Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Dylemat


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Byłem ci raz raz w Next-cie
kupić sobie spodnie.
Wyszło mi w kontekście,
że w nich niewygodnie.
Teraz mam dylemat ogromnej natury
czy mam kupić spodnie z krokodylej skóry?
Niech tam, jeszcze dam ja sobie na wstrzymanie
i poczekam trochę może będą tanie.
Jak myślicie Mili, co mam teraz robić?
Bym nie musiał potem z gołą d...ą chodzić.
DZIĘKUJĘ ZA RADY
WŁOŻĘ DO SZUFLADY.

Opublikowano

Boję się Iraku,tam się wojna toczy
i bez spodni można dostać kulą między oczy.
Zresztą dużo piasku na ulicach mają
i te ziarnka w goły tyłek ostro się wbijają.
Dziękuję za radę indiańskim zwyczajem
i z numerem pierwszym ona u mnie staje.

Opublikowano

Ale ja chcę mieć te spodnie
bo mi bez nich niewygodni
a tu wicher jak nie srunie
jeszcze mi coś tam odfrunie

no i co ja wtedy zrobię
będę chodził taki sobie?
więc już chyba odżałuję
spodnie w sklepie pokupuje

jeśli będą uwierały
a poszerzyć by się dały
jakoś w nich tam się przemęcze
a co dalej to nie ręcze

za Twą radę piękne dzięki
lecz nie mogę moje wdzięki
w stajnii dać żeby widniały
konie z zazdrości by zzieleniały.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • przed przejściem na ty przystanęliśmy przy swoim ja               
    • Och, jak pięknie, jak wspaniale uczestniczyć w ludzkim szale! Szala, ta ze złym uczynkiem, z wolna spada, my zaś z winkiem uwielbiamy (aż mam ciarki) wciąż opróżniać nasze barki! Winko? Jasne. Wina? Skądże! Upijamy się, lecz mądrze, choć mądrością nie grzeszymy. Instynkt chroni nas od winy. Grzechy nasze zgoła inne: czasem rzadkie, czasem płynne. Płynnie oceniamy ludzi, rzadko zaś w nas żal ktoś wzbudzi. Z nas są przecież sprytne głowy. Mózg nam działa do połowy. Drugą z połów, wiecie sami, zatruwamy tabletkami. Ból się kryje, smutek znika, w tle mordercza gra muzyka. Ale wszystko bardzo skrycie, uwielbiamy mianowicie skrywać nasze złe skłonności pod postacią jawnej złości. Choć kochamy zabijanie (czasu, gdy czas na czekanie albo siebie, świetna sprawa), to niesłuszna jest obawa, że chwycimy wszyscy pałkę  i się wybijemy całkiem. Jeśli już, to może Ziemię zniszczy nasze ludzkie plemię, gdyż jesteśmy dość nieziemscy, by wyjść z tego jak zwycięzcy. Świat posunął się do przodu. My też nie zwalniamy chodu. Chód przemienia się w wyścigi o złapanie wyższej ligi. Kto na mecie pierwszy stanie, ten wygrywa umieranie, lecz w niewiedzy i uśmiechu, które schwycą go w bezdechu.
    • @MIROSŁAW C. Dziękuję :))
    • przeczytałem i jestem na nie wiele rzeczy brakuje ale nie pora na wykład  może kiedyś w wierszu zamknę ale forma owszem jest pomysł;)
    • @Radosław a tylko walet stał i się śmiał wiedział kto kim jest naprawdę poszedł do wpatrzonych w niego blotek :)))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...