina Panie Stefanie;)
"zważywszy że wolą pisać niż czytać nie prosto jest
czasami przez te fatałaszki dotrzeć z przenośnią" szalony :))

serdeczności
Lenka

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • W  Weronie...   stoi dom który  nie jest twoim domem  balkon który nie jest  twoim balkonem nie czeka na  letnie śpiewy w poświacie miesiąca   byłaś Julią teraz nie jesteś  byłaś na balkonie oko błękitu nie było łagodne  a w kawie nie było Norwida  stał dom - dom pobielany bo dwór to nie był    ani gościniec  ani droga do Werony jesteś Julią  w negatywie  bo kochasz na stałe i wciąż jeszcze żyjesz  serce - piosnka Norwida  
    • Przeczytałem, na filmie się pośmiałem, przy wierszyku zamyśliłem. Serdeczności. 
    • Żyjemy by kochać  I być kochanym    A potem umieramy Odchodząc z niczym    Nadzy jak nas  Pan Bóg stworzył    I nie odradzamy się    Może tylko w myślach  Najbliższych nam osób    A zabawa dalej  Gdzieś tam trwa...
    • Słoik z miodem stoi tam, gdzie go postawiłaś. Zaschnięta żółta kropla na gwincie – twój ostatni odcisk palca, którego nie mam śmiałości zetrzeć. To teraz mój relikwiarz. W sypialni zapach jest najgorszy: mieszanka twoich perfum i tej dusznej, słodkawej woni, którą przyniosłem na swetrze z oddziału. Nie wietrzę. Boję się, że jak otworzę okno, to wywieje stąd resztki twojego imienia. Próbuję czytać, ale litery są jak martwe owady. W łazience dwie szczoteczki do zębów – jedna wciąż mokra, druga sucha od tygodnia, sztywna, jakby skamieniała z przerażenia. Patrzę na nią i czuję, jak drętwieje mi szczęka. Nie ma żadnego „ja” ani „to”. Jest tylko numer autobusu, który zawsze spóźnia się o 18:12, i fakt, że kupiłem dwa chleby, choć nie mam kogo karmić. Stoję nad zlewem i kruszę ten nadmiar do kosza, bo nawet ptaki na parapecie wydają się zbyt głośne, zbyt żywe, zbyt pewne jutrzejszego ziarna. Kiedy kładę się spać, przesuwam się na samą krawędź. Zostawiam ci miejsce. Zimna połowa materaca jest teraz jedynym dowodem na to, że kiedykolwiek istniał jakiś porządek świata. Słucham, jak stygną kaloryfery – to jedyny dialog, na jaki mnie jeszcze stać.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Gra-Budzi-ka Wagary to była przygoda, a zegarek był cichym partnerem. :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...