Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

niech kamień rozmyje siebie pierwszy raz
na żywo
pośród dwóch podobnych
niepodobieństw

iskry z palców zlizywać
jak najsłodszy miód
nie będzie bolało ani piekło
nie będzie w piekle

fatamorgany pokruszą się rzucane
świadomym pod nogi
jak meteoryty nowego świata

niedoczekanie ożywia w nas
śmiertelną ciekawość

Opublikowano

oj nie, dla mnie to straszliwe i piecze:P

niech kamień rozmyje siebie pierwszy raz
na żywo---> srutututu, tak to odbieram.
pośród dwóch podobnych
niepodobieństw--> no jest coś takiego jak podobne niepodobienstwa, ale to jak przekombinować kombinacje:P

iskry z palców zlizywać
jak najsłodszy miód
nie będzie bolało ani piekło
nie będzie w piekle ---> no tutaj coś jeszcze fajnego się iskrzy

fatamorgany pokruszą się rzucane---> fatamorgany i kruszenie się...ciasteczko z palmą?:D
świadomym pod nogi
jak meteoryty nowego świata --> meteoryty nowego świata? straszne to sfor-mułowanie

niedoczekanie ożywia w nas
śmiertelną ciekawość---> końcówka tez z sensem

nie no, jakoś nie tym razem.pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Szczerze mówiąc - mało wiem o haiku, o tym dziwnym, wiśniowo kwitnącym wierszyku. Najpierw sylab pięć, potem siedem - i znów pięć. Prosty oddech chwil. Napisałam więc haiku, nawet dwa, jej i jego. W takich mini-wersach kryje się coś cichego, trochę japońskiego. Jej haiku Promienie głaszczą resztki ciepłej nadziei - serce przyspiesza. Jego haiku Słońce już zaszło Nadzieja nieogrzana Serce odchodzi
    • @Berenika97 Wiesz, jestem z tego tekstu zadowolony i z czasem jest, a u Ciebie będzie też na bank, o ile już nie jest, że te różne obrane przez nas światopoglądy naprawdę się z nas śmieją. I to praktycznie każde bez wyjątku :)) W światopoglądzie jest też coś jakby nie do końca osiągalnego, to ciągłe dążenie jest, które z czasem zamienia nas naprawdę w zabawną postać.  
    • @bazyl_prost ze mną Jezus i się cieszy:) @bazyl_prost na to, żeby żyć w tropikach z Piotrusiem:)
    • @Leszczym   Genialnie oddajesz stan asekuracji. Słowo „kluczyło” sugeruje brak prostej linii, to strategia przetrwania - takie „opowiedzenie się”, które jest na tyle mętne, by w razie czego można było się z niego wycofać. Ważnym elementem jest personifikacja światopoglądu. Nie jest on tu zbiorem zasad, ale siłą, która patrzy i ocenia. Fraza „żeby tylko nie upaść i żeby nie na głowę” to obrazowe przedstawienie lęku przed totalną kompromitacją lub ostatecznym upadkiem. Gorzka lekcja o tym, że ucieczka przed odpowiedzialnością za własne poglądy i tak kończy się porażką - bo światopogląd, przed którym uciekamy, zawsze nas dogoni i wyśmieje naszą chwiejność.
    • @Nata_Kruk może tak. Dzięki serdeczne. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...