Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

czas wyszedł z nieba i dziś słońcem chorzy,
rzekła najstarsza z wszystkich topól we wsi,
zacz, płot w półcieniu ni żadne ze zboży,
takowej ściany nijak nie zakreśli
jak ta kostucha co promieniem wodzi,
i tnie w pół chwili, i godzi wśród godzin,

lecz póki korzeń zdrów i kora zbytnio
nie odskakuje, nocą wolność szumu,
gdy świtem świsną i leciuchno przytną,
to nie sięgają jakiego rozumu,
ni zeszłych słojów, ni potrzasku, chociaż
liści i pyłku tyleż co po krociach,

wtem szmer przerwało jakie młode drzewce,
co ledwo z ziemi, we wsi byle tyką,
marudzisz babciu, aż słuchać się nie chce,
weź lepiej chmurze te gadanie wykol,
bo nowe lezie, znaczy się, że wzrasta,
może byś lepiej ruszyła do miasta,

bo tu, w Szulmierzu próżny czas a słońce
tyleż cię razy mogło ściąć, a stoisz,
zacz, z przekonania zaraz cię wytrącę,
bo czas to pieniądz i wśród zdrowych słoi,
kiedyż chłop wyjdzie z siekierą i potnie
wraz ze mną ciebie, nad wyraz markotnie,

bo alergenem pyłki z naszych maci,
i kichać chce się w krąg i łzawią oczy,
zacz i miastowy przyjdzie i zapłaci,
to chłop porąbie i do auta wtoczy
a nuż, ty, babciu ze mną w doli spłoniesz
i taki będzie nasz słoneczny koniec

lecz gdy tak snuły baje naszło grzmotem
i zrywem wiatru łotrostwo i mełło
zacz, powaliło drzewa, a co potem
było, dyć, słońcu, aż głowę odjęło
niebo wylało i zabrało, tudzież
o wschodzie wszystkoć leżało po grudzie.

----------------------------------------------
Szulmierz - wieś w pow. ciechanowski, gmina Regimin

Opublikowano

Myślę, że jeden z lepszych, Twoich. A co najbardziej?

jak ta kostucha co promieniem wodzi,
i tnie w pół chwili, i godzi wśród godzin,



kolejny raz dzisiaj pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



acz, żeby za korzeniem
ziściło się marzenie
nie do miasta - bez pacierza
ruszaj Waści do Szulmierza
tam co będzie bez liku
w jakim bierzącym październiku

z ukłonikiem i pozdrówką MN
ps. dziś się dowiedziałem na 50%
w Szulmierzu ostra impreza poetycka
gdzieś koło października'2007
wiadomość na 50% pewna
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



no to sobie pomachajmy, hi
dzięki Bono - wiersz powstał dawno temu
jakieś tydzień może ale nie mogłem go
do końca przepisać bo mi monitor
siadł i nie miałem na zastępstwo
dziś się udało odzyskać, kompa nie
mogłem ruszyć, ejć, co ja plotę, ech
dzięks wielkie
z ukłonikiem i pozdrówką MN
Opublikowano

a cóż w tym mieście że tak ciągną ludy
w krąg tylko domy ślepcy brną przed siebie
lepiej już w polu zgubić zbędne nudy
patrząc jak z piórkiem wiatr w wyścigi biegnie

;)

Pozdrawiam serdecznie Witku :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



znają i we wsi - ludzie i drzewa
zacz, czasem jaki pies owo miewa
krowy i swinie, kaczki i kury
czasem z alergii drą z siebie "pióry"
acz, kto dziś jeszcze - kochane grenium -
bez alergena - niech stanie w cieniu

z ukłonikiem i pozdrówką MN
ps. dzięki Jacku za koment - jak pewnie zauważyłeś - coś w październiku będzie chyba w tym Szulmierzu, a zaproszenie wyślę oczywiście, zapraszam i teraz
Opublikowano

Ładne. I - dla mnie - smutne. Kocham drzewa. Kiedy widzę zwalone przez wicher lub piorun, myślę sobie: "Umarło. Trafiło je. Tak samo, jak szlag człowieka..." A jeszcze smutniej, kiedy ludzie ścinają drzewa.
Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Podoba mi się, jak zwykle zresztą to co piszesz. Zostawiłem zwrotkę o korzeniu,
bo wyrwany z kontekstu brzmi zupełnie jak u Kochanowskiego To znaczy -
daje do myślenia ;)

Kochanowski? jajć - to ja już tak daleko zaszedłem?
ech, zaraz zacznie się średniowiecze, hi, no cóż
dzięks
z ukłonikiemi pozdrówką MN

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • W lato majta się nogami. Chodzi boso, to konieczne. Prześcieradeł dotykamy z wyjątkiem stóp.  Schną powietrzem. Lata tylko się  w majtasach, gdyż żar leje się wprost z nieba. I szybuje się, bo basen   znów do kolan. Zęby mleczne.    
    • Wcale nie łatwo wydoić krowę. Nigdy tego nie robiłam. Bardzo ładnie to odpisałaś, aż poczułam, że jestem tuż przy stołeczku jak ten kotek. Dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • Z jednej strony uciekający tych przecież nie ma dławią się w strachu Na środek! którym śmiercią się grozi  gdy przeciw złu  są  pomagają Z drugiej strony zbrodni mordercy  którym kazano  wydano broń  nawet rodziny  żony i dzieci którzy przyjęli  splamionych krwią   Zobacz tu nie ma tych co zginęli oni zostali w ludzkiej pamięci  że się trupami zalała cisza zastygł na ustach w rowie im księżyc   Gdy się wyłania zimny miesiączek chadza po ścieżkach także nieludzkich wzbudza niepokój i zapytania choćbyś w to wątpił  podążasz z nimi        
    • Dziękuję @Czarek Płatak Właśnie tak. Szutrowa droga jest taką jakby szprychą dla tej okolicy. Wymyśliłam tę nazwę kiedyś dla naszej klasy i nie potrafiłam wtedy dobrze tego  uzasadnić, gdyby się dało wrócić w czasie. Mogłabym przeczytać swój wierszyk :) Akurat nie zapach pomógł mi sobie to przypomnieć, nie wiem :)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Och dziękuję @piąteprzezdziesiąte rzeczywiście mogłabym tak opisać :) Od kilku miesięcy miałam ochotę napisać o szutrowej drodze, ale nie potrafiłabym chyba tak pięknie się poukładać z tymi wszystkimi datami :)   Super. Rzeczywiście to kwintesencja lata również dla mnie, małe przysiółki, zapiecki, dróżki gdzieś na uboczu. Tak odpoczywamy z rodzinka :) Szutrowa droga jest także całkiem blisko mnie  Dziękuję @Poet Ka Dziękuję @Berenika97 @viola arvensis   Wszystkich Was serdecznie pozdrawiam udanych wakacji!
    • Robisz kawę Myślisz, że już się obudziłeś   Ale wciąż śpisz Otwierasz oczy Nie siebie   Myśli krążą wciąż tą samą drogą   Łyk.   To herbata.   Co wybierzesz?   Naprawdę chcesz żeby ktoś napisał twoją przyszłość?   Przecież robisz to sam. Za każdym razem,   gdy podnosisz kubek.      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...