Henryk_Jakowiec Opublikowano 3 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Stycznia 2007 Ja zaś miodem nie pogardzę a zaś babki wolę z piasku. Taką gdzie chcę mogę klepnąć i obejdzie się bez wrzasku.
HAYQ Opublikowano 3 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 3 Stycznia 2007 Kiedyś tego próbowałem, lecz ktoś stanął mi na grabki. Jak się później dowiedziałem, to był amant owej babki.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 3 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Stycznia 2007 No i dalej opowiadaj jak się sprawa potoczyła czy o kształty tamtej babki bijatyka jakaś była?
HAYQ Opublikowano 3 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 3 Stycznia 2007 No wiesz, nie pamiętam, cztery lata miałem... Lecz podobno drugą ręką kubłem mu przylałem.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 3 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Stycznia 2007 No to dostał on za swoje, że naruszył Ci dziewoje a we wszystkich piaskownicach uchodziłeś za Kmicica.
HAYQ Opublikowano 3 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 3 Stycznia 2007 Czy Kmicicem... hmm, nie wiem, lecz poznałem Michała, no bo wiesz... z dziewczynkami to w tym wieku... nie działa. A z Michałem... rozumiesz, to się w kapsle pograło, lub na wojnie zginęło, rurką z ryżu strzelało...
Henryk_Jakowiec Opublikowano 4 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2007 Ja gdy grali Krzyżaków to w kolejce przestałem godzin ponad piętnaście zanim bilet dostałem. Też się potem walczyło, odpierało natarcie a pokrywa od kotła mi służyła za tarcze. Miecze były drewniane lecz też cięły i blizny w domu każdy ukrywał pod materią bielizny.
HAYQ Opublikowano 5 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2007 Znaczy - szramy masz bitewne... Ja mam też, ale niewiele. Za to nieźle sharatane mam kolana i piszczele.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 9 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2007 Mam rozumieć żeś w odwrocie na kolanach brnął po błocie, a tam pod nim resztki skały tak ci kości zharatały?
HAYQ Opublikowano 10 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2007 Raz goniło się, raz wiało, jak to bywa w peletonie, więc i rów się zaliczało... po asfalcie i betonie. Trener zawsze nam powtarzał: - Jak pedałów jest 40-ści, to pamiętaj, byś uważał, każdy w zakręt się nie zmieści.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 11 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Stycznia 2007 Można było inną opcję tutaj zastosować i na końcu peletonu wolno pedałować. No bo skoro jak sam twierdzisz, że to byli pedzie jadąc sobie wolno z tyłu miał byś ich na przedzie.
HAYQ Opublikowano 11 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 11 Stycznia 2007 Jo zaś blukał o ta wajcha, co sie auszwung krynci. Kolorz - babiorz, każden jeden, bele co nie znynci.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 19 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Stycznia 2007 Już peleton finiszował, już kolarze są na mecie a wy dwaj tam, wy w tej trawie nie za długo się guzdrzecie? Jeśli chcecie to dokończcie tylko migiem, bez hałasu bo mi dranie przekroczycie oprócz mety limit czasu.
Duilla Opublikowano 20 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 20 Stycznia 2007 To najmniejszy jest z problemów tylko o tym głośno nie mów.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 20 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Stycznia 2007 To jest problem wielkiej rangi no bo gdyby ci od sztangi też coś tego na uboczu żyła by im pękła w kroczu.
HAYQ Opublikowano 22 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2007 Tym od sztangi nic nie grozi - po to jest ów gruby pasek, co im żyłkę nabrzmi jeno ku uciesze pięknych lasek.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 22 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2007 Oby im ta żyła tylko nie strzeliła huku to by było mało ale za to jak śmierdziało.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się