I.K. Opublikowano 27 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Grudnia 2006 Polną drożyną na skraju lasu wiatr się przechadza nucąc cichutko rzewną piosenkę nostalgii nutką, a to co zabrał odda w dwójnasób. Olszynie zaniósł liść bzu brązowy, smukłym jałowcom w igły powplatał. Brzozom dał nici babiego lata porozdmuchiwał zapach grzybowy. Gdy mgieł się ścielą białe opary, w dżdżysty poranek pochrząkiwanie słychać w oddali, tam na polanie dziki żerują pod dębem starym. Trzasła gałązka ukryta w trawie dziki zniknęły w pobliskich krzewach, silniejszy powiew mgłę porozwiewał ale wspomnienia w sercu zostawił.
Tali Maciej Opublikowano 27 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 27 Grudnia 2006 sonecik ciekawy, miejscami rytmiczny, miejscami trochu mniej puenta mi się nie podoba bo sprawia wrażenie jakby słowa w niej użyte służyły wyłącznie do zalepienia rymu leśne klimaty, takie Leśmianowskie powiem, że czytało się pozdrawiam
I.K. Opublikowano 27 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Grudnia 2006 Olsztyn??? A skąd ten wniosek? Zachwalam jak mogę okolice Białegostoku :) Dzięki za komentarze :)
Messalin_Nagietka Opublikowano 27 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 27 Grudnia 2006 z dzikami to ja bym nie zaczynał, hi piękne, acz - wierszu czego brak żywiołu chyba - jakiegoś następstwa zdarzeń, boć było o wietrze a skończyło się ? z ukłonikiem i pozdrówką MN
Pansy Opublikowano 27 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 27 Grudnia 2006 mea culpa, z olszyny zbudowałam olsztyn a wiersz mnie nie przekonuje, [choć nie jestem obiektywna bom rodowita białostocczanka] próbujesz ukazać piękno - chwała za to, ale uroki tego wiersza są trochę roz-czarujące
I.K. Opublikowano 28 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Grudnia 2006 Hi hi zabawnie z tą olszyną... Ale poważnie, wiem już że końcówka do przeróbki ok. zrobię to. Dzięki wszystkim co zwrócili mi na to uwagę.
Beenie M Opublikowano 28 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 28 Grudnia 2006 I2 - rytmiczniej zabrzmi po zmianie szyku: wiatr się przechadza nucąc cichutko II2 – brzmi jak urwane, niedokończone zdanie (co powplatał?) Ogólnie, ze względu na urokliwe jesienne widoki, zapachy i odgłosy, wiersz wart przeróbki, dopracowania. Powodzenia życzę. Pozdrawiam serdecznie
M._Krzywak Opublikowano 28 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 28 Grudnia 2006 Nie wnikałem w warsztatowe sprawy, z tego co widzę na pierwszy rzut oka - 10 zgł, w rymach brakuje mi równości między 1 a 4 wersem a b b c d e e d f f g h h g tak to mi się rozpisało. Dobra rzecz - będe panu (pani) kibicował dalej. Pozdrawiam.
Espena_Sway Opublikowano 28 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 28 Grudnia 2006 nie przepadam za rymowanymi, jednak tutaj podoba mi się :). być może dlatego, że spędziłam wakacje w Twoich okolicach :P, albo że lubię motyw jesieni. serdecznie Espena :)
I.K. Opublikowano 28 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Grudnia 2006 Jeszcze raz dziękuję za uwagi :) A tak wygląda po poprawkach i jak teraz?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się