Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



wie pan co jest łańcuszek szczęścia?, a teraz zapytam pana inaczej, wie pan co jest łańcuszek głupoty? wcale nie musiał pan odpowiadać na ten wątek, zresztą skąd pan wie że akurat chcę zwrócić na siebie uwagę, może to akurat taki rodzaj prowokacji, niech pan nie zapomina że to forum poetyckie tu są ludzie inteligentni i wyrażają się mądrze na poważne tematy...
może od tematu ludzkich fekaliów chciałem przejść do psychoanalizy Freuda, skąd pan to może wiedzieć, świat jest taki złożony i dziwny. he he... pozdr. też panu życzę modelatora
Opublikowano

a po co moderator? forum od tego jest od tego jest ono, żeby na nim pisac co się chce, a co akurat niekoniecznie jest wierszem, a zrodzilo sie w głowie danego uzytkownika...
kolega kamil uznal ze to fajnie napisac ze mu sie chce srac, cala masa innych ludzi uznala ze to bardzo wazne zlozyc życzenia... osobiscie rownie mocno interesuje mnie zarowno jedno jak i drugie, a nieosobiscie tylko obiektywnie temat kamila jest bardziej zwiazany z poezja niz cala masa innych tutaj (bo przynajmniej dotyczy emocji peela - podobnych jak 90%wierszydel plątajacych sie po roznych dzialach)

więc życze sobie żeby juz nigdy nie było tu moderatora - no chyba że byłby to dobry moderator :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Druga, słońca już dawno na niebie nie widać, wszyscy już po imprezie śpią w domach, kończę porządki, ostatniego papierosa dopalam, zamykam altanę, która już wszystko, co ludzkie i nieludzkie widziała.   Kładę się po długim dniu w końcu do łóżka, z boku na bok, na plecy, na brzuch, w końcu zasypiam. Pragnąłem przespać noc tą spokojnie, pojawiasz się bez zaproszenia.   Gesty i słowa zapach włosów i ust smak mimowolnie dostojnie przypominasz mi o sobie.   Spalone pamiątki z popiołu przywracasz kwiat zwiędły nagle ożywa.   Przepraszasz i błagasz      zapomnij o ranach      krwi i bliznach.        Przypomnij mi jeszcze raz      co oznaczają te arabskie słowa      których nigdy nie mogłam zapamiętać.        Opiszmy raz jeszcze      konstelacje gwiazd      liście drzew i siły wiatr.        Wróćmy do siebie ostatni raz.
    • @Benjamin Artur to poezja, co się zowie!
    • @zawierszowana bardzo dziękuję.  Cieszę się, że Ci się spodobał.  @Poet Ka bardzo dziekuje. Zawsze doceniam Twoje komentarze.
    • @wiedźma Dziękuję Wiedźminko, tak ją gorąco skomentowałaś, że chyba wyparuje i stanie się obłokiem :)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         Chyba nie rozumiem Violu. Kto, co przywala?   @LessLoveBerenika pisała o sukni z wiatru, a ja dzisiaj w nocy o sukience z wody.  No przecież tafla np. jeziora, przypomina połyskliwy materiał, taki podobny do tafty. Miejscami się marszczy, spływa i chłodzi jak jedwab, wiatr ją kołysze, jest przezroczysta - jeśli czysta, można ją okiem zmierzyć. Ha, można ją nawet rozpruć motorówką. Tak, szycie nie jest mi obce, podobnie jak lanie wody. Pozdrawiam :)  
    • @EsKalisia pobudza intelektualnie, inspiruje do rozważań filozoficznych, intryguje wieloznacznością 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...