Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

deszcz zalał dzielnic ulice
zmokły gołębie i drzewa
nad rzeką pożółkły trawy
tak jesień lato zabiera

popełniam grzechy i czarę
win w siebie pełną wlewam
tam gdzie kończy się życie
ja dopiero dojrzewam

pomiędzy jednym a drugim
między kosmosem a ziemią
zawrócę kiedyś ponieważ
rozgryzłem schematu schemat

kochało się panny po nocach
spijało piwo w spelunach
a teraz to miasto zdechło
bóg tego miasta umarł

Opublikowano

coś waść rozgryzł

schematu schemat zaburzył metr
czara się jeszcze nie przelała
beczka piwa jak stać stała

podkasaj wać rękawy
i nie wychodząc z wprawy
pisz nam dalej wiersze
czy te drugie czy te pierwsze
nie ma znaczenia
do zobaczenia

pozdrawiam świątecznie

Opublikowano

to musi być fantastyczne uczucie - rozgryźć schemat schematu. wyczuwam u pana K. faustowskie zapędy;p
"kochało się panny po nocach
spijało piwo w spelunach" - coś nie chce mi się wierzyć, że to już przeszłość, hę?;)

(Michaś co trochę zupełnie inny wierszyk daje, nie można się nudzić, "kalemeon"!;) )

pozdr/o.

Opublikowano

Olesiu - "patrzysz, myślisz, ze to nie on
a to k... kameleon"
że tak zacytuje. A autor ma się rzeczywiscie dobrze :)

Magdamalek - gładko, można i gładko :)

Panna Cogito - no, to już trzeba się jego zapytac. Daje mu 79.

Macieju - jak na razie JA najwięcej wypijam

Marlett - brody ni ma. Kij pod łóźkiem, w razie czego :)

Dziękuje za odwiedziny i świątecznie (a i troche z humorem) - pozdrawiam!

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



lecz wkrótce on zmartwychwstanie
a miasto westchnie głęboko
obudzi drzemiącą pamięć
otworzy zaspane oko

i drugie oko otworzy
trzeźwości smutku goryczy
idei pozwoli ożyć
przeszłość z kłamstw wszelkich rozliczy

dojrzeją w tym mieście ludzie
z wartości przestaną szydzić
ty do speluny nie pójdziesz
zapomnisz co to są dziwki

spojrzysz w oczy synkowi
a żonę przytulisz ochoczo
powiesz nastały normalne
czasy i żyć teraz jest po co


(pozwoliłem sobie rozwinąć)
pozdrawiam Jacek
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



lecz wkrótce on zmartwychwstanie
a miasto westchnie głęboko
obudzi drzemiącą pamięć
otworzy zaspane oko

i drugie oko otworzy
trzeźwości smutku goryczy
idei pozwoli ożyć
przeszłość z kłamstw wszelkich rozliczy

dojrzeją w tym mieście ludzie
z wartości przestaną szydzić
ty do speluny nie pójdziesz
zapomnisz co to są dziwki

spojrzysz w oczy synkowi
a żonę przytulisz ochoczo
powiesz nastały normalne
czasy i żyć teraz jest po co


(pozwoliłem sobie rozwinąć)
pozdrawiam Jacek

a kiedy wszystko zalane
będzie poraz kolejny
słowa, jak łodzie, dobrane
a myśli jak jakie szelmy
zejdą się z fali w niebo
Ty - Boże lepiej tam nie bądź

z ukłonikiem i pozdrówką MN

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @WarszawiAnka Nie da się z siebie wygonić artystycznej natury... I całe szczęście. Naturalna długa "przerwa" to zazwyczaj życie rodzinne i/ lub zawodowe. U mnie korpo, później (wcześniej też) własna działalność... A "cyferki" dosłownie, bo w branży finansowej, najpierw ubezpieczenia a, po doświadczeniu nudy, zwrot w stronę większych pieniędzy i ciekawszych doświadczeń -obligacje i akcje spółek niepublicznych. Mój powrót/zwrot zbiegł się z poszukiwaniem sensu w życiu nagle osamotnionym (Żona) i jest ciekawą przygodą. U Ciebie piosenki z własną muzyką... Bardzo mnie zaciekawiłaś. Spróbuję "nie zachowywać się, jak baba", zaczekam na kilka słów ... Ale poezja, jak erotyzm, ma naturę kobiecą i faceci-poeci, mają wiele cech kobiecych, poczynając od nadwrażliwości. Miłego Dnia :-)
    • @Bożena De-Tre Zgoda !!
    • @WarszawiAnka To nie wojskowi świat rujnują. To politycy w tym celują.  My ich wybieramy, i im klaskamy.    Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia       
    • @Konrad Koper Może zapłoną, żeby więcej mogła mówić. Czarodzieje lubią się pomylić, w swoich czarach :) pozdrawiam. 
    • @hollow man nie zawodzisz;)    To 6 wersów czystej refleksji ;)  Sam motyl jest delikatny, piękny. Symbol motyla ma wiele znaczeń. Tytuł jest wykładnią tego, o czym jest ten wiersz.    W kontekście przemiany i odrodzenia jest symbolem "starej wersji" siebie i narodzinami nowej.  Mógłby być także symbolem wolności, to taki symbol "tu i teraz", który nie ma planów.    Oczywiście klasycznym odczytaniem jest także symbolika ulotności życia, to takie "carpe diem". W tym odczytaniu - życie szybko pędzi i jest ulotne.   Po zastanowieniu pokusiłabym się także o odczyt psychologiczny w kontekście Junga. Nie jestem doszczętnie wybitnym znawcą. Tu przychodzi mi na myśl symbol kogoś, kto staje się sobą i uwalnia się z kokonu. To jest mi najbardziej bliskie odczytanie.    Pasjonowały mnie kiedyś także wierzenia słowiańskie i nakładając ten obraz, też można by go odczytać duchowo jako duszę zmarłych, które przychodzą nas odwiedzić.   Dla mnie to 6 wersów, w które każdy może włożyć swój odczyt.  Jest to refleksja, która mówi o dłoniach, oddechu i decyzji. Łączy się tu pragnienie i wybór - granica.    W odniesieniu do tego całość wiersza odbieram, w najprostszym znaczeniu, że to wiersz o wolności drugiego człowieka - gdy się kogoś kocha, chce się tę osobę zatrzymać. Tu wolność drugiej osoby jest ważniejsza niż pragnienie.   Dla mnie mógłby to być też wiersz o samym tworzeniu, gdzie motyl stanowi inspirację. Sama sztuka, u nas pisanie, żyje tylko wtedy, gdy jest wolna.   Może w nieoczywistym odczytaniu myślę, że refleksja może pokierować do odczytania o nas samych, o naszym wewnętrznym dziecku. To pragnienie cofnięcia czasu, ochrony. Nie da się tego osiągnąć, bo nie da się cofnąć czasu, jednak można to chronić, ale trzeba iść dalej.    Kolejnym odczytaniem, które się mi nasuwa, to uczucie między dwojgiem ludzi. To wybór między pokusą, która jest zakazana. To ból bliskości, której nie można mieć.   Ta krótka forma wzbudziła wiele myśli. Dziękuję.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...