Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

poznałem cię w piątek trzynastego
i nie wydawałaś mi się czarnym kotem


pomyślałem że nie mam nic do stracenia
i pogłaskałem cię delikatnie


później poznałem po odrostach
że sie kamuflowałaś
ale myślałem że to nic nie szkodzi
przecież czarne koty też mogą być fajne


tym bardziej że nie chodizło mi o zbyt wiele
a najbardziej o to co kryjesz pod ogonem
więc musiałem sie starać by to zdobyć


przyzwyczailiśmy się do moich starań
o twoje przyjemności
bo dobrze ci było
jak traktowałem cie niczym królową kocic
byle tylko pryzbliżyć się do twojego ogona


szkoda że odebrałąś to jako miłość
zresztą mi też się tak wydawało
teraz sama musisz cierpieć ze sobą
ale dalej wymachujesz ogonem
z nadzieją że mnie złapiesz na swój haczyk


musiała byś zmienić przynęte
bo tą sie już nie najem


zresztą jesteś tylko czarnym kotem
którego poznałem w piątek 13
i szczęścia mi nie przyniesiesz

Opublikowano

sorry za błędy, w sumie nie jest to dla mnie takie istotne,
ale rzeczywiście było przemalowane, teraz dodałem jeden wers i wydaje się prawdziwszy...
dzięki za ocene...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Witaj - Młodość jest darem losu, co szybko przemija, Dojrzałość jest zwycięstwem, które siły rozwija. - czysta prawda - wiersz na tak -                                                                                                                                               Pzdr.
    • Witaj - kupuje ten wiersz - mi się podoba -                                                                            Pzdr.
    • Witaj - zgadzam się trzeba dbać o zieleń - za mało jej w wielkich miastach -                                                                                                                                      Pzdr.
    • Witaj - ja boje się wojny - ona nic dobrego nie wróży - ciężki wiersz -                                                                                                                          Pzdr.
    • nareszcie przyleciały wielkie pszczoły lato na mazurach a potem dolina kłodzka pod jesień rowery wodne rowery górskie rowery szosowców którym nogawka się nigdy nie wkręca   lulu śpi dwa dni w namiocie kupujemy wielkoustroje na wielkie ryby na długich wędkach wiszą nasze głodne głowy   lulu ma małe piersi drobne piegi sutków czasem tylko widać na wietrze  lulu nie potrafi gotować wszystko jest zimne jak ryba   pobudowałem dom dla lulu otynkowałem ściany wydrążyłem nowe otwory na okna postawiłem wielki piec żeby było bardzo ciepło nie mamy tylko desek na podłogę lulu w oknach powiesiła rybie ścierwa pająki robią kokon z motyla - motyl jest duży malutkich pająków jest siedem powiesiłem pająki za nóżki na białych nitkach       przyleciały wielkie pszczoły - stosuję dym       żeby się nie zadomowiły jak osy jak pająki       jak lulu która okiem pępka sięga       gdzie nie myślę
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...