Tali Maciej Opublikowano 18 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2007 kiedy napisałem pierwszy wierzyłem w metafory strzeliste wieże z kości słoniowej monumentalnie nad głowami z pozą Napoleona krzyczałem słowa na wiatr teraz choć pod piórem cisza cegła po cegle architektuję własny semantyzm i czekam aż wykrystalizuje się we mnie poezja czekając na Godota
M._Krzywak Opublikowano 18 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2007 Macieju - ja też czekam (czekamy) w sobotę. A wiersz dobry, dobry :) Pozdrawiam.
Spiro Opublikowano 18 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2007 bardzo ładnie się krystalizuje dużo radości w sobotę życzę
Tali Maciej Opublikowano 18 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2007 w sobote po 22 pojawie się na pewno pozdrawiam
Tali Maciej Opublikowano 18 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. aby nie było za dużo bo w niedziele prowadze zajęcia i abym nie był zbytnio wesoły (-: pozdrawiam
Waldemar Talar Opublikowano 18 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2007 ciekawa i szczera refleksja , nad którą warto się zastanowić pozdrawiam życząc miłego spotkania.
Tali Maciej Opublikowano 19 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Stycznia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. mam nadzieję że będzie fajniuśnie dzięki za odwiedziny pozdrawiam
zak stanisława Opublikowano 20 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 20 Stycznia 2007 myslałm ze dałam koment, ale to chyba było w warsztacie.. podoba misie bo kazdy z nas (chyba )miał na początku tak samo... he he pozdrawiam ciepło ES
Michał Barański Opublikowano 20 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 20 Stycznia 2007 choć nie czytałem Czekając na Godota [co mam zamiar natychmiast nadrobić, dzięki:)], wiersz bardzo mnie zainteresował. początek z tą wieżą pachnie mi trochę Różewiczem, nie pamiętam akurat tytułu; bardzo oszczędny w słowach, ale dobrze dobranych i treściwych. proponuję małą zmianę:kiedy napisałem pierwszy wiersz czułem że stwarzam metafory strzeliste jak wieże z kości słoniowej nie jestem pewien, czy to nie zmieni Twojego zamysłu, ale tak to widzę. jeszcze jedno pytanie: co to jest semantyzm? znalazłem tylko semantykę. pewnie tu wrócę po lekturze:) słońca, m.
Tali Maciej Opublikowano 21 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Stycznia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. tak początki są fascynujące, cszłowieka cieszy każde słowo, później dochodzi już powoli świadomość twórcza i nie jest już tak łatwo coś napisać dzięki za odwiedziny rzeczywiście koment był w warsztacie więc podwójne dzięki pozdrawiam
Tali Maciej Opublikowano 21 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Stycznia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. trochu zmieni, ale głównie konstrukcje i miejsce na oddech, ale to szczegół to fakt wierze z kości słowniowej to intertekstualność zaczerpnięta właśnie z Różewicza, czyli odczucie można by powiedzieć BINGO co do semantyki to także dobra droga w rozumowaniu dzięki za komenta pozdrawiam
Robert Nowiński Opublikowano 25 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia 2007 Zaczynał się przyzwoicie. Ale niestety, prognozy zawiodły. Ze zdania na zdanie było coraz gorzej, a istotę ostatecznie przekreślił ten truizm z Godotem. Pozdrowienia dla Gogo-ów i Did-ów.:)
aniolek135 Opublikowano 31 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2007 Wiesz czytajać Twoje wiersze Macieju uważam że to jeden stek beznamiętnych słow , Które nic nie zanaczą ... musisz nauczyć się od innych , a nie pouczaj konkretnych osób , które pisząc wiersze potrafią wyrazić co czują ;-) pozdrowionka i weż Sobie to do serca ;-)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się