Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

babcie odchodzą. z bladych kart umysłu słowo
z kwalifikatorem przestarzały. ze sobą
zabierają resztki: światów – wydawały się

jasno poukładane; kontaktów – ostatnie
liche próby reanimacji szarych nitek
odbywają się na pogrzebach, stypach. resztki

bogów spadają ze stołów – chciałyby schować
się. giną w szarych szparach podłogi – marnieją
fanaberie czarno-białej przeszłości. babcie

odchodzą. w, za dokładnie na miarę skrojonych,
skórach. w nie swoich, na zakopanie szytych,
strojach. z zaciśniętymi dłońmi kajdankami

różańca. schodzą. jednorazowo
w tekturowych butach kociej zręczności –
cicho, niezauważenie z murów i
dachów umysłów do ziemi.

Opublikowano

Smutne, przynajmniej dla mnie. Bardzo kochałam moją Babcię. Wiersz chyba nie wyraża smutku, tylko stwierdza fakt, pewną konieczność i bezradność. Ale ten "relacjonizm" dla mnie jest bardziej tragiczny w wymowie, niż gdyby utwór był naładowany wyrazami żalu i rozpaczy.
Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




z autopsji. w ciągu ostatniego roku odeszły obie moje babcie.

pozdrawiam! MD

ok - moja jedna babcia odeszła 1 listopada (nie tegoż byłego roku) druga 1 października (też nie tegoż roku) - obie pamiętam doskonale, no na rozum chłopięcy, a mam już tych swych latek - sens wiersza zrozumiały, ale nie dałeś czytelnikowi ani krzty do powiedzenia
z ukłonikiem i pozdrówką MN
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




z autopsji. w ciągu ostatniego roku odeszły obie moje babcie.

pozdrawiam! MD

ok - moja jedna babcia odeszła 1 listopada (nie tegoż byłego roku) druga 1 października (też nie tegoż roku) - obie pamiętam doskonale, no na rozum chłopięcy, a mam już tych swych latek - sens wiersza zrozumiały, ale nie dałeś czytelnikowi ani krzty do powiedzenia
z ukłonikiem i pozdrówką MN

Czy masz na myśli pewną dozę niedopowiedzenia... Znaczy według Ciebie tekst jest zbyt dosłowny? Tak?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @vioara stelelor   "do dupy to jest takie gadanie".   tak i nie.     bo nie chodzi o to że ja jestem do dupy. to tylko słowa które próbują ogarnąć to co ciężkie,  moment w języku,  próba uchwycenia siebie w ruchu co w środku się wije i pulsuje. Twoje "do dupy to jest gadanie” trafia w sedno ! prawda nie zamyka się w jednym zdaniu. ja nie jestem zdaniem. ja jestem tym co przechodzi przez słowa. tym co doświadcza przyczyn i skutków. tym co w relacji czuje własną wagę. ktoś zawsze bywa bardziej odpowiedzialny. nie ma tu wyroku wiecznego są tylko ruchy, błędy, niedopatrzenia. czasem ja w tym momencie jestem bardziej "do dupy” czasem ktos w innym i to nie czyni nas gorszymi ani nie definiuje nas na zawsze. heidegger mówi: słowa nie są bytem ale  są ruchem bycia próbą uchwycenia czegoś co ucieka . a wittgenstein dodaje :granice mojego języka są granicami mojego świata. każde zdanie o sobie to tylko rys tego świata. egzystencjalnie ( sartre ) -  człowiek jest projektem nie definicją nie wyrokiem. "jestem do dupy” to projekt chwilowy. nie esencja. nie kraniec. więc gadanie o sobie w bólu to próba uchwycenia siebie w czasie a  nie stygmatyzowania siebie na zawsze . to ciężar słów który mowi o dynamice rzeczy,  o tym kto, kiedy i jak wpływa na świat. i w końcu to co przechodzi przez nas i przez słowa jest większe niż każde zdanie. jest prawdziwsze niż każdy wyrok który moglibysmy wypowiedzieć o sobie.     wiem do kogo to piszę !   wiem, że to świetnie rozumiesz .   ale napisać musialem.     @huzarc   jak umiałem, tak napisałem !   dziękuję, ze jesteś.       @wiedźma   dziękuję za wspaniały i ciepły koment.   pozdrawiam :)       @Alicja_Wysocka   Alu.   niech Ci nie bedzie smutno :)   jeden smutas juz wystarczy.   muszę się jakoś pozbierać.   dziękuję za Twoje dobre słowa.   to dla mnie potężne wsparcie.   jeszcze nie tracę nadziei.   powodzenia Alu.          
    • Skurczony do onomatopei przylep tęsknoty przesuwa przez chromowany zgrzyt zapis czasu, nim, zwrócony w transie zwieszonego nawiasu, odsłoni nagie piersi lubieżnej cnoty.   Uczysz mnie, rozłożona na lazurowym runie, rozmycia, gdy - już rozprężona martwym dotykiem - mego potu malujesz miękko rumianym krzykiem swego ciała światłość śmierci na mrocznym biegunie.  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję,  tego mi dziś było trzeba. Pozdrawiam. 
    • @Migrena Masz w tym wierszu ogrom obrazów i emocji - aż się przelewa jak rzeka po deszczu. Czyta się to jak głód, który naprawdę nie zna nasycenia. Ale w komentarzu zrobiło mi się smutno. Nie mów o sobie w ten sposób. Czasem ktoś odchodzi nie dlatego, że z nami coś nie tak, tylko dlatego, że nie umie unieść tego, co dostaje. A Twój wiersz pokazuje, że dajesz bardzo dużo. Serdeczności :)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       Bardzo podoba mi się forma.  Ulotne chwile . Pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...