Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Słaby (nie stan pacjenta w szpitalu Panie...*) wiersz, bardzo słaby; brzmi lakonicznie i tak też wygląda. Nie da się reanimować, również od strony formalnej, oszczędzanie środków wyrazu działa na niekorzyść w owakim przypadku. Pozdrawiam, może Pan wróci z zaświatów?

Opublikowano

Być może się mylę, ale padanie deszczu z nieba chyba nie przeszkadza w widzeniu go pod rynną? Jedno chyba nie zaprzecza drugiemu? Tak samo jak z tymi drzewami - moim zdaniem najpierw muszą wyrosnąć z ziemi, żeby peel mógł je zobaczyć wśród chmur.
Poza tym - nie widzę związku między drzewami, chmurami, deszczem i rynnami, a głowami do wykarmienia. Słowem - całość mi się kupy nie trzyma.
Dla mnie minus.

Pozdrawiam, R.

P.S. Czemu "wiersz przez duże J"? wJersz...?

Opublikowano

hm.... po pierwsze przeprawszam, bo przypadkiem napisałem, nie na tym forum:/ ale w sumie wyszło i tak na dobre(z mojego punktu widzenia)


po 1. wiersz miał być słaby i bez sensu. i wcale nie oczekuję oklasków:)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ja też nie. I co z tego? Kto powiedział, że muszą być jakieś powiązania?:)



a dlaczego nie? :)

Nie miałem na myśli "wJersza" :)
Opublikowano

I co z tymi gębami...
/Narazie to mi wygląda na wstęp do wiersza (bo skończyłeś na zilustrowaniu czegoś bez wniosków bez puenty - no może jedynym moim wnioskiem jest to, że wszystko jest względne)
/Jakiś storytelling potrzebny stary!
pozdrawiam Jimmy

  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • Życie niesprawiedliwe, bagno mym domem. Krzyk codziennością, posiniaczone dłonie. Głowa siadła już dawno; łzy nieposkromione. Dzikie zwierzę w klatce, pogodziło się z losem. Na świat przez kratę patrzy; marzenia ulotne. To co najważniejsze, skutecznie uziemione. Przeraźliwa pustka, pragnienia ustały. Rutyna ustaliła już twe dalsze plany. Więzy krwi nadszarpnięte, pewność siebie odeszła. Proste decyzje stały się nie do podjęcia. Gdzie podziały się czasy, gdy ciemna noc była piękna? Gdzie się podziały głosy? Czemu w głowie ich nie ma ?  
    • @Jacek_Suchowicz   dziękuję Jacek :) Pozdrawiam!  @MIROSŁAW C.   niczym mleko w tubce

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      dziękuję pozdrawiam!  @Nata_Kruk   nie wiem dlaczego? Może coś mnie łączy z Somaliją? Tylko co ? Jestem Kobietą i nikim innym nie zamierzam być! Nie rozumiem potrzeby dublowania kont …i wewnętrznie się z tym po prostu nie zgadzam! Nie wiem czy to mnie bardziej śmieszy czy przeraża …?   pozdrawiam Ciebie serdecznie Nata :) i dziękuję:)               
    • @Ernest Guzik nie, ale wiele osób mówi, że nie chce dożyć starości. No właśnie. A kiedy zaczyna się starość? @Ernest Guzik ja zawsze chciałam dożyć do 100 lat.
    • @Poet Ka też się czułaś tak, jak ja teraz?

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Marek.zak1 ;)))) dziękuję pięknie, miło mi niezmiernie być inspiracją do tak fajnego i w istocie słusznego i mądrego tekstu :))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...