Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czasem czuje się jak bez życia,
Czasem czuje jak cień pije mą krew.
Czuje ból tysiąca ran,
Czuje się zupełnie sam.
Moje oczy nic nie widzą,
W moich oczach tylko pustka.

Krew, jedyne co czuje w ustach.
Krew, jedyne czego jestem świadomy.
Krew, jestem pusty, jestem jej pozbawiony.

Te wrażenie ogarnia mnie,
Ogarnia, gdy najmniej tego chce.
Targa moją brudną duszą,
Wyrwać ją usilnie chce.
Jak ja z tym źle czuje się,
Czy ktoś zdoła dobić mnie?

Ból, to właśnie on powala mnie.
Ból, w mym krzyku wyraża się.
Ból, to pierwsza i ostatnia rzecz, w mej świadomości.

Nie rozumiem tego stanu,
Czemu jak śmieć czuje się.
Nie mogę poddać się od razu,
Już raz to niemal zgubiło mnie.
Walczę z sobą z całych sił,
Czy ta walka zniszczy mnie?

Zostaje strach, że jednak w końcu złamie się.
Zostaje strach, że kiedyś sam się w sobie spalę.
Zostaje strach, przynajmniej wiem, że nie jestem sam.

Witam wszystkich! Ave wam!
To pierwszy mój wiersz na tym forum, choć nie pierwszy który do tej pory napisałem ;) Chciałbym dowiedzieć się co o nim myślą osoby, które mnie nie znają. Proszę o obiektywne opinie bo właśnie takie są najcenniejsze.

Respect dla was wszystkich

Opublikowano

Jeżeli mogę coś zasugerować - dołączyłem do szacownego grona bardzo niedawno i teksty wrzuciłem do Warsztatu (nawet jeśli wydawało mi się, że są gotowe). Zanim to się jednak stało przez wiele tygodni śledziłem jako gość wiersze koleżanek i kolegów oraz wszystkie dołączone do nich komentarze. Daje to dostęp do tak ogromnej bazy wiedzy, oczytania i różnej uczuciowości, że uwierz - warto.

Jeśli chodzi o wiersz - przykro mi, ale dla mnie jest tragiczny (mam na myśli jego styl, treść, formę i praktycznie wszystko co się w nim znalazło). Ciężko się to czyta i jeszcze trudniej konstruktywnie skomentować. Może lepiej i dłużej władający piórem coś doradzą.

Możesz spróbować pozbyć się zacięcia do rymowania, bo całość wygląda tak, jakbyś dopasował treść do rymów właśnie. Pomijam na razie jakość tych rymów oraz wszystkie "mą" "me" "mej", nic nie wnoszące inwersje, koszmarne powtórzenia, oklepane metafory.

Serio. Najpierw trochę poczytaj, potem pomyśl co chciałeś przekazać i napisz jeszcze raz (nie przerabiaj). A na samym końcu wstaw to wszystko do Warsztatu z nadzieją, że jednak warto było się trochę pomęczyć

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    •  

      Miłość, jako nieludzka ponad miarę ludzkości,
      gdy uświadamia ci, opróżniając aktywne zbiory,
      kosmetyką nieznanych wejść — nie ma już odwrotu.

       

      Kiedy żyły integruje prądotwórczym pierwiastkiem,
      z nie wiadomo jakiego pochodzenia — tak pomyślisz...
      Na nowy początek pozwalając półkom się obudzić.

       

      Że nadal nie wiesz — jest opór: tej coś świadczy
      w zaprogramowany umysł, ciągątą jałowości do piątki,
      aby zrozumieć prawo jazdy bez trzymanki, ostrożnie!

       

      Kontroluj prędkość, której nie liczy się kilometrem,
      bez opłat za światło płacąc więcej niż pieniądz,
      ale z pożytkiem doświadczenia dla innych w podróży.

      [...]

      Powiedz im, aby za prędko nie wybielali z oka Ziemi...

       

      ________________________________________________________

      __________________________________________________________

       

      Spis treści:

      ***Organiczny intranet

      ***Gdy młodziwo staje się siarką do draski atawizmu

      ***Kiedy dyada wraca na swoje miejsce

      ***Gniazdo

      ***Z cieśniny

      ***Jest ich więcej

      ***Jak cię piszą — nie myśl, że tak samo widzą po dziewięciu godzinach lucydności

      ***Praktyczny oniryzm — metonimia

      ***W najprostszy sposób wytłumaczę

      ***Nad morzem w Rockanje

      ***Z wyjścia na wejście

      ***Medycyna niekonwencjonalna od Enkidu — nie tylko na raka

      ***Komplet uświęcony środkami — dzięki wiedzy MTJ

      ***Wasz tajny współpracownik wciąż działa w ukryciu

      ***Korektą rzeczywistości

      ***Jest twoja moczarka kanadyjska

      ***Ren ku haiku — kokoro no me

      ***Chociaż raz

      ***Saola — jedna z siedmiu strażniczek

      ***Jak rozsypane przekaźniki tworzą inny

      ***Zwińcie klocki

      ***Do wszystkich antenatów

      ***Gdy jeden rok śmiertelnika traktujemy jako jeden dzień Boga

      ***Gdzie jest Bóg?

      ***Niezniszczalna łodyga z bezludnej wyspy wskrzesza stary mikrofon

      ***Poza kompendium wiedzy

      ***FCE

      ***Hermafrodytyzm

      ***Każdy ma swoją Victorię!

       

      Z aktywnej molekuły przypominającej kształt krzyża (świeży tekst)

       

      Edytowane przez Nefretete (wyświetl historię edycji)
  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



×
×
  • Dodaj nową pozycję...